Szukaj na tym blogu

sobota, 13 września 2014

Aneksja Krymu jest aktem agresji i złamaniem prawa międzynarodowego.

-To -fakt! Nie ulega wątpliwości.
Mówmy więc o faktach.
-Dojście Hitlera do władzy na skutek zbyt  mocnego przyciśnięcia Niemców do muru  beznadziei reparacjami,  po pierwszej światowej.
Z czego alianci wyciągnęli wnioski po drugiej światowej z rewelacyjnie dobrym skutkiem.
-Takim faktem jest zachowanie Ameryki gdy na Kubie wylądowały rakiety Chruszczowa.
-Natomiast faktem nie jest, że Związek Radziecki , przegrał "zimną wojnę".
w prostym znaczeniu tego wyrażenia  -co ostatnio zauważył Sikorski.
-Poniżej  daję link do tekstu Roberta Shillera, w którym skonstatował bardzo niebezpieczna analogię obecnej sytuacji psychologicznej (z jej znaczącym wpływem na ekonomię)  do  sytuacji z roku 1937.

Niebezpieczne jest fokusowanie się na jednym fakcie, w oderwaniu od innych,
bo można się nieźle walnąć w czoło.

Ryzyko sankcji nałożonych na Rosję

za jej zachowanie na wschodniej Ukrainie polega na tym, że może spowodować recesję w całej Europie i poza jej granicami. To sprawi, że świat będą zamieszkiwać nieszczęśliwi Rosjanie, nieszczęśliwi Ukraińcy i nieszczęśliwi Europejczycy, których poczucie zaufania i wsparcia dla pokojowych instytucji demokratycznych poważnie się osłabi. 

O ile pewien rodzaj sankcji przeciwko międzynarodowej agresji wydaje się konieczny, musimy pamiętać o zagrożeniach związanych z radykalnymi lub szczególnie dotkliwymi rozwiązaniami. Uzyskanie porozumienia kończącego sankcje byłoby ze wszech miar pożądane, podobnie jak ściślejsza integracja Rosji (i Ukrainy) ze światową gospodarką oraz połączenie tych kroków z dynamiczną polityką gospodarczą. Tego właśnie wymaga satysfakcjonujące rozwiązanie obecnego konfliktu.  

Robert J. Shiller

http://www.project-syndicate.pl/artykul/analogie-do-1937-roku,1092.html

Czy z nami leci pilot?

Super-senior z forum P. Kuczyńskiego
Sierpień dla Polaków jest miesiącem niebezpiecznym. jakieś powstanie wojny lub zrywy społeczne. Najgroźniej dla mnie wyglądał jeden, zachęcający z początku, ale gdy usłyszałem dukający głos, Matkęboską w klapie i ten fatalny długopis, to czarno w oczach widzę do dziś. Sześć lat temu był sławny kryzys bankierów amerykańskich, który wstrząsnął światem, miliony wyrzucił na bruk i odebrał nadzieję. Wszyscy myśleli, że kapitalizm, przynajmniej w tej brutalnej i nieludzkie formie padnie. Niestety wzmocnił się, coraz więcej władzy ma tych z 0,01 procenta, a zysków przysparzają im coraz to nowe brutalne wojny. Dalsze niepoliczalne już biliony dolarów płyną na tajemne QE lub do rajów podatkowych. Była nadzieja, że chociaż myślący intelektualiści poradzą, wstrząsaną umysłami i sumieniami. Pisali dużo ciekawych książek i artykułów, po czym jak kamień w wodę, zamilkli, wszyscy. I nie uświadczysz żadnej książki, żadnej myśli lub odważnej opinii. Sieczka, propaganda i paraliżująca poprawność. Z tych lat mam bogatą bibliotekę dzieł, które z żalem ale będę musiał oddać na makulaturę, jako rzeczy zbędne, nikomu niepotrzebne. Taka sobie lista nazwisk już zapomnianych nawet przez fachowców; Habermas, Bauman, Husson, Sandel, Gearge, Estulin, Attali, Harvey, Amin, Sen, Barber, Chomsky, Kowalik, Ryfkin, Roubini, Hongbing, ŻIżek, Walicki, Kołodko, Krugman, Klain. I coś by się jeszcze znalazło. Po diabła to czytałem, gdy ekonomia świata w czasach brutalnego imperializmu opiera się na wojnach, puczach, rakietach, bombach, czołgach, terrorze, rządach kompleksu militarno przemysłowego i sankcjach gospodarczych podsycanych totalną propagandą kłamstwa, manipulacji, prania mózgów i promocji nazizmu.

Czas pracy w Europie

Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) Szwedzi pracują w ciągu roku 1,621 godzin. To więcej niż Holendrzy (1,381 godzin), Francuzi (1,479) czy Niemcy (1,420). W Holandii 4-dniowy tydzień pracy należy już częściej do reguły niż do wyjątku, a Francja jest znana ze swoich eksperymentów z 35-godzinnym tygodniem pracy. Z kolei w Niemczech prawie jedna czwarta pracowników w całej gospodarce zatrudniona jest na niepełny wymiar godzin. Gdyby jednak Szwedzi zdecydowali się na 6-godzinny dzień pracy, pracowaliby najmniej w Europie - tylko 1,332 godziny.


Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,16082005,Szwecja_testuje_6_godzinny_dzien_pracy___Pracownicy.html#ixzz3DAxCcm1O

Złoto

http://biznes.onet.pl/panstwa-z-najwiekszymi-rezerwami-zlota,18859,5656852,17233937,fotoreportaze-detal-galeria

- W XXI wieku żyjemy w świecie POZBAWIONYM ELIT-które tworzą idee

- W XXI wieku żyjemy w -świecie wyzbytym........ "przewodników"
- w świecie w którym  elity................ nie tworzą idei
lecz zajmują się komiwojażerką idei.
prof. Joanna Tokarska-Bakir  w  naszpikowanym ciekawymi  myślami tekście:
 http://wiadomosci.onet.pl/prasa/joanna-tokarska-bakir-rozum-w-polsce-wysiada/q9s9y
pisze
"Tzw. ciemni ludzie nie wytwarzają treści,
oni po prostu przyswajają i powielają treści wytworzone przez elity" !   .........-Nic bardziej niesłusznego!
Weszliśmy w okres w którym elity zajmują rozpowszechnianiem idei,
ale nie ich tworzeniem.
Kto zatem tworzy idee?
W XXI wieku WYŁĄCZNIE....... grupy interesów.
A czym zajmują się elity?  Rozpowszechnianiem ich  idei.
 

piątek, 12 września 2014

Mity polskie .......społeczeństwo nie jest mechanizmem

Zadziwiający jest na łamach "Dziennika Opinii"
brak zrozumienia istoty marksizmu,
która jest bardziej znacząca  od litery marksizmu.
I nie zdezaktualizowała się  w przeciwieństwie do tej drugiej.
I ten fałszywy kartezjański mechanicyzm, który  odzywa się
w  najmniej stosownych chwilach w myśli europejskiej.
Paweł Zalewski od tak sobie lekko mówi:
Związanie  z UE zlikwiduje korupcje na Ukrainie
po wprowadzeniu 60% prawa unijnego. Jaki to świat byłby piękny gdyby to było możliwe........
Niemal  jak
zajechanie do warsztatu samochodowego z życzeniem wymiany silnika na nowy.

Problemem, który uniemożliwia zaprowadzenie rządów prawa
(likwidacje korupcji) na Ukrainie  jest ......... oligarchia!
Załóżmy, że -staje się członkiem UE.
Cz to spowoduje likwidacje  oligarchii na Ukrainie? A niby jakim cudem?
Raz osiągniętej władzy  i przywilejów prywatnych nie oddaje się,
bez naruszenia świętej własności prywatnej.

Paweł Zaleski należy do grupy polskich mitotwórców, nie tak znany jak
Jarosłąw Kaczyński ze swoim Smoleńskiem,
ale z propagujący  inny polski mit.
Mit Rosji (Putina) jako absolutnego zła,
państwa szatana, które istnieje tylko po to aby czynić zło.

czwartek, 11 września 2014

Czy zwróciłeś uwagę na wypowiedź Radka  Sikorskiego u  Lisa, że
nie wszystkie  państwa...... mają ten sam  pogląd
na to,
na co oznaczało  zakończenie  zimnej wojny
i że on
jako minister spraw zagranicznych nie może tego nie brać pod uwagę.

Emocjonalnie

skurwysyństwem  jest zachowanie Zachodu wobec
planu pokojowego  Poroszenki
ogłoszonego po jego  rozmowach w   Mińsku.
-Wprawdzie  odnotowany  przez media
ale
skutecznie przykryty nowymi sankcjami  i
 w momencie gdy, powinny trwać intensywne prace nad jego realizacją.

Zaraz, zaraz,
gdy na stole leży plan pokojowy
to akurat wtedy należy nadawać
priorytet i rozgłos sankcjom i zbrojeniom?!
Co  jest?

Zachód ani nie jest w stanie Ukrainy obronić, ani wyżywić
-Ukraina sama  siebie
-tym bardziej.
Czym jest zatem robienie im nadziei
bez  pokrycia?

A teraz ANALITYCZNIE
W końcu nigdy do końca nie wiadomo jak daleko
strony konfliktu są gotowe  się posunąć.
Ileż to było dywagacji o tym jakie są zamiary Putina i czy zatrzyma się w
Polsce czy w Paryżu.
Ale jest...... na to sposób. Można powiedzieć sprawdzam.
W konkretnym wypadku ogłosić plan pokojowy,
który zmusza strony do określenia  swoich zamiarów.
Nareszcie moglibyście dowiedzieć się o rzeczywistych zamiarach Putina.
Tylko,że realizacja planu pokojowego wymaga innego języka niż  
tego jaki używa Timoszenko, Jaceniuk, Adam Michnik, Ogif
-polscy politycy -jak stado.
Jak się z kimś siada do stołu to trzeba się umieć zachować.
Wdeptanie w ziemię planu bądź co bądź ukraińskiego  Poroszenki
skutecznie temu zapobiega.
Pójściem na łatwiznę jest znalezienie  winnego niepowodzenia -Rosję.
Po sprawdzam  dokonanym przez Poroszenkę
reakcja  Zachodu świadczy o tym, że
nie jest zainteresowany ustaniem walk na Ukrainie.

Zasiłki dla bezrobotnych punkty widzenia

krak15 pisze:
#517_marcin
..............zasiłek dla bezrobotnych, w wysokości dużo niższej niż obecna płaca minimalna, 

wypłacany maksymalnie przez 6 miesięcy. Czas między utratą prawa do zasiłku, 
a uzyskaniem tego prawa na nowo powinien wynosić przynajmniej +-2 lata."...

Ciekaw jestem co na taką propozycję powiedzieliby bezrobotni Grecy, Hiszpanie, Portugalczycy.....
Przy takim poziomie bezrobocia w tych krajach..... to proporcje czasowe wydają się odwrotne.... 

6 miesięcy pracy i 2 lata na zasiłku..... (zwłaszcza wśród młodych).

A tam bezrobocie nie jest wyjątkowe, tylko chroniczne...... 

brak miejsc pracy z powodu zastoju gospodarki, konkurencji Niemców, Chińczyków i AUTOMATÓW!...... 
kłania się "problem 20 - 80".

http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,143562918,143562918,Wspolczesny_kryzys_ekonomiczny_a_problem_20_80.html

Przedawnienia

http://chomark.bloog.pl/id,333176738,title,NIE-PLAC-SWOICH-DLUGOW-KIEDY-SA-PRZEDAWNIONE,index.html?smoybbtticaid=6136d1

środa, 10 września 2014

zjadacz chleba pod pojęciem próżnia rozumie stan nicości,

 w którym absolutnie niczego nie ma, 
ale zgodnie z prawami fizyki kwantowej taki
 "pusty" stan jest niemożliwy. 
Nawet jak odpompujemy wszystkie cząstki, 
to przestrzeń pozostanie wypełniona różnymi "polami oddziaływań" 
i będzie aż kipieć od cząstek wirtualnych, 
które pojawiają się znikąd i po chwili (10-23 sekundy) bezpowrotnie znikają.

Jednym z takich pól jest pole Higgsa.

Pole Higgsa sprawia, że inne cząstki elementarne uzyskują masę, 
dzięki czemu istnieją masywne atomy jak i cały świat, jaki znamy.

Prof. Hawking sugeruje  gdy cała przestrzeń kosmiczna rozszerzała i stygła, 

pole Higgsa zatrzymało się w stanie metastabilnym. Co to oznacza?

Każdy układ dąży do stanu o najmniejszej energii, 

tj. gdy np. zepchniemy kulkę ze szczytu zbocza, 
to ona stoczy się aż na sam dół i zatrzyma u podnóża góry. 
Ale może się zdarzyć, że połowie zbocza natrafi na jakieś lokalne zagłębienie 
i tam sobie spocznie. 
Fizycy powiedzą wtedy, że kulka znalazła się w stanie metastabilnym. 
Można ją jeszcze wytrącić z tego stanu lokalnej równowagi, 
aby się stoczyła niżej - do stanu równowagi pełnej.

W podobny sposób po Wielkim Wybuchu pole Higgsa, 

a wraz z nim cała próżnia, mogły zatrzymać się w stanie metastabilnym, 
na wyższym poziomie energii niż minimalny. 
Rozważali to już fizycy Michael Turner i Frank Wilczek w 1982 roku.

To wcale nie jest wydumany problem. 

Przykładów takich metastabilnych stanów jest wokół nas mnóstwo 
- np. woda przegrzana, która osiągnęła temperaturę wyższą niż temperatura wrzenia. 
Najdrobniejsze zakłócenie może sprawić, że taka woda nagle "stoczy się" do 
stanu o niższej energii, czyli zacznie nagle wrzeć w całej objętości. 
Podobnie jest z przechłodzoną wodą - wystarczy nią wstrząsnąć, 
aby momentalnie zamarzła w całej objętości. 
W stanie metastabilnym znajduje się wreszcie pokrywa śnieżna 
na stromym zboczu, która może runąć w dół 
lawiną wskutek jakiegoś drobnego zaburzenia.

Kulka,  która utkwiła w jakimś zagłębieniu w połowie zbocza, 
wystarczy "wytrącić" tę kulkę z chwilowego stanu równowagi. 
Popchnąć ją z taką siłą, aby przetoczyła się przez krawędź lokalnej doliny 
i stoczyła się niżej. 
Żeby wywołać przemianę przegrzanej lub przechłodzonej wody, 
trzeba nią wstrząsnąć.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75400,16615299,Stephen_Hawking_ostrzega__bozon_Higgsa_przyniesie.html#ixzz3CtOBnDF9

fizycy rozważają dziś wiele najróżniejszych hipotetycznych teorii,

 bo taką po prostu mają pracę. Nie wszystkie - ba, tylko bardzo nieliczne - z tych teorii mają szansę być doświadczalnie potwierdzone. A to eksperyment jest ostatecznym i bezwzględnym sędzią, który w fizyce teoretycznej oddziela ziarna od plew.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75400,16615299,Stephen_Hawking_ostrzega__bozon_Higgsa_przyniesie.html#ixzz3CtJzp3Co

wtorek, 9 września 2014

Czy blog Piotra Kuczyńskiego
przestał być ekonomiczny............., a stał się polityczny.
A jak się rzeczy mają.
Polityka wschodnia jest coraz bardziej znaczącym
parametrem ekonomicznym
-Stwierdzony spadek PKB   Polski o co najmniej  0,5%
jest jak najbardziej  czymś czym interesuje się ekonomia.
Przesunięcia w budżecie:
wzrost wydatków na zbrojenia już 2% mówi się o  4% a nawet o 11%, to
już nie rozmówki o polityce ale znacząca rzeczywistość....... ekonomiczna.
A więc konkretne poglądy
przekładające się na decyzje polityczne
determinują coraz bardziej to co dzieje się.....  właśnie w ekonomii.
Dlatego zamykanie się w jednej opcji takiej jak:
"  trzeba powstrzymać tego
przebiegłego  KGB -owca lub dla odmiany wariata"
nie może być jedyną opcją.
Takie stawianie sprawy miałoby uzasadnienie tylko w dwóch sytuacjach:
gdyby założyć, że
wyznawcy opcji  ......są nieomylni,
lub wtedy
gdyby Polska  była w stanie wojny z Rosją.
Która z nich jest prawdziwa?



Korwin w całej okazałości. Trzeba będzie na tym tekstem popracować

http://nczas.com/publicystyka/o-prywatyzacji-prokuratury/

W Polsce bardzo prosto zostać milionerem

– wystarczy kupić kilka hektarów lasu, 
urządzić nielegalne wysypisko śmieci i nieoficjalnie ogłosić,
 że przyjmie się śmieci w każdej ilości, 
bez względu na ich specyfikację. 
Polski paradoks to zwiększona konsumpcja i 
zmniejszająca się ilość odpadów.

Nie wiele osób wie, że  jeśli wyleją litr oleju silnikowego 
na leśnej łące, to spowodują
katastrofę ekologiczną w mikroskali, 
 zanieczyszczając wody gruntowe (ok. 2-3 km sześciennych) i
destabilizując lokalny ekosystem.

 CO2 
Sześć pozycji na liście wytwarzających najwięcej
niepodzielnie zajmują kolejno: 
Chiny, USA, Indie, Rosja, Japonia i Niemcy. 
Polskiej gospodarki nie stać na to, żeby zamknąć wszystkie kopalnie.

Zalesienie
Po II wojnie światowej
 wynosiło jedynie 20% powierzchni kraju. 
W tej chwili blisko 30% jego powierzchni jest pokryte lasami, 
średnia unijna zaś wynosi 32%.

52 polskie firmy 
mają fenomenalne rozwiązania technologiczne 
związane z ochroną środowiska. 
Jedna z moich ulubionych 
przeróbka 
poliwęglanów(plastik) na paliwo wysokooktanowe, 
w proporcji:
tona plastiku – 500 litrów paliwa. 

Nie ma edukacji ekologicznej 

Segregacja odpadów (to tylko pozory)
w szczególności plastiku. 
Żeby nie było dzikich wysypisk śmieci czy 
palenia plastiku 
Wyszkowski [minimalnie przykrojony] 


reforma, wyniki, opór -proces

 Nawet jeśli reforma odbędzie się bezboleśnie, 
musi zmierzyć się z wewnętrznym sprzeciwem biurokratów 
i oporem instytucji dążącej do unikania nadmiernego ryzyka i
 skupiającej się bardziej na procesach niż na wynikach.
Ryc. 1. Największe dzienne spadki indeksu Dow Jones od 16 lutego 1885 r. do 5 września 2014 r. Źródło danych: Global Financial Data.
Jednak bez porównania gorsze efekty odnotowano w okresie wielkiego kryzysu. Wtedy aż 8-krotnie inwestorzy doświadczyli dziennych spadków indeksu Dow Jones na rekordowych historycznie poziomach. Dni te oznaczono czerwonym kolorem na wykresie.
Wyjątkowa intensywność największych spadków cen akcji w okresie wielkiego kryzysu jest faktem. Potwierdza ją wiele danych statystycznych. W pierwszej setce największych w historii dziennych spadków indeksu Dow Jones aż 43 takie sytuacje miały miejsce w okresie wielkiego kryzysu. Tymczasem od wybuchu ostatniego kryzysu odnotowano „tylko” 18 podobnych przypadków.
Nie tylko spadki cen świadczą o ich zmienności. Wpływają na nią także wzrosty. I tu sytuacja okazuje się być zgoła nieoczekiwana. Największe w historii dzienne wzrosty cen akcji miały miejsce w czasach wielkiego kryzysu ubiegłego stulecia. W pierwszej dwudziestce było aż 15 takich przypadków. Oznaczono je czerwonym kolorem i pokazano niżej na wykresie (ryc. 2). Uzupełniają je 3 przypadki rekordowych dziennych wzrostów indeksu Dow Jones w okresie ostatniego kryzysu, które przeplatały się z dramatycznymi spadkami. Oznaczono je żółtym kolorem na wykresie.
Ryc. 2. Największe dzienne wzrosty indeksu Dow Jones od 16 lutego 1885 r. do 5 września 2014 r. Źródło danych: Global Financial Data.
Szersze dane statystyczne potwierdzają wnioski. Pośród setki największych dziennych wzrostów indeksu Dow Jones aż 54 razy zdarzyło się to w okresie wielkiego kryzysu. Tymczasem od wybuchu ostatniego globalnego kryzysu na rynkach finansowych odnotowano „tylko” 10 takich przypadków, choć poziom indeksu bije historyczne rekordy

poniedziałek, 8 września 2014

Co odpowiesz jemu

Arek [Forbs] :Nie ma nic lepszego niż umowa "śmieciowa". Ostatnio w nowej firmie zaproponowali mi umowę o pracę i jej nie chciałem bo na umowie o dzieło(18% od 50% przychodu bo mam 50% kosztów uzyskania, brak ZUSu) lub na umowie firma-firma(19% liniowy, niski ZUS) płacę dużo niższy podatek i de facto zarabiam DUŻO więcej na rękę. Nie chcę ani grosza od ZUSU emerytury, chętnie zrzeknę się tego co mam tam odłożone(prawie 200 tys) byle dali mi spokój. Od ponad 10 lat pracuję świadomie na umowach o dzieło lub firma firma unikając jak ognia umów o pracę. Sam odkładam sobie na emeryturę i od państwa nic nie potrzebuję tym bardziej nie chcę płacić podatków na leniwych niewykształconych ćwoków którzy przez brak checi do pracy, lenistwo i głupotę zarabiają płacę minimalną.

niedziela, 7 września 2014

Podium miesiąca na forum P. Kuczyńskiego

Podium w tym miesiącu dla Jokera za  prawdziwa pasję,
za wgląd w mechanizmy, które budzą oburzenie
-i za złapanie wiatru w literackie żagle.
-I dla Zenona  za sprawozdania z frontu na Ukrainie, które pozwalały forumowiczom
mieć inny wgląd, w  sytuacje na wschodzie Ukrainy, niż to, co  podawała oficjalna propaganda.
Pudło odwrócone dla
ogifa za sięgnięcie do dna moralnego  i intelektualnego
oraz dla Jokera
za wypowiedzi antysemickie.

Elastyczność w ekonomii

Ale ekonomii nie można traktować jakby była fizyką. Jeżeli ktoś to robi... to po ptokach,
Jeśli jakiś  pogląd zaczyna dominować, jako ..."dobry na wszystko w ekonomii"
-to zaczyna być niedobrze.  Nie ma cudownych środków i recept.
Trzeba dostosowywać odpowiedzi na zmiany, które stale zachodzą.
Teoretycy są potrzebni po to aby było z czym  i z kim dyskutować, aby było o co zaczepić myśl,
ale  dogmatycy to ludzie niebezpieczni dla otoczenia i ekonomii.
Joker kiedyś zakwestionował na przykładzie  głupie zastosowanie podatku obrotowego.
-Akurat
prowadziłem niewielki biznes remonty- budowlane.  Padł w sposób naturalny brak popytu.
W tej branży krzywa popytu poszybowała stromo w dół.
-Morderczy był ZUS.
Ten podatek powinien być wywalony  głosami wszystkich zwolenników wysokich i niskich podatków.
Natomiast dochodowy proszę bardzo. Jeśli mam pewność popytu
i dokładają mi podatek dochodowy,
to tylko bat który popędza  wzrost, bo zmusza mnie
do zwiększania skali
 jeśli mam utrzymać (jeśli nie zwiększyć) poziom dochodu.

               

Przed szczytem NATO w Walii grupa emerytowanych pracowników amerykańskiego wywiadu wystosowała do kanclerz Niemiec Angeli Merkel list otwarty, w którym ostrzega ją, by nie dała się nabrać na przypuszczalnie fałszywe informacje Amerykanów na temat konfliktu na Ukrainie. "Zarzuty wielkiej rosyjskiej inwazji na Ukrainie nie wydają się być wspierane przez godne zaufania informacje służb wywiadu" - napisało w liście otwartym do Merkel siedmiu byłych pracowników rządu i służb wywiadu USA.
Do sygnatariuszy listu należy emerytowany szef służb technicznych amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) William Binney. W lipcu br. Binney zeznawał jako świadek przed komisją śledczą Bundestagu ds. afery podsłuchowej NSA.
Autorzy listu porównują zarzuty Zachodu wobec Rosji z argumentacją Amerykanów przed wojną w Iraku w 2003 roku. Rząd USA mówił wówczas o broni masowego rażenia, którą miał dysponować Irak. Informacja ta okazała się błędna. Opublikowane teraz przez NATO i Amerykanów zdjęcia rosyjskich wojsk i czołgów na Ukrainie mogą być sfałszowane, uważają autorzy listu. Należą oni do grupy, która nazwała się "Weterani służb wywiadu na rzecz zdrowego rozsądku" (Veteran Intelligence Professionals for Sanity).
Prezydent USA Barack Obama już w ubiegłym roku był bliski rozpoczęcia interwencji militarnej przeciwko Syrii. Argumentem były "podejrzane" informacje, że rząd Baszszara al-Asada użył przeciwko własnej ludności gazu bojowego. Autorzy listu do kanclerz Merkel przypuszczają, że swoim antyrosyjskim kursem Stany Zjednoczone próbują sprawić, by Ukraina została członkiem NATO. Dlatego też w lutym br. USA wspierało "zamach stanu" w Kijowie.

