- Tzw. klepacze kodów faktycznie są tańsi w Indiach czy w Rosji niż w USA. Ale specjaliści z najwyższej ligi, którzy wymyślają całą architekturę systemów, wszędzie kosztują tyle samo i jesteśmy gotowi ganiać za nimi po całym świecie. To oni generują pomysły, do których potem powstają konkretne programy. Najpierw "obiegliśmy" Rosję i wykorzystaliśmy cały wielostopniowy system selekcji - najlepsze wyspecjalizowane szkoły, olimpiady matematyczne, uczelnie. Mamy swoje biura nie tylko w Moskwie i Petersburgu, ale też w Jekaterynburgu oraz Symferopolu. Poza tym wiele innowacji w informatyce powstaje obecnie w Niżnym Nowgorodzie, Nowosybirsku oraz Tomsku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz