Szukaj na tym blogu

niedziela, 13 października 2013

http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/wodne-sciany-dostarcza-powietrza-i-pozywienia-w-kosmosie,56878,1,0.html

O wyższości prywatnego nad państwowym

Przykładów dobrych na wyższość prywatnego nad państwowym można podać dziesięć z pod małego palca.
I to o niczym nie przesądza.
Na litość boską nie o tym tam było.
Przerażające jest, że HP jako prominentny przedstawiciel polskiej inteligencji nie potrafi czytać.
Napisałem,że
są sytuacje gdy państwo się nie sprawdza ......,i sytuacje, w których prywatne się nie sprawdza.
On natomiast, obalając tezę jednym przykładem
przeczytał, że tylko jeden podział jest prawidłowy:
"prywatne sprawdza się zawsze i wszędzie",
lub..........." tylko państwowe".
Czyżby  to była  nieosiągalna abstrakcja dla absolwenta dobrych uczelni ekonomicznych.
Raczej  jest to znany z historii  fakt przyjęcia tezy za pewnik filozoficzny, który w istocie pewnikiem nie jest
i powinien być jak każda teza weryfikowany.
Kiedyś pewnikiem dla ludzi skądinąd inteligentnych i wykształconych
nie wymagającym  dowiedzenia był pewnik
....,że źródłem wszelkiego zła są Żydzi.





Ze "wsi" do miast

Z okazji warszawskiego referendum i kontaktu z B.B.
Barber zauważa, że, niedawno, do miast przeniosła się  połowa Obywateli Ziemi.
I tempo przenosin nawet za cenę utonięcia nie maleje.
Miasto jest niezmiennie najbardziej znaczącą  kulturalno-polityczno- gospodarczą instytucją decydującą
o jakości życia jednostek i społeczności, w sytuacji  regresu instytucji państw narodowych
i powstawania większych mega instytucji międzynarodowych (chyba już przekroczyłem
 tok myślenia BB).
Przeprowadzka do miast nie kończy się na tym. Współczesne miasto  jako organizm źle funkcjonuje.
Nie uwzględnia potrzeb odzyskiwania energii , ekologicznych, komunikacyjnych, żywnościowych, gospodarki odpadami, ściekami i więcej.
Ludzi czeka wiec przeprowadzka do miast specjalnie projektowanych, na kanale Discovery Science
takie miasta można sobie  obejrzeć

sobota, 12 października 2013

XXI wiek i przestarzałe instytucje

W XXI wieku każdy problem, każde wyzwanie, 
przed którym stoimy, przekracza granice państw. 
Nie mamy bostońskiego ocieplenia 
czy warszawskiego ocieplenia, 
mamy globalne ocieplenie. 
HIV/AIDS, świńska grypa, 
ptasia grypa to globalne epidemie, 
ani polskie, ani amerykańskie ministerstwo zdrowia 
samo sobie z nimi nie poradzi.

Rynek? Kryzys w 2008 roku 

rozlał się po świecie w pół roku. 
Imigracja? Imigranci z Afryki to nie tylko problem Hiszpanii, 
to problem całej Europy. Technologia? Nie ma paszportu...

Każdy aspekt naszego życia 
jest globalny, transnarodowy,współzależny.
A jak radzimy sobie z tymi wyzwaniami?
Instytucje zostały zaprojektowane  
w  XVII i XVIII wieku  dla państw, 
które były suwerenne i autonomiczne.
         Ale dziś świat tak nie wygląda.
                                                     Beniamin Barber

piątek, 11 października 2013

- To jest inne podejście, inna filozofia.


Wynikająca z tezy, że tylko prywatne jest dobre, a państwo złe.
Są przedsięwzięcia tak duże, że wymagają ogromnych kapitałów.
Trzeba było więc ogołocić państwo z kapitału i przesunąć  go na rynek.
Kiedyś (okazuje się,że teraz też  o tym za chwilę)
dysponentem kapitału w największej skali było  państwo.
Teraz kapitałem dowolnej skali może dysponować jednostka,
gdy spełni warunki.
Jednak jednostka kieruje sie wyłącznie kryterium zysku.
Tymczasem są obszary wymagające wielkiego kapitału
ale tego zysku nie gwarantują (na przykład
sypiąca się w USA infrastruktura, której odbudowa przy okazji mogłaby
wyciągnąć gospodarkę z kryzysu).
I tu zaczynają się schody, gdy cel pośredni
"zysk jednostki zyskiem społeczeństwa"
nie da się zastąpić  bezpośredniego
nakierowanego na jego potrzeby.

