ma sens -jeśli coś w zamian daje.
Opresja bez wsparcia o przesłanki ekonomiczne
bazująca na wierzeniach irracjonalnych może
silnie oddziaływać i mobilizować ludzi
ale w gruncie rzeczy nie jest antysystemowa.
Jej anty systemowość jest pozorna,
skutkuje zmianą władzy, a nie zmianą systemu
- opresją, która nic w zamian nie daje.
Opresja podatkowa w Szwecji daje Szwedom
coś bardzo ważnego: bezpieczeństwo socjalne
i nie szkodzi -jak widzimy
-szwedzkiej konkurencyjności rynkowej.
Opresja chińska, która trzyma centralnie, kluczowe,
sektory gospodarki: banki, energetykę, telekomunikacje
i steruje gospodarką;
ogranicza demokracje
ogranicza demokracje
przyczyniła się
do niespotykanego rozwoju gospodarczego
i wyciągnięcia z biedy trzystu milionów ludzi.
I.... czy zaszkodziła rynkowi chińskiemu?
I.... czy zaszkodziła rynkowi chińskiemu?
Opresja, którą chce zafundować nam
Kaczyński i ONR
idąc do władzy pod sztandarem anty systemowym,
w istocie tylko dotychczasowy system utrwali,
a zabierze część wolności za friko.
a zabierze część wolności za friko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz