To nie są poglądy do , których politycy chcą się przyznawać.
Kiedyś wojna miała charakter cykliczny: "jak kapitalizm",
poza celem grabieżczym, pełniła rolę wentyla bezpieczeństwa.
Dalej jest sposobem na rozwiązywanie
zbyt zapętlonych problemów społecznych i gospodarczych,
i sposobem na przywrócenie utraconej sterowności ustrojowej.
Carl Phillip Gottlieb von Clausewitz wprawdzie jest autorem
nieco innego powiedzenia mówiącego o kontynuacji,
ale myślę,że zgodziłby się również na takie:
"wojna to też polityka ......-prowadzona innymi środkami"
Bardzo bym się dziwił gdyby na na scenie na której rozgrywają się
losy świata zabrakło:
wpływowych, bogatych, obdarzanych respektem,
którzy uważają, że "wielka wojna", nawet dziś może być rozwiązaniem.
Jest tylko jedna niemała różnica
dawnego i teraźniejszego:
ludzkość dysponuje obecnie
wielokrotnie potężniejszymi narzędziami zniszczenia.
Wojna
rozwiązuje nabrzmiałe problemy społeczne i gospodarcze
zmienia optykę i proporcje wielu spraw .
Wojna to olbrzymie koszty ludzkie ale nie dotykają one wszystkich
(na to przynajmniej liczą jej zwolennicy),
niektórych nawet patriotycznie uszczęśliwia.
Wojna- to zwieszenie demokracji, przejście na tryb wojenny:
szybkich, autorytatywnych, "koniecznych", uznaniowych, decyzji.
Politycy czują się w czasie wojny nareszcie wolnymi,
nie skrępowanymi ograniczeniami
jakie nakłada na nich stan uporządkowanego pokoju,
w czasie którego -nie wiele mogą.
Konkretniej, gdy USA, dzisiaj, zatraciły sterowność ustrojową
i nie bardzo widać jak miałyby w kontynuacji ją odzyskać.
Sterowność -jest czynnikiem deficytowym
-w świecie, w którym rynek stał się bożkiem
czczonym oficjalnie i obyczajowo.
Jej odzyskanie jest warte poniesienia wysokich kosztów.
(Kontynuuje pewien sposób myślenia)
Inna sprawa, to wycena tych kosztów
i przesłanek, na których by się opierała.
Wojna
ma podłoże psychologiczno-moralne
Zawsze znajdzie zwolenników ,
rekrutujących się z rożnych warstw społecznych
i różnych poziomów wykształcenia,
którzy gotowi są uwierzyć,
że jeżeli rozstrzela się co dziesiątego
z tych, którzy (ich zdaniem) są winni temu,
że nie jest dobrze -tylko źle,
to inni się przestraszą
i sprawy zaczną się toczyć właściwym torem.
Bardzo brakuje nurtu na tyle silnego,
który byłby w stanie takie rozumowanie zdyskredytować.
wykazać wadliwość jego założeń.
Szukaj na tym blogu
wtorek, 27 listopada 2012
poniedziałek, 26 listopada 2012
Nieistniejący program dla lewicy
Oto program lewicy ( nie tylko dla lewicy, ale z adresem do lewicy
jako czynnika sprawczego)
który jak wieść powszechna mniema
-nie istnieje.
Program, który interesuje wielorakie kręgi opinii publicznej,
którego powstawanie, będzie można tutaj śledzić
in statu nascendi,w trakcie powstawania i w miarę powstawania.
Będą fragmenty, które będą w trakcie,
z czasem, zmieniane albo dokładane.
Roz.I
Metodologia.
1.Jak wiadomo, rozpatrując fragmenty całości,
gdy pomijajmy całość, koncentrując się na fragmentach,
można dochodzić do -nie tylko różnych
-ale też sprzecznych rozstrzygnięć.
Aby uniknąć sprzeczności
należy rozważania rozpocząć od określenia:
z jaka całością mamy do czynienia
-co wydaje się równie oczywiste jak ignorowane.
2.Zjawiska, które maja zostać w programie uwzględnione
maja charakter dynamiczny,
i ten charakter powinien/musi być zachowany.
Jest ogromna pokusa, sankcjonowana dotychczasową tradycją,
takiego formułowania konstrukcji myślowych
-a z tym mamy tu także do czynienia
-który nadaje im charakter niezmienniczy
Pożądana jest taka, która
jest dynamiczna, to znaczy,
zmieniająca się ewolucyjnie i pod wpływem okoliczności,
-nie zmieniająca jednak, pilnująca, celu konstytuującego ją.
Pojęciem, który może spełniać ten postulat jest
pojęcie systemu jako zmiennej struktury
o nie zmiennym celu systemowym,
który określa i konstytuuje system.
3.Celem tego pisania ma nie być tylko
pokazanie, że "dobrze by było, gdyby tak było
jak o tym tu będzie "mówione",
-cel jest ambitniejszy
i historycznie jak najbardziej z ducha lewicowy
pokazanie ścieżki:"jak tego dokonać?"
Roz.II
Cel.
W dwudziestym pierwszym wieku,
konstrukcja celu nie możne
pominąć (1)relacji wpływu człowiek- planeta.
Niby oczywiste, ale w praktyce jest to
oczywistość deklaratywna- zgoda bez konsekwencji,
powodująca niekompletność celu, i jego dysfunkcjność.
Ta relacja bowiem najczęściej
dotyczy skutków nieodwracalnych.
Nie wchodząc w merytorykę
-większość współczesnych
wielkich idei, poglądów nie uwzględniających
tej relacji- nie daje się obronić.
Aby rzecz skonkretyzować:
-Ekonomia, która nie uwzględnia
kosztu dewastacji środowiska.
-Jeszcze konkretniej: decyzja w sprawie
eksploatacji gazu łupkowego w Polsce.
(2)Dla kogo?
konstruujemy cel programowy:
dla elity, czy dla większości.
Jakiej większości:
narodowej, europejskiej, światowej?
http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/zdrowie/20121127/potrzeba-nam-koordynacji-nie-konkurencji
Odpowiedź na każde z tych pytań zmienia
radykalnie konstrukcje celu.
I od odpowiedzi na nie jest wolna
orientacja lewicowa.
Moim zdaniem każda z odpowiedzi
może być dobra
wtedy gdy jest postawiana uczciwie
i uwzględnienia dynamikę dochodzenia do celu
Rzeczą intelektualistów jest wykazanie
braku uczciwości lub wadliwość dynamiki dochodzenia
do celu po przez cele pośrednie.
-Zbyt małe zainteresowanie w porównaniu z innymi tematami
(Tylko dwadzieścia wejść),
więc dalszego ciągu, na razie, nie będzie.
Lewicy nie interesuje wydyskutowanie programu.
Zwolenników też nie za bardzo.
Wygodniej narzekać, na jego brak.
jako czynnika sprawczego)
który jak wieść powszechna mniema
-nie istnieje.
Program, który interesuje wielorakie kręgi opinii publicznej,
którego powstawanie, będzie można tutaj śledzić
in statu nascendi,w trakcie powstawania i w miarę powstawania.
Będą fragmenty, które będą w trakcie,
z czasem, zmieniane albo dokładane.
Roz.I
Metodologia.
1.Jak wiadomo, rozpatrując fragmenty całości,
gdy pomijajmy całość, koncentrując się na fragmentach,
można dochodzić do -nie tylko różnych
-ale też sprzecznych rozstrzygnięć.
Aby uniknąć sprzeczności
należy rozważania rozpocząć od określenia:
z jaka całością mamy do czynienia
-co wydaje się równie oczywiste jak ignorowane.
2.Zjawiska, które maja zostać w programie uwzględnione
maja charakter dynamiczny,
i ten charakter powinien/musi być zachowany.
Jest ogromna pokusa, sankcjonowana dotychczasową tradycją,
takiego formułowania konstrukcji myślowych
-a z tym mamy tu także do czynienia
-który nadaje im charakter niezmienniczy
Pożądana jest taka, która
jest dynamiczna, to znaczy,
zmieniająca się ewolucyjnie i pod wpływem okoliczności,
-nie zmieniająca jednak, pilnująca, celu konstytuującego ją.
Pojęciem, który może spełniać ten postulat jest
pojęcie systemu jako zmiennej struktury
o nie zmiennym celu systemowym,
który określa i konstytuuje system.
3.Celem tego pisania ma nie być tylko
pokazanie, że "dobrze by było, gdyby tak było
jak o tym tu będzie "mówione",
-cel jest ambitniejszy
i historycznie jak najbardziej z ducha lewicowy
pokazanie ścieżki:"jak tego dokonać?"
Roz.II
Cel.
W dwudziestym pierwszym wieku,
konstrukcja celu nie możne
pominąć (1)relacji wpływu człowiek- planeta.
Niby oczywiste, ale w praktyce jest to
oczywistość deklaratywna- zgoda bez konsekwencji,
powodująca niekompletność celu, i jego dysfunkcjność.
Ta relacja bowiem najczęściej
dotyczy skutków nieodwracalnych.
Nie wchodząc w merytorykę
-większość współczesnych
wielkich idei, poglądów nie uwzględniających
tej relacji- nie daje się obronić.
Aby rzecz skonkretyzować:
-Ekonomia, która nie uwzględnia
kosztu dewastacji środowiska.
-Jeszcze konkretniej: decyzja w sprawie
eksploatacji gazu łupkowego w Polsce.
(2)Dla kogo?
konstruujemy cel programowy:
dla elity, czy dla większości.
Jakiej większości:
narodowej, europejskiej, światowej?
http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/zdrowie/20121127/potrzeba-nam-koordynacji-nie-konkurencji
Odpowiedź na każde z tych pytań zmienia
radykalnie konstrukcje celu.
I od odpowiedzi na nie jest wolna
orientacja lewicowa.
Moim zdaniem każda z odpowiedzi
może być dobra
wtedy gdy jest postawiana uczciwie
i uwzględnienia dynamikę dochodzenia do celu
Rzeczą intelektualistów jest wykazanie
braku uczciwości lub wadliwość dynamiki dochodzenia
do celu po przez cele pośrednie.
-Zbyt małe zainteresowanie w porównaniu z innymi tematami
(Tylko dwadzieścia wejść),
więc dalszego ciągu, na razie, nie będzie.
Lewicy nie interesuje wydyskutowanie programu.
Zwolenników też nie za bardzo.
Wygodniej narzekać, na jego brak.
niedziela, 25 listopada 2012
Przesłanka ustroju europejskiego
Reakcja na zmiany i powolność odpowiedzi demokratycznej
"Demokratyczne procesy decyzyjne
– włączając w to zbieranie informacji,
kształtowanie opinii zbiorowej,
budowanie koalicji, prowadzenie kampanii itd.
– są ze swej natury niesamowicie czasochłonne.
To samo dotyczy budowania demokratycznych instytucji:
do wdrożenia istotnej rewizji traktatów unijnych
potrzeba od pięciu do dziesięciu lat.
Kiedy pojawia się potrzeba podjęcia działań
w kryzysowej sytuacji na rynkach finansowych,
mamy na to dzień lub dwa.
Czasem wręcz jest to kwestia godzin
– decyzja Brukseli o sposobie łagodzenia napięć
na rynkach finansowych musi zostać podjęta,
zanim rozpocznie się sesja giełdy w Tokio!
Podejmujący te decyzje muszą jednak umieć się z nich wytłumaczyć
lub chociaż być w stanie powołać się na
przyznany im mandat do prowadzenia takiej misji."
Claus Offe
"Demokratyczne procesy decyzyjne
– włączając w to zbieranie informacji,
kształtowanie opinii zbiorowej,
budowanie koalicji, prowadzenie kampanii itd.
– są ze swej natury niesamowicie czasochłonne.
To samo dotyczy budowania demokratycznych instytucji:
do wdrożenia istotnej rewizji traktatów unijnych
potrzeba od pięciu do dziesięciu lat.
Kiedy pojawia się potrzeba podjęcia działań
w kryzysowej sytuacji na rynkach finansowych,
mamy na to dzień lub dwa.
Czasem wręcz jest to kwestia godzin
– decyzja Brukseli o sposobie łagodzenia napięć
na rynkach finansowych musi zostać podjęta,
zanim rozpocznie się sesja giełdy w Tokio!
Podejmujący te decyzje muszą jednak umieć się z nich wytłumaczyć
lub chociaż być w stanie powołać się na
przyznany im mandat do prowadzenia takiej misji."
Claus Offe
piątek, 23 listopada 2012
Europa regionalna
Na 17 regionów w Hiszpanii
4 należą do najbiedniejszych, a 2 do wychodzących z biedy.
Powiedzmy 1/3
-We Włoszech całe Południe
-W Wielkiej Brytanii - Walia i Kornwalia.
W bogatych Niemczech - 5 regionów
cztery to regiony przejściowe.
4 należą do najbiedniejszych, a 2 do wychodzących z biedy.
Powiedzmy 1/3
-We Włoszech całe Południe
-W Wielkiej Brytanii - Walia i Kornwalia.
W bogatych Niemczech - 5 regionów
cztery to regiony przejściowe.
czwartek, 22 listopada 2012
Przestępstwo
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych
umożliwia nieodpłatne korzystanie z już
rozpowszechnianego utworu bez zezwolenia twórcy.
Zabronione jest tylko rozpowszechnianie ich
osobom spoza kręgu rodziny i przyjaciół.
A więc prowadzę działalność przestępczą, chyba, że
moi czytelnicy, codziennie -"pełna sala",
to moi przyjaciele.
Pewnie także czujni wrogowie, ale ich ustawa nie obejmuje.
Idąc dalej, należałoby za działalność przestępcza
uznać: stosowanie praw fizyki
w celach innych niż prywatne
-ograniczone do kręgu rodziny i przyjaciół.
umożliwia nieodpłatne korzystanie z już
rozpowszechnianego utworu bez zezwolenia twórcy.
Zabronione jest tylko rozpowszechnianie ich
osobom spoza kręgu rodziny i przyjaciół.
A więc prowadzę działalność przestępczą, chyba, że
moi czytelnicy, codziennie -"pełna sala",
to moi przyjaciele.
Pewnie także czujni wrogowie, ale ich ustawa nie obejmuje.
Idąc dalej, należałoby za działalność przestępcza
uznać: stosowanie praw fizyki
w celach innych niż prywatne
-ograniczone do kręgu rodziny i przyjaciół.
prof. ekonomii dr. habilitowany Ryszard Bugaj.
napisał
„keynesizm kontra neoliberalizm
to remis ze wskazaniem na keynesizm”.
Gdybyś "Ty" napisał, że
neoliberalizm to dobra rzecz -ale nieco przesadził
nie uwzględniając czynnika społecznego,
którego uwzględnienie wymaga interwencji
-to bym to tak zrozumiał.
Natomiast gdy serwuje takie zdanie
prof. ekonomii dr. habilitowany Ryszard Bugaj.
To mogę zadać pytanie -co miał na myśli.
Neoliberalizm,
którego polskim odpowiednikiem z Sevres jest L.B.
Dla, którego dobre jest tylko to co prywatne;
-państwo niech się trzyma z daleka od gospodarki.
(Po dziewięćdziesiątym polityka gospodarcza pod jego
przewodem była traktowana jako
odmiana działalności przestępczej).
Tymczasem R.B. mówi, że keynesizm jest na remis ....
Co oznacza, że jednak interwencja powinna być.
A więc
Istotą neoliberalizmu jest zaprzeczenie temu co jest istotą keynesizmu:
interwencja powinna być i nie powinno jej być!
Remis?!
Są bzdury, na które nie pozwoliłby sobie piekarz, szofer i inżynier,
ani rozsądna gospodyni domowa,
a mogą, tylko, politycy lub
utytułowani ekonomiści.
-Właściwie został przeprowadzony dowód na to,
że ekonomia jest bardziej polityczna niż ekonomiczna.
Dlaczego nie ma wojny?
Skoro jest tyle dobrych powodów wywołania wojny,
to dlaczego dotychczas nie wybuchła?
-Musiałem gdzieś popełnić błąd!
Odpowiedź jest najprostsza
nikt z wielkich graczy
nie jest zainteresowany!
Może USA, ale ciąg porażek na tej drodze -odstrasza.
Czy można wywołanie wojny sprywatyzować!
Wprawdzie 147 prezesów którzy trzymają
w reku niemal pół świata -mogłoby z pobudek ideowych
i z uwagi na bezkarność,
ale na szczęście nie o wszystkim decydują.
Usługi wypełnią lukę po produkcji
W 2011 roku Wielka Brytania wyeksportowała
towary o wartości 299 mld funtów
usługi wartości 193,7 mld
http://wyborcza.pl/1,75968,12901291,Brytyjskie_hamletyzowanie__byc_albo_nie_byc_w_Unii.html
towary o wartości 299 mld funtów
usługi wartości 193,7 mld
http://wyborcza.pl/1,75968,12901291,Brytyjskie_hamletyzowanie__byc_albo_nie_byc_w_Unii.html
środa, 21 listopada 2012
Jeden z najbardziej znaczących ludzi w Polsce tych lat.
Wielki tekst w Wyborczej,
wielkie zdjęcie upozowanego na mędrca
uczestnika wywiadu.
Minęło ćwierćwiecze- świat się zmienił.
I nic, okazuje się, że nie ma nic ważnego do powiedzenia.
wielkie zdjęcie upozowanego na mędrca
uczestnika wywiadu.
Minęło ćwierćwiecze- świat się zmienił.
I nic, okazuje się, że nie ma nic ważnego do powiedzenia.
Ciekawe, że w Brazylii widać wyraźny wysiłek państwa
inwestującego w biedę (sformułowanie L. Dowbor),
W Chinach wydaje się,że państwo popiera ostre formy wyzysku.
i że,
brak państwowej polityki na polu: zdrowia, edukacji, i emerytur.
Chyba z wyjątkiem edukacji.
To co wspólne to interwencjonizm.
Postawienie dobra wspólnego ponad rynkiem
który nie ma wolnej ręki.
-Wyznaczenie mu granic działania.
inwestującego w biedę (sformułowanie L. Dowbor),
W Chinach wydaje się,że państwo popiera ostre formy wyzysku.
i że,
brak państwowej polityki na polu: zdrowia, edukacji, i emerytur.
Chyba z wyjątkiem edukacji.
To co wspólne to interwencjonizm.
Postawienie dobra wspólnego ponad rynkiem
który nie ma wolnej ręki.
-Wyznaczenie mu granic działania.
Warto przypomnieć
W Brazylii udaje się
Ladislaus Dowbor doradca Luli,
animator dzisiejszej Brazylii.
Wyobraźmy sobie, że autor cytowanych wypowiedzi
zostałby w Polsce. Jakie miałby pole działania?
"147 prezesów trzyma w reku niemal pół świata."
"Jeszcze niedawno mnogość firm
rozpraszała ekonomiczna władzę.
Dziś Gatesowie, Betelsmannowie, Mudrochowie, Turnerowie
żeglują po świecie niczym królowie.
Zwykłym śmiertelnikom zostały ograniczone prawa obywatelskie
i zniechęcenie do polityki,
a miliardom nędzarzy po prostu wykluczenie.
Mówią, że to rynek panuje
ale naprawdę dzierżą megawładzę polityczną.
Każda próba jej ograniczenia
to oczywiście zamach na rynek."
"Państwo nie stanowi już
przeciwwagi dla wielkiego biznesu."
"...w grze zwanej życiem ...
aby grać trzeba mieć jakieś karty:
zdrowie, edukacje, pieniądze.
Co to za gra, w której całe rzesze nie maja kart?"
"Powoli przechodzimy od etyki:" ILE DAM RADĘ WYRWAĆ"
do etyki
"CO ZROBIŁEM DOBREGO DLA KRAJU I DLA ŚWIATA"
"Na tej małej planecie nie ma miejsca dla pasażerów
wszyscy jesteśmy załogą"
"Opinia publiczna jest wszędzie uśpiona.
To także wina mediów,
które rozpaczliwie zabiegają o reklamy."
"Myśl, że można będzie
wiecznie zwiększać konsumpcje na planecie,
która ma ograniczone rozmiary ,
mogła przyjść do głowy tylko idiocie albo ekonomiście."
W Brazylii
zainwestowaliśmy w biedę.
"Przeciwnicy i media lamentowali,
że biedni i tak wszystko przepiją.
Ale stopniowo nawet prawica zrozumiała,
że fala aktywności jest jak morski przypływ,
podnosi czółna biedaków i najbogatsze jachty."
"zaproponowaliśmy,by każda gmina mogła
otworzyć swój bank i drukować pieniądze"
"Prawica powtarza jak mantrę
"jak najmniej państwa
i pozostaje więźniem układów, korupcji i zacofania."
Źródło: Świąteczna 11/12 sierpnia
animator dzisiejszej Brazylii.
Wyobraźmy sobie, że autor cytowanych wypowiedzi
zostałby w Polsce. Jakie miałby pole działania?
"147 prezesów trzyma w reku niemal pół świata."
"Jeszcze niedawno mnogość firm
rozpraszała ekonomiczna władzę.
Dziś Gatesowie, Betelsmannowie, Mudrochowie, Turnerowie
żeglują po świecie niczym królowie.
Zwykłym śmiertelnikom zostały ograniczone prawa obywatelskie
i zniechęcenie do polityki,
a miliardom nędzarzy po prostu wykluczenie.
Mówią, że to rynek panuje
ale naprawdę dzierżą megawładzę polityczną.
Każda próba jej ograniczenia
to oczywiście zamach na rynek."
"Państwo nie stanowi już
przeciwwagi dla wielkiego biznesu."
"...w grze zwanej życiem ...
aby grać trzeba mieć jakieś karty:
zdrowie, edukacje, pieniądze.
Co to za gra, w której całe rzesze nie maja kart?"
"Powoli przechodzimy od etyki:" ILE DAM RADĘ WYRWAĆ"
do etyki
"CO ZROBIŁEM DOBREGO DLA KRAJU I DLA ŚWIATA"
"Na tej małej planecie nie ma miejsca dla pasażerów
wszyscy jesteśmy załogą"
"Opinia publiczna jest wszędzie uśpiona.
To także wina mediów,
które rozpaczliwie zabiegają o reklamy."
"Myśl, że można będzie
wiecznie zwiększać konsumpcje na planecie,
która ma ograniczone rozmiary ,
mogła przyjść do głowy tylko idiocie albo ekonomiście."
W Brazylii
zainwestowaliśmy w biedę.
"Przeciwnicy i media lamentowali,
że biedni i tak wszystko przepiją.
Ale stopniowo nawet prawica zrozumiała,
że fala aktywności jest jak morski przypływ,
podnosi czółna biedaków i najbogatsze jachty."
"zaproponowaliśmy,by każda gmina mogła
otworzyć swój bank i drukować pieniądze"
"Prawica powtarza jak mantrę
"jak najmniej państwa
i pozostaje więźniem układów, korupcji i zacofania."
Źródło: Świąteczna 11/12 sierpnia
Brazylia i Chiny
Idąc w ślady tak różnych państw,
które też okazały sie kryzyso odporne,
jak: Singapore i Szwecja
które też okazały sie kryzyso odporne,
jak: Singapore i Szwecja
Na tle światowego kryzysu gospodarczego.
który dotyka prawie każde państwo,
-stagnacji
i rosnącego zaciskania pasa -ubożenia obywateli,
-najszybciej społecznie i gospodarczo rozwijają się:
Brazylia i Chiny.
Zajmujące się wyciąganiem ludzi z biedy.
przy pomocy bardzo aktywnej ingerencji
państwa w gospodarkę ukierunkowanej społecznie.
Chińczycy to 300 milionów wyciągniętych.
-Brazylia 100 milionów.
wtorek, 20 listopada 2012
"Iluzja" Iwan Wyrypajew
Glińska sięgnęła po ciekawą formułę.
Nie jestem fanem jej Teatru, ale to był jeden z
najlepszych spektakli na antenie TP
po odzyskaniu wolności, która pozwoliła na
zlikwidowanie znakomitego PRL-owskiego T.T.
(nie czepiam się, że nie była to produkcja własna).
Mamy: wiele spojrzeń; mieszanie wątków, czasów, bohaterów,
odgrywających rolę i opowiadających.
I
to było bardziej realistyczne niż realizm udawany.
Dominika Ostałowska zagrała tak, że lepiej nie można.
Warto było otworzyć telewizor (za co dziękuję)-choćby dla niej
i pokombinować
jak to jest z tą miłością? wzajemną i nieodwzajemnioną.
Jerzy Kotowski
Nie jestem fanem jej Teatru, ale to był jeden z
najlepszych spektakli na antenie TP
po odzyskaniu wolności, która pozwoliła na
zlikwidowanie znakomitego PRL-owskiego T.T.
(nie czepiam się, że nie była to produkcja własna).
Mamy: wiele spojrzeń; mieszanie wątków, czasów, bohaterów,
odgrywających rolę i opowiadających.
I
to było bardziej realistyczne niż realizm udawany.
Dominika Ostałowska zagrała tak, że lepiej nie można.
Warto było otworzyć telewizor (za co dziękuję)-choćby dla niej
i pokombinować
jak to jest z tą miłością? wzajemną i nieodwzajemnioną.
Jerzy Kotowski
Ważny punkt widzenia
http://www.zerohedge.com/contributed/2012-11-18/real-reason-assault-gaza
Trzeba to uwzględniać.
1. Dla tych, którzy maja w rękach
najważniejsze sznurki do pociągania
wywołanie wojny
może być najlepszym rozwiązaniem,
(z ich punktu widzenia)
jest wiele dobrych powodów
(ekonomicznych, demograficznych, politycznych)
aby to uczynić
2. Wojnę może wywołać także
coraz większy niekontrolowany bałagan,
wówczas wywoła ją przypadek!
3. Uzasadnienie powodu wszczęcia wojny?
Niema nic prostszego, aby go znaleźć.
Trzeba to uwzględniać.
1. Dla tych, którzy maja w rękach
najważniejsze sznurki do pociągania
wywołanie wojny
może być najlepszym rozwiązaniem,
(z ich punktu widzenia)
jest wiele dobrych powodów
(ekonomicznych, demograficznych, politycznych)
aby to uczynić
2. Wojnę może wywołać także
coraz większy niekontrolowany bałagan,
wówczas wywoła ją przypadek!
3. Uzasadnienie powodu wszczęcia wojny?
Niema nic prostszego, aby go znaleźć.
Piechociński 2 -obawy
Nie moje, bo dla mnie ta oferta wygląda dobrze.
Obawy maja przywódcy pozostałych
Partii Stats Quo (wszystkich) -co z nami będzie.
Idzie nowy język!
W rozmowach o sprawach publicznych
nasza polityczna "fachowość" i pozycja będą zagrożone.
Pierwsze ruchy P. są mistrzowskie.
Jeśli pozostanie poza rządem,
to skoncentruje się i rozwinie silną działalność
wizerunkowo-programową i umocni struktury lokalne.
Jeśli wejdzie do rządu, czego Tusk na pewno nie chciał,
(bo będzie psuł jego własną grę -jako partner mu równy )
- nakłoniony! jakby wbrew sobie,
i jakby zaproszony osobiście przez T.
Sytuacja winduje go na pozycje dotychczas Pawlakowi
i PSL-owi niedostępne.
Tusk jest elastyczny, umie się uczyć ale czy będzie potrafił
-ambicjonalnie posunąć się, dać miejsce
i przejść na tryb współpracy?
Jerzy Kotowski
Obawy maja przywódcy pozostałych
Partii Stats Quo (wszystkich) -co z nami będzie.
Idzie nowy język!
W rozmowach o sprawach publicznych
nasza polityczna "fachowość" i pozycja będą zagrożone.
Pierwsze ruchy P. są mistrzowskie.
Jeśli pozostanie poza rządem,
to skoncentruje się i rozwinie silną działalność
wizerunkowo-programową i umocni struktury lokalne.
Jeśli wejdzie do rządu, czego Tusk na pewno nie chciał,
(bo będzie psuł jego własną grę -jako partner mu równy )
- nakłoniony! jakby wbrew sobie,
i jakby zaproszony osobiście przez T.
Sytuacja winduje go na pozycje dotychczas Pawlakowi
i PSL-owi niedostępne.
Tusk jest elastyczny, umie się uczyć ale czy będzie potrafił
-ambicjonalnie posunąć się, dać miejsce
i przejść na tryb współpracy?
Jerzy Kotowski
poniedziałek, 19 listopada 2012
gazeta Krytyki Politycznej
Kierunek chiński i kilka innych
przekraczają na razie wasze możliwości -gazety.
-Opracowania Majmurka i Syski, to
trochę mało -wypracowania na temat.
Natomiast macie niezłe możliwości
jeśli chodzi o dział krajowy i dział miejski
( żeby nie była tylko pojedyncza Joanna Erbel)
proszące się o wykorzystanie
-mając tyle krajowych ośrodków.
Gdyby każdy z nich nadsyłał reportaże
z tego co się dzieje w ich okolicy.
Gdyby warszawskie manifestacje obsługiwało
kilkudziesięciu wolontariuszy-reporterów,
moglibyście zakasować wielkie dzienniki.
Kiedyś w PRL na zasadzie publikacji
twórców regionalnych
działała "Gazeta Robotnicza"
i była na niezłym poziomie.
Warto też zajrzeć do koreańskiego "OhmyNeews"
(to niezła formuła na gazetę niskobudżetową -tylko brać)
Macie rowerek jak mawia Boniek?
to teraz trzeba jechać.
przekraczają na razie wasze możliwości -gazety.
-Opracowania Majmurka i Syski, to
trochę mało -wypracowania na temat.
Natomiast macie niezłe możliwości
jeśli chodzi o dział krajowy i dział miejski
( żeby nie była tylko pojedyncza Joanna Erbel)
proszące się o wykorzystanie
-mając tyle krajowych ośrodków.
Gdyby każdy z nich nadsyłał reportaże
z tego co się dzieje w ich okolicy.
Gdyby warszawskie manifestacje obsługiwało
kilkudziesięciu wolontariuszy-reporterów,
moglibyście zakasować wielkie dzienniki.
Kiedyś w PRL na zasadzie publikacji
twórców regionalnych
działała "Gazeta Robotnicza"
i była na niezłym poziomie.
Warto też zajrzeć do koreańskiego "OhmyNeews"
(to niezła formuła na gazetę niskobudżetową -tylko brać)
Macie rowerek jak mawia Boniek?
to teraz trzeba jechać.