Respekt wobec instytucji

Instytucje publiczne odgrywają podstawową  rolę w  prawidłowo funkcjonującym społeczeństwie
Warunkiem  ich funkcjonalności jest dochowanie należnego im respektu.
Czy to oznacza, że są wolne od krytyki?
Jest zasadnicza różnica między krytyką orzeczeń,
a pomiatanym autorytetem instytucji.
Autorytet instytucji  budowany
od wewnątrz instytucji ( w jej ramach) jak i
od zewnątrz -przez formę odnoszenia się do niej przez obywateli.
Przykład budowania autorytetu od wewnątrz.
Ksiądz pedofil...czy były ksiądz pedofil.
Kościół nie miałby tak gwałtownego spadku autorytetu gdyby.
jego własne służby wyławiały pedofilów wśród księży
(co nie wydaje sie zbyt trudne)
i w momencie zainteresowania się nimi opinii i sądów
ksiądz nie byłby już księdzem  lecz byłym księdzem.
Jest to sprawa wewnętrznych standardów instytucji


Brudziński wykołował Olejnik

-poseł Brudziński  skacząc po tematach wykołował M.O.
zwykle przytomną  dziennikarkę....,
gdy pozwoliła mu na  zejście z   tematu.

środa, 9 października 2013

Chcemy innej demokracji

"..... nie mogli zrozumieć, że nasza deklaracja udziału w referendum nie wynika z naiwności, ale z tego, że chcemy innej demokracji. Nie takiej, w której prezydenci i burmistrzowie miast (wspierani przez premiera i kancelarię Prezydenta RP) mogą rządzić niepodzielnie i bez brania pod uwagę głosu mieszkańców przez cztery (albo i więcej) lat swojej kadencji, ale takiej, w której lokalne władze mają świadomość, że ceną za ignorowanie strony społecznej jest groźba odwołania, tak jak obecnie w Warszawie.

ignorowanie głosu mieszkańców  doprowadzi 
do zabetonowania lokalnych scen politycznych 
i tworzenia prezydenckich lenn feudalnych. 
...rozwiązanie sankcjonuje patologiczne sytuacje, 
kiedy na sukces wyborczy 
sprawującego często już i czwartą kadencję prezydenta 
pracuje cały urząd miasta,  
po wygranej kampanii 
może on spokojnie przez najbliższe 4 lata 
ignorować mieszkanki i mieszkańców."

                      Joanna  Erbel

Siły polityczne i siły rynkowe

Nie trudno  znaleźć przeciwnika politycznego, który  naświetli 
co i jak trzeba,wedle życzenia
Dziwiłbym sie brakiem korupcji w Brazylii, w Chinach jest.... pewnie nie mniejsza.
Przerobienie 30 milionów nędzarzy na klasę średnią to dla Ciebie pestka.
-Mówi sie dziś jakby było...... łatwizną oczywistą,
że Chiny przestawiają swoją gospodarkę na konsumpcję,
Czy możliwość takiego przestawienia
zawdzięczają siłom rynkowym czy politycznym?
Gdy siły polityczne są zdominowane przez siły rynkowe otrzymujesz dzisiejsza sytuację USA .

wtorek, 8 października 2013

gdy szybki wzrost zyskowności jest priorytetem.

W Niemczech małe firmy stanowią ponad 82 proc. 
wszystkich firm.......................w Polsce to 74 proc. 

Firma z sektora małych /średnich firm 

z każdych 10 mln zł przychodu 
jest w stanie wygenerować niecałe 
-400 tys. zł 
W dużych firmach zarządzanych przez menedżerów 
-600 tys zł, 
-tam gdzie - szybki wzrost zyskowności, a nie produkcja 
-jest priorytetem.

Co może utalentowany, zdeterminowany polityk

[w demokratycznym  kapitalizmie] 
-"30 milionów ludzi awansowało  z grupy wykluczeni....
do grupy, która w Brazylii nazywa się klasą  średnią
według europejskich kryteriów można by  nazwać 
niższą klasą średnią. To ludzie, którzy 
wcześniej jedli tylko ryż z fasolą, 
a teraz jedzą kurczaki, wołowinę, 
 raz w tygodniu stać ich na  owoce morza. 
Mieszkają w gorszych dzielnicach, 
ich domy są tańsze,
ale awans jest niesamowity. 
[Wszystko  to dzięki  bezpośredniemu pompowaniu 
pieniędzy w biedotę 
w sposób niebiurokratyczny, niemechaniczny
......okazuje sie,że można]
Lula poszedł na rozmaite kompromisy, 
by jego reformy nie zostały wywrócone. 
...Ceną było pozostawienie 
[całych rejonów] na  pastwę regionalnych baronów. "
                Domosławski
[W Polsce jeszcze nie ma baronów, chyba, że wprowadzi sie okręgi jednomandatowe.]