Porozumienie w Mińsku

składa się z dwunastu punktów. Pierwsze dwa dotyczą zawieszenia broni, które ma być monitorowane przez OBWE. Strona ukraińska oraz separatyści zobowiązali się do natychmiastowego wstrzymania ognia oraz dopuszczenia wysłanników OBWE do kontroli przestrzegania rozejmu.

Trzeci punkt porozumienia nakłada na Ukrainę obowiązek "przeprowadzenia decentralizacji władzy". "W tym także przez przyjęcie przez Ukrainę ustawy »O tymczasowej organizacji samorządu lokalnego w rejonach obwodów donieckiego i ługańskiego«" - czytamy w dokumencie. W jego dalszej części mowa jest również o przeprowadzeniu przedterminowych wyborów do władz lokalnych w obu regionach.
Ukraina i separatyści zobowiązują się też do "zabezpieczenia stale działającego monitoringu na ukraińsko-rosyjskiej granicy państwowej" oraz "stworzenia strefy bezpieczeństwa" przy granicy pod nadzorem OBWE.
"Strony zobowiązują się niezwłocznie uwolnić wszystkich zakładników" - czytamy w punkcie piątym porozumienia. Punkt szósty to gwarancja dot. amnestii dla separatystów walczących na wschodzie Ukrainy.
W dalszej części dokumentu jest mowa między innymi o "kontynuowaniu ogólnonarodowego dialogu", pomocy humanitarnej i specjalnym programie ekonomicznym dla Donbasu.
Na koniec separatyści zobowiązują się do wyprowadzenia z terytorium Ukrainy "nielegalnych formacji zbrojnych, techniki wojskowej, a także bojowników i najemników". W zawartym w Mińsku porozumieniu nie ma mowy o wojskach rosyjskich.

....staram się przywrócić godność tej przeszłości.


Andrzej Stasiuk:
"- Trudno wydobyć się z uścisku geografii i zapomnieć, że 

Rosja graniczy, z kim chce. 
Trzeba wymyślić sposób na współistnienie, 
bo przecież nie dokonamy anihilacji Rosji. 
Ona może sama siebie zniszczyć najwyżej, 
ale będzie to problem dla wszystkich sąsiadów 
oraz większości świata.

-  Swoją drogą, ciekawie jest sobie wyobrazić Tuska 

jako postać tragiczną: 
Rosja stoi u granic, brukselski Tusk próbuje coś z tym zrobić, 
a oni tam za cholerę nie chcą oddać 
swoich iPhone'ów, samochodów, full inclusive, 
nie mówiąc o umieraniu za jakiś Kijów czy Białystok. 
Ciekawa wizja.

Rosjanie na poziomie osobistego spotkania są bardzo ludzcy, ale 

jednocześnie widzisz, że to państwo jest zorganizowane nie na ludzką miarę. 
Pewnie na miarę Rosjan. 
Odległości, bezprawie i władza absolutna. 
Byle glina może cię zastrzelić, 
jeśliby wyciągnął z tego jakąś korzyść. 
Inna cywilizacja. 
Człowiek nie ma żadnej szansy w konfrontacji z władzą. 
Nawet Chodorkowski, który dysponował miliardami, 
nie miał szans. To mnie przeraża. 
Taki lęk nieupostaciowany. 
Ale ja lubię jeździć do krajów, w których czuję strach. 
Odległości, obcości, odmienności mentalu, 
która nie pozwoli mi się porozumieć z drugim człowiekiem.

Wydaje mi się, że pokolenie naszych rodziców w 
nieco podobny sposób jak Rosjanie też się czuje zdradzone.
Ojciec 
.....Dzięki niej awansowali i było im lepiej niż za pańszczyzny. 
Oczywiście, że miasto nimi pogardzało, 
ale jednak fasadowy sojusz robotniczo-chłopski ich dowartościowywał. 
Bez tego eksperymentu quasi-socjalistycznego nie osiągnęliby tego, 
o czym marzyli, czyli nie żyliby we względnym dostatku 
i we względnym bezpieczeństwie. 

Dlatego ja staram się przywrócić godność tej przeszłości.

..... tak naprawdę to zachodni eksperyment 

na żywym organizmie, 
który podchwycili Rosjanie, gdzie kapitalizm był w jakichś powijakach. 
Mówienie, że nie, to nie my, my nie braliśmy w tym udziału, to skurwysyństwo. 
Nie braliście, boście stchórzyli i odgrodzili się żelazną kurtyną. 
I podzieliliście Europę na Wschód i Zachód.

Pan co by wybrał? 