Kiedy Tusk zrobi swojego konia ministrem
Jarosław Gowin
-najmniej kompetentny
-wśród niekompetentnych -minister.
Zaatakował młode, roślinożerne, do gruntu socjaldemokratyczne,
środowisko Krytyki Politycznej.
Zarzucając im skrajne poglądy,
- chyba tylko dlatego,
że, chcą mordować zarodki.
-najmniej kompetentny
-wśród niekompetentnych -minister.
Zaatakował młode, roślinożerne, do gruntu socjaldemokratyczne,
środowisko Krytyki Politycznej.
Zarzucając im skrajne poglądy,
- chyba tylko dlatego,
że, chcą mordować zarodki.
ONR ma głębokie umocowanie
w plemiennej naturze
naszych przodków, która ujawnia się
w łagodnej formie na meczach piłkarskich.
Wykorzystywanie ONR-u
przez Jarosława w celu:
dojście do władzy
I wykorzystywanie ONR-u
przez Dudę w celu:
polepszenie praw pracowniczych.
Może skończyć się
-przy sprzyjających okolicznościach-
wykorzystaniem
jednych i drugich przez ONR.
(Dzisiaj Giertych odżegnuje się od
organizacji, która miała mu służyć jako
trampolina polityczna).
To jest tak jak z bakteriami, które nosimy w sobie.
Dopóki siły odpornościowe są sprawne
dopóty choroba nie atakuje,
w sytuacji osłabienia organizmu
infekcja błyskawicznie się rozwija.
niedziela, 18 listopada 2012
Bielik- Robson
Agatka również, jak tamci, (http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/kultura/20121116/kto-sie-raz-wychylil-musi-zostac-ukarany}
jest cudownie niepowtarzalną przedstawicielką
literatury filozoficznej.
Uwielbiam jej język,
który na kanwie tekstów filozoficznych
nabiera blasku i literackiej pełni.
Język, który mierząc się z pospolitą materią aktualności
-w felietonach "Wysokich obcasów"
więdnie zredukowany, pozbawiony, napędzającej ją inspiracji.
Przy okazji wyjaśnienie co to znaczy pisać krótko:
wyrazić myśl lub formę za pomocą słów koniecznych.
Pisząc najdłuższe teksty,
-w których pojawia się jakiś filozof-
dostaje skrzydeł i pisząc tekst długi -pisze krótko.
Spróbujcie wówczas z jej literackich fraz wyrzucić jakieś słowo.
-Nie da się.
jest cudownie niepowtarzalną przedstawicielką
literatury filozoficznej.
Uwielbiam jej język,
który na kanwie tekstów filozoficznych
nabiera blasku i literackiej pełni.
Język, który mierząc się z pospolitą materią aktualności
-w felietonach "Wysokich obcasów"
więdnie zredukowany, pozbawiony, napędzającej ją inspiracji.
Przy okazji wyjaśnienie co to znaczy pisać krótko:
wyrazić myśl lub formę za pomocą słów koniecznych.
Pisząc najdłuższe teksty,
-w których pojawia się jakiś filozof-
dostaje skrzydeł i pisząc tekst długi -pisze krótko.
Spróbujcie wówczas z jej literackich fraz wyrzucić jakieś słowo.
-Nie da się.
sobota, 17 listopada 2012
Piechociński Ale!
Głowę i serce ma w porządku.
Życzę mu mocnej szczeki,
o mocnym uchwycie i odpornej na ciosy.
Życzę mu mocnej szczeki,
o mocnym uchwycie i odpornej na ciosy.
Kluzik -Rostkowska
Podniesienie płacy minimalnej spowoduje wypychanie..;
szukającego pracy właściciel nie zatrudni.
-Nie zatrudni?
Jak będzie potrzebował -to zatrudni!
Czyż nie zatrudnia wtedy i tylko wtedy,
gdy potrzepuje? gdy pracownik jest mu niezbędny.
Kluzik Rostkowska, na którą kiedyś stawiałem
jest kobietą, którą łatwo przekonują argumenty pozornie przekonywujące.
Okazało się, że nie ma kwalifikacji intelektualnej
siły charakteru i determinacji moralnej
aby być
skutecznie -samodzielnym politykiem.
Jej uwaga generalna:
" nigdy dogmat nie może być ważniejszy niż skuteczność narzędzi, jakie się proponuje."
(Wstawienie słowa dogmat do tej tezy jest nadużyciem, bo cel nie jest dogmatem)
z pozoru słuszna dopóki oznacza realizm polityczny, jest ze szkoły Kaczyńskiego
-liczy się skuteczność narzędzi, a nie cel.
Podobnie kłopot jest z Tuskiem tolerującym
przekraczanie granic przez opozycję,
za którymi zaczyna się degrengolada.
Paweł Smaga ONR i rzecznik "Solidarności"
"Jak ktoś się bał, że w tym roku będą zadymy,
to niech się zacznie bać, że rozpocznie się wojna!!!
Dość szargania Polaków, bo już stanowczo za dużo tego.
Komorowski ch... ci w pysk. Tuskowi do d...
A prawdziwi Polacy niech szykują się do walki,
bo hasło Odzyskajmy Polskę nabierze teraz jeszcze większego sensu".
Paweł Smaga
[Jeżeli młodzi ludzie
nie otrzymują wyrazistej, angażującej oferty ideowej,
to biorą tę,
która już jest na rynku idei.
Najbardziej dostępną, naturalną
angażującą jest ideologia:
"My-Oni" podszyta z reguły
patriotycznym rasizmem, a dokładniej
odpowiedzialnością zbiorową.
Przy czym "My" jest idealizowane
a "Oni" -diabolizowani.
Wówczas
w imię walki dobra ze złem
człowiek jest zdolny posunąć
do czynów przekraczających każdą granicę.
A na dnie tych czynów leży niedopowiedziane,
że po usunięciu "Onych" nastąpi
radykalna zmiana na lepsze.
Muszę rozczarować -nie nastąpi!
Może być tylko
gorzej.
Gdy zmieniają się dekoracje polityczne,
nie następuje rozwiązanie problemów
lecz ich ściemnienie.]
Marka Lewandowskiego,
rzecznika prasowego Komisji Krajowej "Solidarności",
zapytaliśmy [Wyborcza],
czy szefowi "S" Piotrowi Dudzie odpowiada współpraca z ONR.
-[odpowiedź]
- "Każde środowisko ma prawo wygłaszać swoje poglądy,
nawet jeśli związek się z nimi zgadza,
choć i my uważamy,
że demokracja często się nie sprawdza.
Jednak ufam kolegom
z regionu środkowo-wschodniego,
że wiedzą, co robią
i jeśli współpracują z ONR, to mają w tym swój cel."
[-Czy to ma oznaczać, że każdy rejon ma prawo
w związku "Solidarność"do własnych celów
i że nie ma -wspólnego, który taką sytuację wyklucza?
-Czy związek jest gotów popierać ruchy antydemokratyczne
takie jak PIS (które de legitymizują wybór demokratyczny),
w imię realizacji własnych celów mimo, że
odżegnuje się od celu wspólnego związku
dając
swobodę określania celów każdemu regionowi?]
to niech się zacznie bać, że rozpocznie się wojna!!!
Dość szargania Polaków, bo już stanowczo za dużo tego.
Komorowski ch... ci w pysk. Tuskowi do d...
A prawdziwi Polacy niech szykują się do walki,
bo hasło Odzyskajmy Polskę nabierze teraz jeszcze większego sensu".
Paweł Smaga
[Jeżeli młodzi ludzie
nie otrzymują wyrazistej, angażującej oferty ideowej,
to biorą tę,
która już jest na rynku idei.
Najbardziej dostępną, naturalną
angażującą jest ideologia:
"My-Oni" podszyta z reguły
patriotycznym rasizmem, a dokładniej
odpowiedzialnością zbiorową.
Przy czym "My" jest idealizowane
a "Oni" -diabolizowani.
Wówczas
w imię walki dobra ze złem
człowiek jest zdolny posunąć
do czynów przekraczających każdą granicę.
A na dnie tych czynów leży niedopowiedziane,
że po usunięciu "Onych" nastąpi
radykalna zmiana na lepsze.
Muszę rozczarować -nie nastąpi!
Może być tylko
gorzej.
Gdy zmieniają się dekoracje polityczne,
nie następuje rozwiązanie problemów
lecz ich ściemnienie.]
Marka Lewandowskiego,
rzecznika prasowego Komisji Krajowej "Solidarności",
zapytaliśmy [Wyborcza],
czy szefowi "S" Piotrowi Dudzie odpowiada współpraca z ONR.
-[odpowiedź]
- "Każde środowisko ma prawo wygłaszać swoje poglądy,
nawet jeśli związek się z nimi zgadza,
choć i my uważamy,
że demokracja często się nie sprawdza.
Jednak ufam kolegom
z regionu środkowo-wschodniego,
że wiedzą, co robią
i jeśli współpracują z ONR, to mają w tym swój cel."
[-Czy to ma oznaczać, że każdy rejon ma prawo
w związku "Solidarność"do własnych celów
i że nie ma -wspólnego, który taką sytuację wyklucza?
-Czy związek jest gotów popierać ruchy antydemokratyczne
takie jak PIS (które de legitymizują wybór demokratyczny),
w imię realizacji własnych celów mimo, że
odżegnuje się od celu wspólnego związku
dając
swobodę określania celów każdemu regionowi?]
piątek, 16 listopada 2012
Czy przypadkiem nie stawiasz równości
miedzy zadłużaniem się państwa, a Keynesem?
USA przykładem,
Chroniąc banki przed upadkiem,
państwo zadłuża się po to aby oddłużyć banki
Nie ma to nic wspólnego z Keynesem,
bo nie wprowadza całego dłużnego pieniądza do gospodarki,
(wprowadza je cienkim strumyczkiem)
tylko go przytrzymuje.
Powiększa zatem zator.
Natomiast Polska -jako zielona wyspa
-wbrew obowiązującej ideologii-Keynesem stała.
Bo wg. K. zadłużanie państwa na rzecz inwestycji
w infrastrukturę, wtedy gdy przedsiębiorcy nie chcą inwestować
jest niezbędne.
Nie ma, na razie, innego sposobu
aby wprowadzić pieniądz na rynek.
-Nie do banków, które w kryzysie
zamiast pomagać gospodarce
wyhamowują obrót.
Dlatego byliśmy zieloną wyspą.
I to działało!
Inwestycje w infrastrukturę, to miejsca pracy
i ożywienie prywatnych firm kooperujących.
Miejsca pracy -to dopływ pieniędzy konsumenckich,
i rosnący optymizm przedsiębiorców.
A infrastruktura?
-Ożywia regiony! Przejedź się po Polsce.
Najłatwiej niepogubić się w tym wszystkim jeżeli
gospodarkę analizujesz wychodząc od
płynności przepływów pieniądza
i miejsc w których tworzą się zatory.
Paradoksem jest, na co zwraca uwagę Jack
że pomimo powszechnego drukowania,
Pieniądza na rynku brakuje.
Jak ma nie brakować, gdy tworzą się zatory
na kontach w oczekiwaniu, że kryzys kiedyś się skończy.
Ten niepomyślny czas można przyjemnie przetrwać
np. na Hawajach lub innych Bermudach.
czwartek, 15 listopada 2012
Małe i średnie firmy w Polsce
-50% ich wkład w PKB.
- 1,8 miliona firm aktywnych
ilość ta stale rośnie.
-96% to mikrofirmy,
które zatrudniają maksymalnie
-9 pracowników.
To nie tylko statystyka,
-to wskazówka jak rządzić Polską.
Nie gnębić ZUSem małych.
Nie bać się ściągać podatki
od tych, którzy przebywają w rajach podatkowych
bez obawy, że uciekną, nie wszyscy mogą.
W sumie powinno się opłacić.
Dokładnie odwrotnie niż to się dzieje obecnie;
gdy wobec firm o rozmiarach Amber Gold
służby państwowe tracą głowę,
a nie mają litości, wyrozumienia, wobec małych.
- 1,8 miliona firm aktywnych
ilość ta stale rośnie.
-96% to mikrofirmy,
które zatrudniają maksymalnie
-9 pracowników.
To nie tylko statystyka,
-to wskazówka jak rządzić Polską.
Nie gnębić ZUSem małych.
Nie bać się ściągać podatki
od tych, którzy przebywają w rajach podatkowych
bez obawy, że uciekną, nie wszyscy mogą.
W sumie powinno się opłacić.
Dokładnie odwrotnie niż to się dzieje obecnie;
gdy wobec firm o rozmiarach Amber Gold
służby państwowe tracą głowę,
a nie mają litości, wyrozumienia, wobec małych.
- Pogrążamy się w ponownej recesji,
którą sami sobie zgotowaliśmy
- ocenił De Grauwe, ekonomista London School of Economics.
- To skutek zbyt mocnych oszczędności w Południowej Europie
i niechęci północy do innych działań.
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,12860974,Strefa_euro_ponownie_wpadla_w_recesje.html
- ocenił De Grauwe, ekonomista London School of Economics.
- To skutek zbyt mocnych oszczędności w Południowej Europie
i niechęci północy do innych działań.
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,12860974,Strefa_euro_ponownie_wpadla_w_recesje.html
Atut USA
którego wielu innym brakuje:
http://www.newgeography.com/content/001463-labor-force-growth-population-growth-age-15-64-2000-2050
Podgrzewanie emocji jest środkiem stosowanym przez polityków,
którzy chcą ukryć swoje zamiary przed opinia publiczną
lub pustkę swoich politycznych zamiarów.
Jednak polityczna różnica między USA i Polską jest większa
niż rzekome podobieństwa.
USA są zoligarchizowane. Polska na szczęście na razie nie.
To coś znaczy
w Stanach Zjednoczonych panuje przekonanie,
odzwierciedlone w języku,
że wszyscy są klasą średnią.
98 procent społeczeństwa uważa się za klasę średnią,
a pozostałe 2 procent to bogacze.
-znaczy, że ma wpływ na zachowania rządu.
Stąd się wzięła idea i praktyka własny dom
dla każdego Amerykanina
odzwierciedlone w języku,
że wszyscy są klasą średnią.
98 procent społeczeństwa uważa się za klasę średnią,
a pozostałe 2 procent to bogacze.
-znaczy, że ma wpływ na zachowania rządu.
Stąd się wzięła idea i praktyka własny dom
dla każdego Amerykanina
Bezpańskie pojęcia
Sfera publiczna obraca pojęciami służącymi do opisu
teraźniejszości i przeszłości.
Niezależnie od wypowiadanych treści
- mniej lub bardziej ciekawych.
mniej lub bardziej oryginalnych -wszyscy używają
tego samego niezmiennego historycznie zestawu pojęć.
I nie może być inaczej
jeśli mamy rozumieć co wzajemnie do siebie mówimy.
Nie bierzemy pod uwagę, że
wiele z tych pojęć
jest mniej lub bardziej wadliwie skonstruowanych,
a to ma niebagatelny wpływ na odbiór
tego co wyrażamy.
Brakuje odpowiednika Urzędu Nadzoru Finansowego itp.,
(Językoznawcy nie są w stanie zajmować się
bardziej abstrakcyjnymi pojęciami)
który by analizował strukturę używanych pojęć.
Moim zdaniem powinna to być powinność
filozofii zajmującej się współczesnością.
Dla zilustrowania tego wywodu kilka przykładów.
Przykład pierwszy.
Od ponad stu lat używane jest z siłą inercji,
darwinowskie pojęcie: "doboru naturalnego".
Dla zajmujących się tematem źle sformułowane
pojęcie problemem nie jest.
Natomiast niefachowców kieruje na
błędny tor myślenia.
Pojęcie doboru naturalnego sugeruje działanie celowe osobników,
lub jakiś celowy zamiar "natury", która dobiera.
Tymczasem mamy do czynienia z działaniami czysto losowymi.
W ślad za zmianą warunków egzystencji
następuje zmiana preferencji
promującej przeżycie
i spłodzenie potomstwa podobnych osobników
i ogranicza szanse innych.
A więc mamy do czynienia z sitem, a nie z doborem.
Przykład drugi.
Paweł Lisicki mówiąc, że faszyzmu w Polsce nie będzie
opisuje teraźniejszość.
-Nie uwzględnia siły oporu stawianej przez opinię publiczną
tym tendencjom.
-Nie uwzględnia dynamiki tendencji faszystowskich.
Jeżeli opór będzie dostatecznie duży, a czynniki
sprzyjające faszyzmowi słabsze to faszyzmu nie będzie.
Mówienie, że faszyzm w Polsce jest niemożliwy
rozbraja opinie publiczną
i stwarza możliwość.
Zatem,
wyrażenie opinii o zjawisku,
jakby było od niej niezależne od przekonania
o jego możliwości zaistnienia
-gdy zależy!
-jest nieprawidłowe.
teraźniejszości i przeszłości.
Niezależnie od wypowiadanych treści
- mniej lub bardziej ciekawych.
mniej lub bardziej oryginalnych -wszyscy używają
tego samego niezmiennego historycznie zestawu pojęć.
I nie może być inaczej
jeśli mamy rozumieć co wzajemnie do siebie mówimy.
Nie bierzemy pod uwagę, że
wiele z tych pojęć
jest mniej lub bardziej wadliwie skonstruowanych,
a to ma niebagatelny wpływ na odbiór
tego co wyrażamy.
Brakuje odpowiednika Urzędu Nadzoru Finansowego itp.,
(Językoznawcy nie są w stanie zajmować się
bardziej abstrakcyjnymi pojęciami)
który by analizował strukturę używanych pojęć.
Moim zdaniem powinna to być powinność
filozofii zajmującej się współczesnością.
Dla zilustrowania tego wywodu kilka przykładów.
Przykład pierwszy.
Od ponad stu lat używane jest z siłą inercji,
darwinowskie pojęcie: "doboru naturalnego".
Dla zajmujących się tematem źle sformułowane
pojęcie problemem nie jest.
Natomiast niefachowców kieruje na
błędny tor myślenia.
Pojęcie doboru naturalnego sugeruje działanie celowe osobników,
lub jakiś celowy zamiar "natury", która dobiera.
Tymczasem mamy do czynienia z działaniami czysto losowymi.
W ślad za zmianą warunków egzystencji
następuje zmiana preferencji
promującej przeżycie
i spłodzenie potomstwa podobnych osobników
i ogranicza szanse innych.
A więc mamy do czynienia z sitem, a nie z doborem.
Przykład drugi.
Paweł Lisicki mówiąc, że faszyzmu w Polsce nie będzie
opisuje teraźniejszość.
-Nie uwzględnia siły oporu stawianej przez opinię publiczną
tym tendencjom.
-Nie uwzględnia dynamiki tendencji faszystowskich.
Jeżeli opór będzie dostatecznie duży, a czynniki
sprzyjające faszyzmowi słabsze to faszyzmu nie będzie.
Mówienie, że faszyzm w Polsce jest niemożliwy
rozbraja opinie publiczną
i stwarza możliwość.
Zatem,
wyrażenie opinii o zjawisku,
jakby było od niej niezależne od przekonania
o jego możliwości zaistnienia
-gdy zależy!
-jest nieprawidłowe.
środa, 14 listopada 2012
Scenariusz
Roman Giertych
....może być taka oto sytuacja:
PiS wyprzedzi PO w wyborach parlamentarnych,
jednak nie będzie miał większości i nie znajdzie koalicjanta.
Prezydent powierza komuś z Platformy misję tworzenia rządu.
Wtedy ruszą z akcją:
oszukali nas, wygraliśmy wybory,
a nie rządzimy,
Jarosław Kaczyński nie dostał misji tworzenia rządu.
No i mają panie te 300 tysięcy ludzi na ulicach Warszawy.
......dla PiS tego typu środowisko,
które potrafi przyprowadzić tak dużo ludzi,
jest idealnym partnerem.
...złamie prezydenta taką manifestacją
PiS będzie rósł z powodów kryzysu ekonomicznego,
znudzenia rządem, zmęczenia społeczeństwa,
błędami tego rządu.
Wpadka z trotylem trochę ich kosztowała,
ale za trzy miesiące,
jak słusznie zauważył sam Kaczyński,
ludzie zapomną, PiS wróci do prof. Glińskiego, do debat.
Ja bym się nie śmiał
W waszym przypadku [ludzi z Wyborczej].