piątek, 4 października 2013

Ameryka krajem, "którym nie da się rządzić"

Fot. Reuters


Problemem jest to, że GOP stworzyło precedens; jeśli będzie się on powtarzać, Ameryka stanie się krajem, "którym nie da się rządzić" - ostrzega "Economist".

Diagnoza Czapińskiego


- Tracę optymizm. Nie robimy nic, by uruchomić nową energię społeczną, otworzyć Polaków na siebie, zwiększyć przyjazność instytucji państwa. Bez tego nie widzę szansy, byśmy przekroczyli kolejny próg rozwojowy, jakim jest budowa innowacyjnej gospodarki. 

Edukacja narodów

W przypadku wielu zawodów liczy się 
ogólna inteligencja, dyscyplina i umiejętność organizacji pracy, a nie wiedza
którą można, a nawet trzeba, zdobyć w praktyce.....
                     
,

czwartek, 3 października 2013

Ekonomiści na Festiwalu Nauki w Warszawie 2013

Pośród 5 ekonomistów, których miałem okazję słuchać jedynie  Jerzy Wilkin
 nie opowiadał bajek lecz trzymywał się w  dyscyplinie    ścisłego rozumowania
 i.... znał argumentację nie tylko własną ...... ale także jej  przeciwną.
Występujący z nim w panelu  inny ekonomista- już nie.
Gdy była mowa o tym, że światem rządzi kilkudziesięciu prezesów korporacji:
powiedział, że prezio mają pewnie trudności z zasypianiem
Wilkin, zacytował  natomiast........że są "zbyt duże żeby upaść", w brzmieniu "za duże żeby żyć"
-Dwóch ekonomistów, którzy  referowali szanse gazu łupkowego w Polsce
i przekonywali  słuchaczy do tej opcji.... zniechęcili mnie do niej skutecznie,
po stwierdzeniu, że koszty badań i wydobycia przekraczają nasze możliwości,
skazując nas na zależność kolonialną

-Innemu   ekonomiście  wykład rozsypywał się w niespójnościach rekompensowany szołmeństwem.

środa, 2 października 2013

Nauka jest jednością

Mimo, że rozpadła się na wiele kierunków i specjalizacji 
pozostaje nadal jednością i stanowi  napęd cywilizacyjnego rozwoju.
Jak co roku, chadzałem na imprezy Festiwalu Nauki w Warszawie
w poszukiwaniu  inspiracji.
Przy okazji zyskałem oddolny podgląd żywotności/ jego braku, nauki polskiej.
Z tego punktu widzenia dobrze prezentowały się:  fizyka, matematyka, nauki biologiczne;
marnie: ekonomia, śladowo -filozofia, socjologia, 

nieźle psychologia.


wtorek, 1 października 2013

Stany straciły niewinność

Ojcowie założyciele Stanów sformułowali nie tylko zasady funkcjonowania  swojego pństwa, które
później zostały rozwiniete, ale także podstawy ideologiczne rodzącego się wtedy  kapitalizmu.
Krajem równych szans dla wszystkich; rząd Stanów Zjednoczonych  miał zapewnić:
1) Dbałość o zapewnienie podobnych warunków  konkurencji realizowaną  po przez konsekwentne dzilenie molochów na mniejsze podmioty gospodarcze.
Dzisiaj największe korporacje światowe, które teraz rządzą światem to korporacje amerykańskie.
" za duże żeby upąść"
2) Wyrównywanie szans każdemu "źle uodzonemu" po przez wysokie podatki spadkowe.
-Praktycznie zlikwidowano.
3) Odpowiedzialność rządu za poziom bezrobocia.
(1946r responsibility of economic stability of inflation and unemployment onto the federal government) 
- stworzono stanowska pracy, które- nie pozwalają utrzymać się mającym prace -omijają ten wymóg.

Jeśli rozwarstwienie ekonomiczne jest dobre,

to właściwie nie ma problemu!