- Najprawdopodobniej migałbym się od odpowiedzi
 i jak stary spryciarz szukałbym jakiejś osobistej, 
prywatnej trzeciej drogi. Jako jakiś ustrojowy bezpaństwowiec. 
Romantycznie bym anarchizował, sam nie wiem

...Wie pani, "Solidarność" była ruchem socjalistycznym. 
Robotnikom chodziło o socjalizm z ludzką twarzą, 
a nie o skok na głęboką, mętną wodę kapitalizmu. 
Nie chcieli wolności, chcieli sprawiedliwości. 
Zawsze się zaczynało od kiełbasy, 
a potem przychodzili spece od wolności 
i przemawiali w imieniu wszystkich.

Moja mama nie potrzebowała nigdy wolności.
 Potrzebowała bezpieczeństwa. 
A wolność jest niebezpieczna, jest ryzykiem.

Mam wrażenie, że ją fetyszyzujemy. 
Mamy fioła z dzisiejszą wolnością. 
Z tymi jubileuszami i zachwytami. 

Wolnością mają być te stada dzieciaków 
zniewolonych telewizją i reklamą? 
Sformatowanych 18-latków w garniturach 
studiujących na szpanerskich biznesowych uczelniach? 
Pewnie, że jest to mniej dotkliwa forma zniewolenia 
na pierwszy rzut oka, krew się nie leje, 
ludzie umierają w domach i szpitalach, 
a nie w obozach i więzieniach, 
ale jednocześnie 
prawie niemożliwe jest życie poza tą wolnością, 
którą im się proponuje. 
"Bądź wolny albo zdychaj". Jak w Legii Cudzoziemskiej.

Człowiek szlachetny i godny nie oczekuje przeprosin, 
bo rozumie skomplikowaną naturę życia."

Andrzej Stasiuk - ur. w 1960 r., poeta, pisarz i publicysta

Pracodawcy



. 

Depresja i gospodarka

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Cichy-zabojca-Polakow-kosztuje-nas-ponad-3-6-mld-zl-7217819.html

sobota, 6 września 2014

Wertykalne rolnictwo

PPU (wertykalne)roślinne jednostki produkcyjne.
PlantLab wychodzi z założenia, że wielkość zbiorów uzyskiwanych w PPU o wysokości bloku mieszkalnego może być porównywalna z ilością owoców czy warzyw produkowanych przez duże gospodarstwo, a jakość wertykalnych plonów – równie wysoka. Co ważne, zużycie środków do produkcji w farmach wysokościowych jest, jak się oblicza, znacznie mniejsze. Jedyna woda, która opuszcza PPU, znajduje się w owocach i warzywach; nawet jedna kropla nie wyparowuje w powietrze ani nie wsiąka w ziemię. W pionowych farmach nie ma chwastów i nie stosuje się w nich pestycydów. W rezultacie PPU zużywają prawie 10 razy mniej wody niż tradycyjne ogrody. 

Co więcej, podobnie jak w przypadku druku 3D, PPU pozwalają na uruchamianie produkcji lokalnie (redukując w ten sposób koszty transportu oraz marnotrawstwo towaru). Ilość upraw jest zgodna z popytem, a ich warunki ściśle kontrolowane. Każdy rodzaj owocu czy warzywa może być hodowany w dowolnym miejscu przez cały rok (z czasem realizacji zamówienia nieprzekraczającym kilku tygodni) – na pustyni, w mroźnej tundrze, a z czasem nawet na Marsie, jak przekonują przedstawiciele PlantLab.

PPU oferują znaczne oszczędności, jeżeli chodzi i zasoby i transport; cena ich budowy też nie jest zaporowa. Za około 100 milionów dolarów można na przykład wybudować dziesięciopoziomową PPU o powierzchni 46 450 metrów kwadratowych. (Koszty operacyjne zależą od lokalnych cen wody i elektryczności). 

W powstałej w ten sposób farmie można zatrudnić około 200 osób pracujących przy sadzeniu, hodowli, zbiorach, pakowaniu, sprzedaży, w działach logistyki, remontów i zarządzania. Przez co najmniej 10 lat wertykalna szklarnia może zaopatrywać 50 tys. konsumentów w wysokiej jakości świeże zioła, warzywa i owoce gruntowe. Wystarczy odpowiednio zagospodarować powierzchnię porównywalną ze średniej wielkości parkingiem wielopoziomowym.
Jeżeli dla przykładu światowa podaż warzyw wzrośnie ponad dwukrotnie, świeże, zdrowe pożywienie stanie się tańsze i łatwiej dostępne. Niewykluczone, że doprowadzi to spadku popytu na żywność przetworzoną. 

                        

Esther Dyson

Poroszenko pozytywnie mnie zaskoczył.
Zaryzykował odwrócenie azymutów,
dotychczasowej  polityki i propagandy.
To grozi jemu osobiście,  a na coś takiego decyduje się rzadko który polityk.
Myślę, że pomogła mu w tym jednak realna kariera w biznesie, a nie tylko w polityce
i to co zobaczył face- to- face  na spotkaniu bonzów NATO i
to co mogą realnie położyć na stół w sprawie Ukrainy.
-A uruchomiana  machina sankcji działa siła bezwładności politycznej.

piątek, 5 września 2014

Wakacje?