Może chodzić tylko o mataczenie,
okłamywanie narodu, że zamachu nie było.
To zaledwie pięć lat więzienia.
[ Ciekawy, logiczny, punkt widzenia.
Nigdy bym nie przypuszczał, że będę cytował Giertycha,
-rzecz wartą uwagi i zastanowienia]
....może być taka oto sytuacja:
PiS wyprzedzi PO w wyborach parlamentarnych,
jednak nie będzie miał większości i nie znajdzie koalicjanta.
Prezydent powierza komuś z Platformy misję tworzenia rządu.
Wtedy ruszą z akcją:
oszukali nas, wygraliśmy wybory,
a nie rządzimy,
Jarosław Kaczyński nie dostał misji tworzenia rządu.
No i mają panie te 300 tysięcy ludzi na ulicach Warszawy.
......dla PiS tego typu środowisko,
które potrafi przyprowadzić tak dużo ludzi,
jest idealnym partnerem.
...złamie prezydenta taką manifestacją
PiS będzie rósł z powodów kryzysu ekonomicznego,
znudzenia rządem, zmęczenia społeczeństwa,
błędami tego rządu.
Wpadka z trotylem trochę ich kosztowała,
ale za trzy miesiące,
jak słusznie zauważył sam Kaczyński,
ludzie zapomną, PiS wróci do prof. Glińskiego, do debat.
Ja bym się nie śmiał
W waszym przypadku [ludzi z Wyborczej].
Może chodzić tylko o mataczenie,
okłamywanie narodu, że zamachu nie było.
To zaledwie pięć lat więzienia.
[ Ciekawy, logiczny, punkt widzenia.
Nigdy bym nie przypuszczał, że będę cytował Giertycha,
-rzecz wartą uwagi i zastanowienia]
wtorek, 13 listopada 2012
Krótka historia ostatnich 20 tyś lat
OK. 20 tys. lat temu
na półkuli północnej,
zrobiło się zimno,
lodowa czapa grubości 3 km
pokryła połowę kontynentów
Europy, Azji i Ameryki ,
Nasz zmarznięty przodek odziany w skóry
uganiał się za zwierzyną
i jeśli nic nie upolował nie było co jeść.
Inna linia
naszych protoplastów,
która żyła w izolowanych grupach
nie przystosowała się
i wymarła całkowicie.
Ok. 10 tys. lat temu nastąpiło ocieplenie
-Otworzyła się możliwość
hodowli zwierząt i uprawy roślin.
Powstały warunki
sprzyjające cywilizacji!
3 tysiąclecie naszej ery
klimat się ociepla do tego stopnia,
że wywołuje zagrożenia egzystencjalne.
Bałtyk "niedługo" stanie się cuchnącym bajorem
Pilna-choćby z tego powodu
staje się międzynarodowa koordynacja polityki.
A niektórzy pytają:
po co nam Zjednoczona Europa?
na półkuli północnej,
zrobiło się zimno,
lodowa czapa grubości 3 km
pokryła połowę kontynentów
Europy, Azji i Ameryki ,
Nasz zmarznięty przodek odziany w skóry
uganiał się za zwierzyną
i jeśli nic nie upolował nie było co jeść.
Inna linia
naszych protoplastów,
która żyła w izolowanych grupach
nie przystosowała się
i wymarła całkowicie.
Ok. 10 tys. lat temu nastąpiło ocieplenie
-Otworzyła się możliwość
hodowli zwierząt i uprawy roślin.
Powstały warunki
sprzyjające cywilizacji!
3 tysiąclecie naszej ery
klimat się ociepla do tego stopnia,
że wywołuje zagrożenia egzystencjalne.
Bałtyk "niedługo" stanie się cuchnącym bajorem
Pilna-choćby z tego powodu
staje się międzynarodowa koordynacja polityki.
A niektórzy pytają:
po co nam Zjednoczona Europa?
Polemika kota z wpisem o populizmie
Opresja jako zabranie cząstki wolności
ma sens -jeśli coś w zamian daje.
ma sens -jeśli coś w zamian daje.
Opresja bez wsparcia o przesłanki ekonomiczne
bazująca na wierzeniach irracjonalnych może
silnie oddziaływać i mobilizować ludzi
ale w gruncie rzeczy nie jest antysystemowa.
Jej anty systemowość jest pozorna,
skutkuje zmianą władzy, a nie zmianą systemu
- opresją, która nic w zamian nie daje.
Opresja podatkowa w Szwecji daje Szwedom
coś bardzo ważnego: bezpieczeństwo socjalne
i nie szkodzi -jak widzimy
-szwedzkiej konkurencyjności rynkowej.
Opresja chińska, która trzyma centralnie, kluczowe,
sektory gospodarki: banki, energetykę, telekomunikacje
i steruje gospodarką;
ogranicza demokracje
ogranicza demokracje
przyczyniła się
do niespotykanego rozwoju gospodarczego
i wyciągnięcia z biedy trzystu milionów ludzi.
I.... czy zaszkodziła rynkowi chińskiemu?
I.... czy zaszkodziła rynkowi chińskiemu?
Opresja, którą chce zafundować nam
Kaczyński i ONR
idąc do władzy pod sztandarem anty systemowym,
w istocie tylko dotychczasowy system utrwali,
a zabierze część wolności za friko.
a zabierze część wolności za friko.
poniedziałek, 12 listopada 2012
Niech Niemcy wyjdą z euro,
albo zredukują innym długi mówi Soros.
Wartość euro spadnie,
ale dług, który jest denominowany w tej walucie,
będzie mniejszy.
Automatycznie poprawi się konkurencyjność.....
Wartość euro spadnie,
ale dług, który jest denominowany w tej walucie,
będzie mniejszy.
Automatycznie poprawi się konkurencyjność.....
Nie przestrzegane prawo
Katarzyna Szymulewicz:
Marsz Niepodległości co roku, bardzo konsekwentnie,
zasady naruszał.
I nic, władze miasta nie reagowały.
Aż czara goryczy się przelała,
media podkręciły frustrację i partia rządząca uznała,
że trzeba zareagować.
[zareagowała zmieniając przepisy,
a nie egzekwując dotychczasowe]
Tym gorzej dla prawa – przepisy zmienia się najłatwiej.
..... demonstracji, naruszającej
wszystkie zasady pokojowego zgromadzenia,
ani organizatorzy, ani władze miasta nie rozwiązały;
policja nie wyłapywała ludzi,
którzy na placu Defilad odpalali race i rzucali petardy.
.. i tym razem ani organizatorzy, ani uczestnicy
nie staną przed sądem za podżeganie do przemocy
na tle narodowościowym, i tak dalej.
Nowa ustawa niczego tu nie zmieni,
a jeśli prawo nadal nie będzie egzekwowane,
....Odrzucając pozory liberalizmu, rządzący
odwracają się od tej części społeczeństwa,
która reprezentuje demokratyczne wartości
i mogłaby stanowić tamę dla wzbierającego populizmu.
Mogłaby,
gdyby miała instytucjonalne wsparcie
i silne fundamenty prawne.
Populizm zwalczać populizmem?
Jeśli ruch anty systemowy jest oparty na przesłankach racjonalnych
wtedy ma sens,
jeśli na irracjonalnych
wtedy mamy dno.
wtedy ma sens,
jeśli na irracjonalnych
wtedy mamy dno.
-Nie można rozmawiać z kimś kto nie przestrzega reguł
w taki sam sposób w jaki rozmawia się z tym, kto je przestrzega,
bo wówczas nie tylko staje się na pozycji z góry przegranej,
ale co gorsza, legitymizuje się taką/jego postawę.
Janusz Palikot ma na sumieniu popełnienie podobnego błędu,
gdy zgodził się na
gdy zgodził się na
rozmowę u Lisa z Z. Ziobrą.
Rozmowa telewizyjna "prezesem wszechpolskim"
A. Celińskiego była błędem podobnym.
Jakie zachowanie w podobnej sytuacji
ma sens?
Czynny polityk nie może rozmawiać
z kimś na poważnie kto
kwestionuje system polityczny.
z kimś na poważnie kto
kwestionuje system polityczny.
Każdy system polityczny nawet najbardziej demokratyczny
określa granice swobody, także wypowiedzi,
nieprzekraczaniem granic systemu.
Poza nimi jest już tylko represja.
Jeżeli represja za przekraczanie ram systemu nie grozi
-dochodzi do zmiany na bardziej racjonalny,
-dochodzi do zmiany na bardziej racjonalny,
lub
gdy racjonalizmu, ewent. pragmatyzmu zabraknie
-system degeneruje się ze wszelkimi jej skutkami.
gdy racjonalizmu, ewent. pragmatyzmu zabraknie
-system degeneruje się ze wszelkimi jej skutkami.
Odpowiadanie populizmem na populizm, jak proponuje J. Palikot
nie ma wielkich szans gdyż ktoś kto myśli racjonalnie i
stosuje populizm taktycznie musi przegrać z kimś dla kogo populizm jest
jego żywiołem i jedyną opcją.
Łatwo tak mówić
ale co robić gdy rząd dopuszcza
postawy anty systemowe?
i gdy mamy do czynienia z ruchem anty systemowym
opartym na braku postaw racjonalnych.
Donaldzie ucz się szybko, czym nie jest demokracja!
Łatwo tak mówić
ale co robić gdy rząd dopuszcza
postawy anty systemowe?
i gdy mamy do czynienia z ruchem anty systemowym
opartym na braku postaw racjonalnych.
Donaldzie ucz się szybko, czym nie jest demokracja!
Trudna sztuka zadawania pytań
Wczoraj, w telewizji, na świeżo, rozmawiają: Celiński, i ten, którego dziennikarz tytułuje -panem prezesem.
Prezes: przebrani policjanci-bandyci, w kominiarkach
wszczęli burdy.
Prezes nie nie czuje się skrępowany, żadnymi regułami,
-kto ma za sobą słuszność nie potrzebuje stosować się do reguł!
Muszą ci, którzy słuszności nie mają - bo jest demokracja.
- Prezes jest traktowany z należnym, partnerowi o innych poglądach, szacunkiem
zarówno przez dziennikarza, jak przez Celińskiego.
-To tak jakby
spotkali się gracze dwóch drużyn na tym samym boisku,
z których jedni grają w badmintona, a drudzy w koszykówkę.
