Szukaj na tym blogu

piątek, 24 lutego 2012

Osobne szkoły, 
osobne miejsca w autobusach i pociągach, 
osobne miejsca w kinach i restauracjach,
 osobne ławki w parkach i 
osobne toalety dla Białych i Murzynów.
Tak wyglądało południe Stanów Zjednoczonych 
jeszcze niecałe 50 lat temu.
Zdaniem amerykańskich sądów 
prawa takie nie miały charakteru dyskryminacyjnego
dlatego, że zabraniając 
członkom poszczególnych grup rasowych 
pewnych zachowań, czyniły to w sposób równy
 – np. przestępstwem było zajęcie przez Murzyna miejsca 
w wagonie kolejowym  przeznaczonym dla Białych, 
ale tak samo było przestępstwem 
zajęcie przez białego miejsca przeznaczonego dla  Murzynów


-W 1946 roku  zostało podpisane 
przez prezydenta Harry’ego Trumana
Rozporządzenie Wykonawcze (Executive Order) 9981 
oficjalnie zakończyło segregację rasową 
w siłach zbrojnych USA. 


Koniec segregacji. 
-W 1964 roku
r. podpisana została przez prezydenta Johnsona 
Ustawa o Prawach Obywatelskich (Civil Rights Act).


- I.... obowiązkowy czarny bohater 
w filmach robionych przez Hollywood.


Po pierwsze, warto pamiętać, że sukcesy [Roosevelta,] czy Johnosona, nie były sukcesami Demokratów, ale ruchów społecznych, jakie wymusiły wprowadzenie tych zmian. Słynna anegdota z czasów Roosevelta mówi, że kiedy działacze związkowi, z jakimi spotykał się w Białym Domu próbowali go namówić, by odważył się na bardziej lewicowe reformy, on miał odpowiedzieć: wyjdźcie na ulicę i zmuście mnie. Nikt nie jest w stanie zmusić do niczego Obamy. 


André Malraux  w czasie pobytu w Chinach
"Wszystko przed nimi
- musza sobie to wywalczyć"

3 komentarze:

kształt rzeczywistości pisze...

Prawdziwy ruch społeczny musi posiadać zaplecze – grupę ludzi, i umieć zidentyfikować ze sobą ludzi, którzy dostrzegą w nim realną szansę dla siebie. Tak jak ruch kobiet, walczące o prawo głosu; czarnych domagających się praw obywatelskich; robotników próbujących wywalczyć prawo do zrzeszania się.

kształt rzeczywistości pisze...

Gdyby marksiści mieli rację i materialne interesy były jedyną podstawą politycznej mobilizacji, mielibyśmy dziś w Stanach potężną lewicę.

kształt rzeczywistości pisze...

Marks uważał, że łatwo będzie zorganizować klasę robotniczą. W swoim czasie miał rację, robotnicy byli wtedy skoncentrowani w wielkich zakładach przemysłowych, w dużych, przemysłowych miastach. Teraz większość z tych fabryk została tu zamknięta, a pracowników usług zorganizować jest bardzo trudno. A Republikanie, dużo się napracowali, by było jeszcze trudniej. Choć szczerze mówiąc, Demokraci (administracje Cartera i Clintona) nie zrobili wiele, by to z kolei ułatwić. Są na tym polu organizacje odnoszące sukcesy. Np. akcja „Sprawiedliwość dla sprzątających”, dzięki której udało się uzwiązkowić wielu pracowników wykonujących prace porządkowe w biurowcach w dziesiątkach amerykańskich miast. Ale jak można zorganizować pracowników siedzących za kasą w supermarkecie? Na ogół ich praca ma charakter krótkotrwały, w dodatku nie mają oni żadnych kontaktów z pracownikami innych supermarketów.