1. Kiribati
Foto: Shutterstock
1. 

Straty na Ukrainie z forum ONET

Sasza Półlitrov : Ukraińcy przegrali, co widać czarno na białym:
W ciągu 4 miesięcy bojów ukraińscy oprawcy stracili 43.027 ludzi. Spośród nich 27.888 zostało zabitych albo rannych. 1.649 wzięto do niewoli a 13.500 zdezerterowało albo zaginęło bez wieści.

Straty poniosły także prywatne firmy wojskowe, informuje 
Sztab Armii Donieckiej Republiki Ludowej. Najwięcej w walkach stracił „Prawy Sektor” bo ponad 7.000 zabitych i rannych. Większość z nich znajdowała się w szeregach nac-gwardii. 1.649 członków „Prawego Sektora” dostało się do niewoli. Bataliony „Donbass”, „Ajdar”, „Azow”, Cherson” i inne straciły w zabitych i rannych 6.168 ludzi. SBU (ukraińska bezpieka-tłum.) dokonująca ograniczenia wolności mieszkańców Donbassu straciła 115 ludzi.

Prywatne firmy wojskowe straciły 460 swoich najemników. Najwięcej straciła polska „ASBS Othago” bo 194 ludzi i amerykańska „Academi”-160 ludzi.

Łączne straty ukraińskich Sił Zbrojnych wyniosły 14.889 żołnierzy a wśród nich jest 120 milicjantów. Także w Sztabie pospolitego ruszenia informują o 25 zabitych funkcjonariuszach amerykańskich służb specjalnych-FBI i CIA.

Przez cztery miesiące Kijów utracił 43 samoloty i 22 śmigłowce a także 6 dronów. Powstańcom pospolitego ruszenia udało się zniszczyć 448 czołgów, 826 BTR, BMP, BMD (pojazdy opancerzone-tłum.), 37 baterii artylerii rakietowej „Grad”, 19 baterii artylerii rakietowej „Uragan” i około 100 sztuk innych rodzajów artylerii”-podają dane Sztabu Armii Donieckiej Republiki ludowej.

Niestety Sasza nie dysponuje równie dokładnymi danymi o stratach powstańców, no ale tą lukę wypełniają WMZ (Wolne Media Zachodnie) i piszą tam coś o 2 tysiącach zabitych, nawet jeżeli założyć że to prawda to pewnie większość to cywile tak jak na każdej wojnie.
 zwiń

czwartek, 4 września 2014

[NARODY TO ŻYWE ORGANIZMY, A NIE MASZYNY, KTÓRE MOŻNA NAPRAWIĆ

NIE ZABIERAJCIE  POTRZEBNEGO IM  DO TEGO
CZASU!]
" USA nie są w stanie powstrzymać spirali przemocy 
na Bliskim Wschodzie. 
Zniszczenia w w Libii Gazie, Syrii i Iraku 
przekonują do 
POLITYCZNYCH ROZWIĄZAŃ 
w ramach regionu, 
a nie 
przychodzących  
z zewnątrz. 

Iran, Turcja, Egipt, Syria, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie i inni 
sąsiedzi 
znają się nawzajem wystarczająco dobrze, by 
złożyć tę układankę bez pomocy USA, Rosji
 i byłych europejskich mocarstw kolonialnych. 

Kraje Bliskiego Wschodu mają wspólny interes 
w odcięciu skrajnie radykalnych ugrupowań takich jak 
Państwo Islamskie od broni, pieniędzy i 
zainteresowania mediów. 
Wszystkie chcą też, 
by ropa naftowa szerokim strumieniem płynęła na światowe rynki, 
a większość przychodów trafiała do nich.

Nie twierdzę, że wszystko będzie dobrze, 
gdy tylko USA i inne mocarstwa się wycofają. 
W regionie jest dość nienawiści, korupcji i broni, by kryzys trwał 
jeszcze przez wiele lat. 

Nikt też nie powinien oczekiwać, że stabilna demokracja zapanuje z dnia na dzień.

Jednak trwałego rozwiązania nie uda się znaleźć 
tak długo, jak USA i inne mocarstwa światowe będą dalej 
ingerować w sprawy regionu. 

Sto lat po wybuchu I wojny światowej czas w końcu definitywnie zerwać z 
kolonialnymi praktykami.
 Bliski Wschód potrzebuje możliwości, 
by móc się rządzić samemu, chroniony i wspierany przez Kartę ONZ, 

a nie żadne wielkie mocarstwo."
 Jeffrey D. Sachs [Niektórzy mądrzeją z biegiem czasu]
http://www.project-syndicate.pl/artykul/pozwolmy-bliskiemu-wschodowi-na-samodzielne-rzady,1073.html

Darmowa kanapa

http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/gospodarka/20140903/couchsurfing-rewolucja-i-ekonomia-zaufania

Nędza humanistyki w "Krytyce"

http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20140903/po-co-namto
Na forum,   okupowanym (chyba) i czytanym, przez  przez humanistów,
 na którym można by oczekiwać spotkania z ludźmi myślącymi
nie zauważyłem
aby ci którzy nie zgadzają się ........  Grzegorzem Stańkiem, byliby gotowi podjąć  z nim polemikę
Obawiam się, sądząc po wpisach, że  nawet nie bardzo wiedzą jak to się robi.

środa, 3 września 2014