- A wystarczyło zapytać prezesa,
z należytym szacunkiem, w jaki sposób odróżniali, ci liczni
-w tym posłowie PIS- policjantów-bandytów,
od bandytów nie policjantów?
Jak rozpoznali, że policjanci-bandyci są policjantami:
po butach czy po tym, że
mieli poniżej kominiarek, na sweterkach, napis policja.
Gdyby padło takie pytanie i tym podobne
-gracze odnaleźliby się w tej samej grze.
Nie można rozmawiać z kimś kto nie przestrzega reguł
w taki sam sposób w jaki rozmawia się z tym, kto je przestrzega,
bo wówczas nie tylko staje się na pozycji z góry przegranej,
ale co gorsza, legitymizuje się jego postawę.
Trudna sztuka zadawania pytań cd.
-Celiński zadał też inne pytanie.
"Czy komunista może być patriotą?"
Hm...
Wprawdzie komunizm przedkładał
kosmopolityzm nad nacjonalizmem,
I była to oczywistość,
to jednak
w konkretnych sytuacjach
jako autonomiczna jednostka ludzka
komunista miał wybór.
Albo
mógł przedożyć naród nad aktualne dyrektywy partyjne
uznając, że dokonuje właściwego wyboru także
w perspektywie "zwycięstwa klasy robotniczej",
Albo
w tym momencie przestawał być komunistą.
Zatem pojęcie: komunista=niepatriota
jest nieuprawnionym, krzywdzącym i nie dającym
się obronić nadużyciem, bo przyjęcie takiego równania
oznacza zanegowanie wolnej woli człowieka.
Czego zapewne nie chcieliby dopuścić
ci, którzy uważają, że takie równanie jest zasadne.
niedziela, 11 listopada 2012
sobota, 10 listopada 2012
Co nam wolno
Jeżeli 18% Włochów, 15% Greków i 22% Brytyjczyków
uważa że ich głos się nie liczy, a
89%obywateli Europy, że istnieje
rosnąca przepaść
między poglądami polityków, a opinią publiczną?
to czy można jeszcze mówić, że funkcjonuje demokracja,
że mamy polityczną wolność wyboru?
Czy to, już, tylko
dekoracje demokratyczne -mające ukryć jej brak.
I gdzie ta wolność!
o której tyle się dużo, chętnie,modnie, wszędzie, mówi?
Mamy wolność dla seksu, wyboru między gatunkami majonezu,
to, itp.
Wolno nam!
uprawiać zabawy
w Smoleńsk, w organizowanie ludzi
wokół sprzecznych haseł 11 listopada.
Wskazywać kogo dzisiaj nie lubimy, kto nam wrogiem
i kto odpowiada z a nasze nieszczęścia.
Im bardziej bez związku -tym lepiej tym nienawiść mocniejsza.
Nie wolno nam!
mówić o sprzecznych interesach i podziałach
wynikających z sytuacji ekonomicznej,
bo tym się zajmuje rynek,
a rynek nie może się mylić,
bo rynek -to nie
omylni urzędnicy.
uważa że ich głos się nie liczy, a
89%obywateli Europy, że istnieje
rosnąca przepaść
między poglądami polityków, a opinią publiczną?
to czy można jeszcze mówić, że funkcjonuje demokracja,
że mamy polityczną wolność wyboru?
Czy to, już, tylko
dekoracje demokratyczne -mające ukryć jej brak.
I gdzie ta wolność!
o której tyle się dużo, chętnie,modnie, wszędzie, mówi?
Mamy wolność dla seksu, wyboru między gatunkami majonezu,
to, itp.
Wolno nam!
uprawiać zabawy
w Smoleńsk, w organizowanie ludzi
wokół sprzecznych haseł 11 listopada.
Wskazywać kogo dzisiaj nie lubimy, kto nam wrogiem
i kto odpowiada z a nasze nieszczęścia.
Im bardziej bez związku -tym lepiej tym nienawiść mocniejsza.
Nie wolno nam!
mówić o sprzecznych interesach i podziałach
wynikających z sytuacji ekonomicznej,
bo tym się zajmuje rynek,
a rynek nie może się mylić,
bo rynek -to nie
omylni urzędnicy.
Krastew podobnie
Gdy dialog został zastąpiony monologami
Tylko 18 proc. Włochów i 15 proc. Greków uważa, że ich głos się liczy.
http://wyborcza.pl/magazyn/1,129626,12820514,Wielki_Brat_sledzi_politykow.html?bo=1
Tylko 18 proc. Włochów i 15 proc. Greków uważa, że ich głos się liczy.
http://wyborcza.pl/magazyn/1,129626,12820514,Wielki_Brat_sledzi_politykow.html?bo=1
Dowód
Balcerowicz w swoim ostatnim artykule
zamieszczonym w Wyborczej
domagał się dowodu na szkodliwość państwowego interwencjonizmu.
Oto dowód (i nie dla tego,
że odniosę się do
autorytetu Adama Smitha najczęściej cytowanego przez neoliberałów).
A.S. mówiąc o "niewidzialnej ręce rynku"
jednocześnie przestrzegał,
że rynki zmierzają do monopolu.
Monopol prowadzi do zanikania konkurencji.
Skoro rynek nie jest w stanie zabezpieczyć siebie przed zmonopolizowaniem
-a nie jest! To interwencjonizm
z poza rynku
jest niezbędny rynkowi.
zamieszczonym w Wyborczej
domagał się dowodu na szkodliwość państwowego interwencjonizmu.
Oto dowód (i nie dla tego,
że odniosę się do
autorytetu Adama Smitha najczęściej cytowanego przez neoliberałów).
A.S. mówiąc o "niewidzialnej ręce rynku"
jednocześnie przestrzegał,
że rynki zmierzają do monopolu.
Monopol prowadzi do zanikania konkurencji.
Skoro rynek nie jest w stanie zabezpieczyć siebie przed zmonopolizowaniem
-a nie jest! To interwencjonizm
z poza rynku
jest niezbędny rynkowi.
Z polemiki w Krytyce
-Rozumiem,że nie rozwiałem wątpliwości Maćka I tych.
którzy mają wątpliwości co to znaczy długi-krótki tekst/wpis,
i o tym co ważne,
co brakuje współczesności: słowo dialogu.
przeciwstawione przekonaniu, że każdy.
jest uprawniony do tego aby snuć swoją własna opowieść,
bez interakcji z opowieściami innych.
Jeżeli masz Maćku odwagę,
a raczej jeśli rozumiesz znaczenie problemu,
to zapraszam na dalszy ciąg.
którzy mają wątpliwości co to znaczy długi-krótki tekst/wpis,
i o tym co ważne,
co brakuje współczesności: słowo dialogu.
przeciwstawione przekonaniu, że każdy.
jest uprawniony do tego aby snuć swoją własna opowieść,
bez interakcji z opowieściami innych.
Jeżeli masz Maćku odwagę,
a raczej jeśli rozumiesz znaczenie problemu,
to zapraszam na dalszy ciąg.
piątek, 9 listopada 2012
Zalety Internetu c.d
Internet pozwala nam wrócić do słowa dialogowanego
-jak u dawnych Greków.
Odejść od dominacji monologów, opowieści,
które dzielą ludzi, na tych którzy opowiadają
i tych słuchających.
Słowo dialogu ma prowadzić do wspólnej, uzgodnionej prawdy
-jak u dawnych Greków.
Odejść od dominacji monologów, opowieści,
które dzielą ludzi, na tych którzy opowiadają
i tych słuchających.
Słowo dialogu ma prowadzić do wspólnej, uzgodnionej prawdy
DUDA
Kiedy zostałem przewodniczącym związku, liczyłem na poważne negocjacje z rządem. Tyle że one nigdy nie nastąpiły. I wcale nie chodzi tu wyłącznie o reformę emerytalną. Od dawna widzę upadek Komisji Trójstronnej rząd - pracodawcy - związki. Premiera reprezentuje tam minister pracy, który w tym rządzie ma pozycję coraz bardziej marginalną,
Leszek Miller... on był jednym z realnych liderów swojej partii, więc ustalenia z nim się liczyły. Potem był Longin Komołowski, który pełnił funkcję wicepremiera w rządzie AWS-UW i miał tam naprawdę silną pozycję. Potem do Komisji Trójstronnej trafił wicepremier Jerzy Hausner, który wręcz koordynował prace rządu w obszarze ekonomicznym i społecznym. To było rzeczywiste partnerstwo, którego dzisiaj nie ma.
Leszek Miller... on był jednym z realnych liderów swojej partii, więc ustalenia z nim się liczyły. Potem był Longin Komołowski, który pełnił funkcję wicepremiera w rządzie AWS-UW i miał tam naprawdę silną pozycję. Potem do Komisji Trójstronnej trafił wicepremier Jerzy Hausner, który wręcz koordynował prace rządu w obszarze ekonomicznym i społecznym. To było rzeczywiste partnerstwo, którego dzisiaj nie ma.
czwartek, 8 listopada 2012
fragmenty polemiki
-Pisząc komentarze w Krytyce spotykałem się z zarzutem,
że stosuje skróty myślowe.
Gdybym był na miejscu tego kto formułował taki zarzut po prostu
zapytałbym,
zażądał rozwinięcia fragmentu podanego skrótowo.
Nie ma lepszego sposobu aby przekonać się z kim i z czym mamy do czynienia:
z myślą pustą, czy z czymś wartym zauważenia.
Lepiej takie sprawdzenie robić na krótkim materiale niż na przegadanym.
-Podjęcie każdego w miarę oryginalnego tematu
otwiera wiele niedomkniętych wątków.
Interaktywność pozwala na domykanie tylko tych które budzą wątpliwości,
(nie muszę domykać wszystkich!)
To jest nowa jakość internetu. Czujesz?
Interesuje mnie wspólne dochodzenie do wspólnych rozwiązań przy wychodzeniu
z odmiennych pozycji, a nie narzucanie autorytatywnego poglądu.
Piszesz
-"Lakoniczność wypowiedzi i jej rzetelność tylko do pewnego momentu nie zaczynają się kłócić."
-W słowie papierowym jest to oczywistość.
W słowie internetowym tak nie jest.
Wystarczy zadawać pytania. Jedno dwa pytania
i wiesz z kim i o czym rozmawiasz.
-"Szczególnie, gdy temat jest złożony."
-Można jak najbardziej omawiać w ten sposób najbardziej złożone tematy!
-Wróć myślą -do Sokratesa.- Można?
"W sieci jest nadmiar pseudo-rozwiązań złożonych problemów w jednym akapicie,
za którymi kryje się częściej ignorancja niż zwięzłość."
-Oczywiście!
-"....upgrade koszmarnego systemu komentarzy"
Jest tak jak mówisz, ale to się zmienia.
Czy koszmarny poziom naszego dziennikarstwa telewizyjnego
i nie wiele lepszy papierowego;
rzadkość tekstów interesujących- ma oznaczać,
że należy zlikwidować prasę?
Gazeta Krytyki inauguracja
Sukces i porażka.
Sławek ma instynkt do sukcesu, więc i tym razem należy się go spodziewać.
Jest to wczucie się i gra, na w większości konserwatywnych postawach także na lewicy.
-Porażka, bo nie ma tu nowej jakości na miarę internetu.
Bo ta nowa gazeta internetowa za bardzo przypomina gazetę papierową
co stanie się źródłem jej znaczenia
i porażką intelektualną.
(Interaktywne i redakcyjne możliwości uległy kolejnemu regresowi).
-Nie chodzi tylko o klikalność najłatwiej osiąganą najprymitywniejszymi sposobami.
Zapowiadane długie teksty to:
akademicka norma, akademicka wierszówka, zadęcie,
topienie w słowach i w żargonie, treści.
Ukryte założenie,że znaczenie słów jest proporcjonalne do objętości wypowiedzi.
Interaktywny internet i możliwości googlowania tego czego brakuje
czynią zbędnym obudowywanie myśli zbędnymi treściami.
Koniecznego dawniej, zamykania otwierających się wątków, niezbędnych odnośników;
wykorzystanie możliwości - jako zalety, dawniej wady, niedopowiedzeń tworzących wartki strumień
wymiany, a nie mielizny, w której grzęźnie myśl.
To co w zwykłym periodyku pisanym, w książce, jest niemożliwe i konieczne
w internecie -jest możliwe i jest zaletą.
W kształcie zaprojektowanym pozbawieni możliwości i umiejętności publicznego dialogu,
polscy humaniści dalej będą monologować lub go pozorować.
Dialog uprawiany w zamkniętych, niewielkich gronach,
czujących się dobrze i bezpiecznie w swoim towarzystwie.
Ciekawe sformułowanie
Malo tego, podchodzi Pan do odmiennego zdania w sposob szyderczy, bez cienia proby akceptacji.
środa, 7 listopada 2012
Obama pokaże/nie pokaże
czy w ramach spetryfikowanego systemu jest możliwość jego zamiany od wewnątrz.
Czasami to się Ameryce udawało,
ale nigdy system nie był równie spetryfikowany.
- Mądrość potrzebna do przeprowadzenia pozytywnej zmiany
naruszającej interesy (potężnych sił)
ujawnia się dopiero wtedy, gdy wszystko inne zawiedzie,
a zagrożenie staje się bezdyskusyjne.
JK
Po wątpliwym nieco wyborze
Połowa ludzi w kraju uważa go za wcielenie zła. Druga połowa – żąda konkretniejszych działań.
Na pięciu młodych demokratów, przypadał jeden wolontariusz od Romneya.
Następne cztery lata mają być lepsze od poprzednich, przestrzega „New York Times”.Wygrana Obamy to nie coś, co należy świętować szampanem. To po prostu druga szansa.
Na pięciu młodych demokratów, przypadał jeden wolontariusz od Romneya.
Następne cztery lata mają być lepsze od poprzednich, przestrzega „New York Times”.Wygrana Obamy to nie coś, co należy świętować szampanem. To po prostu druga szansa.
wtorek, 6 listopada 2012
Przegląd prasy
Dwa znaczące artykuły w Świątecznej (3/4 -listopada)
Jeden,
opisujący mechanizm zdobywania głosów wyborczych
napędzany wielkimi pieniędzmi i szerokim wolontariatem.
Nasze wybory to sieć o wielkich oczkach, która nie zagarnia
wyborców niezdecydowanych.
W USA jest to sieć, która wyłapuje i zaprowadza do urny
najbardziej opornych, leniwych i niezdecydowanych -to maszyna,
walec wyborczy. Chyba czegoś takiego nie ma nigdzie na świecie.
-Drugi,
Opis przygotowań do przepłynięcia łódką Atlantyku,
przez amatora, dziennikarza. Opis tym ciekawszy, że zawiera
te wszystkie szczegóły, które nie znalazłoby się
w opisie doświadczonego żeglarza,
dla którego byłyby naturalnie, oczywiste niewarte uwagi,
jak nikt nie opisuje codziennych, znanych, czynności higienicznych
- jako niegodnych uwagi.
Dla mnie, był to opis fascynujący: jak można w szczegółach
przewidzieć, przygotować się, przećwiczyć,
wszystkie możliwe sytuacje,
które mogą się zdarzyć podczas przeprawy łódką przez ocean.
kot
Jeden,
opisujący mechanizm zdobywania głosów wyborczych
napędzany wielkimi pieniędzmi i szerokim wolontariatem.
Nasze wybory to sieć o wielkich oczkach, która nie zagarnia
wyborców niezdecydowanych.
W USA jest to sieć, która wyłapuje i zaprowadza do urny
najbardziej opornych, leniwych i niezdecydowanych -to maszyna,
walec wyborczy. Chyba czegoś takiego nie ma nigdzie na świecie.
-Drugi,
Opis przygotowań do przepłynięcia łódką Atlantyku,
przez amatora, dziennikarza. Opis tym ciekawszy, że zawiera
te wszystkie szczegóły, które nie znalazłoby się
w opisie doświadczonego żeglarza,
dla którego byłyby naturalnie, oczywiste niewarte uwagi,
jak nikt nie opisuje codziennych, znanych, czynności higienicznych
- jako niegodnych uwagi.
Dla mnie, był to opis fascynujący: jak można w szczegółach
przewidzieć, przygotować się, przećwiczyć,
wszystkie możliwe sytuacje,
które mogą się zdarzyć podczas przeprawy łódką przez ocean.
kot
Kwintesencja myśli pisowskiej
Wpis forumowicza
"Niemcy po wojnie mieli poczucie sprawiedliwości, kary i konieczności życia wg zasad nawet jeśli nie wszystkich wyeliminowano z życia. Podobnie w NRD po 1990 gdzie wyrzucono z pracy wszystkich agentów i TW. My po 89 nie mieliśmy z tego nic, co więcej – to cwaniacy i kolesie związani z byłym ustrojem dostali „konfitury” a reszta musiała się obejść bez nich. To wykrzywiło morale społeczne i trwa do dziś – bo po co żyć uczciwie skoro to się w Polsce nie opłaca? Taka jest do dziś mentalność i stąd wszelkie afery i zadymy, stąd sędziowie na łańcuszku polityków i usłużne media. Taka jest niestety prawda o Polsce – a winne były działania okrągłego stołu i tuż po nim. Dziś już się z tym niestety niewiele zrobi, ale można i trzeba wychowywać młodych od nowa – w zasadach, uczciwości, moralności – tylko że to praca na 2,3 pokolenia a po przetrąconym kręgosłupie moralnym w III RP (wszystko wolno, kraść też i nic się nie dzieje…) i obecności nadal części „elit” wyrosłych na nieuczciwości i kradzieży będzie bardzo trudno to zmienić i wprowadzić uczciwą gospodarkę rynkową opartą na pełnej wolności (a nie układach z władzą), pracy (a nie kontraktach państwowych) i szacunku do człowieka (a nie do systemu). Na szczęście jest coraz więcej ludzi którzy to rozumieją"
"Niemcy po wojnie mieli poczucie sprawiedliwości, kary i konieczności życia wg zasad nawet jeśli nie wszystkich wyeliminowano z życia. Podobnie w NRD po 1990 gdzie wyrzucono z pracy wszystkich agentów i TW. My po 89 nie mieliśmy z tego nic, co więcej – to cwaniacy i kolesie związani z byłym ustrojem dostali „konfitury” a reszta musiała się obejść bez nich. To wykrzywiło morale społeczne i trwa do dziś – bo po co żyć uczciwie skoro to się w Polsce nie opłaca? Taka jest do dziś mentalność i stąd wszelkie afery i zadymy, stąd sędziowie na łańcuszku polityków i usłużne media. Taka jest niestety prawda o Polsce – a winne były działania okrągłego stołu i tuż po nim. Dziś już się z tym niestety niewiele zrobi, ale można i trzeba wychowywać młodych od nowa – w zasadach, uczciwości, moralności – tylko że to praca na 2,3 pokolenia a po przetrąconym kręgosłupie moralnym w III RP (wszystko wolno, kraść też i nic się nie dzieje…) i obecności nadal części „elit” wyrosłych na nieuczciwości i kradzieży będzie bardzo trudno to zmienić i wprowadzić uczciwą gospodarkę rynkową opartą na pełnej wolności (a nie układach z władzą), pracy (a nie kontraktach państwowych) i szacunku do człowieka (a nie do systemu). Na szczęście jest coraz więcej ludzi którzy to rozumieją"
http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/ReichTrzylekcjepowyborcze/menuid-197.html?comment_id=41517&joscclean=1#josc41517
Reich
...... demokraci potrzebują również białej klasy robotniczej. Kiedyś ją mieli. W roku 1960 57 procent „niebieskich kołnierzyków” utożsamiało się z demokratami, a tylko 26 procent z republikanami. To poparcie zaczęło jednak dramatycznie spadać. W roku 1980 już 57 procent białych robotników wolało Reagana od Cartera, w 1984 65 procent poparło Reagana przeciwko Mondale’owi, a w 1988 60 procent wybrało Busha zamiast Dukakisa.
Reich
...... demokraci potrzebują również białej klasy robotniczej. Kiedyś ją mieli. W roku 1960 57 procent „niebieskich kołnierzyków” utożsamiało się z demokratami, a tylko 26 procent z republikanami. To poparcie zaczęło jednak dramatycznie spadać. W roku 1980 już 57 procent białych robotników wolało Reagana od Cartera, w 1984 65 procent poparło Reagana przeciwko Mondale’owi, a w 1988 60 procent wybrało Busha zamiast Dukakisa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)