Uśrednione zarobki 1% najbogatszych 
w ciągu [ostatnich]trzech lat podskoczyły o 31,4%  
– podczas gdy dla pozostałych ten wzrost wyniósł zaledwie 0,4%. 
Czyli ich pensje prawie nie drgnęły. 
95% pieniędzy, które poszły na podwyżki wynagrodzeń,
 zostało przechwycone przez najbogatszych. 
Dziś pensje 1/10 najbogatszych Amerykanów i Amerykanek 
stanowią 50,4%..............
to największa nierówność od czasu I wojny, 
większa nawet niż w szczycie bańki z 1928 r.

Oprócz paru spektakularnych klap, 
które można zliczyć na palcach jednej dłoni,
 bogaci wrócili na swoje miejsce, ...


Po wojnie skumulowany udział 10% najbogatszych Amerykanów 
spadł do ok. 30%,  
nierówności przestały się pogłębiać na kolejne trzy dekady.
                                        Emmanuel Saez w Striking it Richer

Tak to jest gdy polityka trzyma się z daleka od  gospodarki.
Logiczne!
Dodam że, to po drugiej Światowej powstała klasa średnia

poniedziałek, 30 września 2013

Niewiarygodne

W Chinach klasa średnia urosła do 500-600 milionów!
                         prof. K. Tomala
Polacy zgromadzili w bankach ponad 500 mld zł oszczędności.[!]
 Statystyczny Polak ma zatem zgromadzone około  14 tys. zł.
                                                                                           Onet. Biznes
[-jeszcze tak całkiem  niedawno było to 200mld]
                                                                                     
-60 proc. gospodarstw nie ma żadnych oszczędności, 
-37 proc.....  zaciągnięte pożyczki. 
-poniżej granicy niedostatku - w 45 proc.
                                                                                   
     prof. Czapiński

środa, 25 września 2013

Chiny,

Chiny,
napięcia kryzysogenne są i musza być
przy tak wysokim tempie rozwoju,
wychodzeniu  z zacofania,  formuujacym się ustroju,
zwichniętej demografii i  działaniu  prowincjonalnych sił odśrodkowych
 
Ale
jednocześnie tempo rozwoju 
i socjalistyczna forma rządzenia kapitalistyczną gospodarką gwarantują,
że  do kryzysu nie dojdzie
jeśli PKB nie spadnie poniżej 5-6%. I faceci komitetu centralnego dobrze o tym wiedzą.
(Jadąc niestabilnym rowerem nie przewrócisz sę  dopóki  jesteś w ruchu!)
Pytanie kiedy Chiny się rozpadną pod naporem sił odśrodkowych  jest źle postawione;
podobnie jak: kiedy padnie Japonia zadłużona na maxa.
Pytanie powinno brzmieć: jak to się dzieje, że
Japonia, że Chiny wykazują tak wielką stabilność ustrojową
i radzą sobie doskonale (zerowe PKB Japonii nie jest dla mnie negatywem)
mimo tego, że według kryteriów klasycznych powinny pogrążyć się w kryzysie.
Mamy do czynienia z  dynamicznymi układami super złożonymi,
w wypadku takich stabilność można osiągać na różne niekonwencjonalne sposoby.
 
 
 

Lewactwo

"... na luzie w kawiarni, nie u siebie w biurze
. ... pozwolił sobie na moment szczerości i przyznał, 
że jest w jego branży jest totalny chaos, 
ale on ma zarabiać pieniądze 
i z tego jest rozliczany przez radę nadzorczą. 
A nie z tego, żeby się troszczyć o przestrzeń publiczną 
która mu ograniczy biznes. 
I ja sobie wtedy myślę, że on ma rację, 
ale tylko w świecie, w którym liczy się tylko kasa.
Samo poruszenie tematu przestrzeni, dostępu do miasta sprawia, że się jest ustawianym po lewej stronie.


"efekt PRL"? Że mamy wstręt do wspólnotowych działań i wstręt do bycia kontrolowanym?
Jeśli chodzi o wspólnotowe działania, to mam prostsze wytłumaczenie – lenistwo. A jeśli chodzi o kontrolę, to tak , mamy awersję do tego, że ktoś nam będzie mówił, że to, co postawimy z NASZE WŁASNE PIENIĄDZE ma być jakieś tam. Dominuje myślenie, że mogę sobie dom na różowo pomalować, bo mój. To jest bardzo duży problem, bo 9 na 10 osób nie dopuszcza do siebie tego, że o ile postawienie sobie w salonie byle jakiej meblościanki, jest rzeczywiście prywatną sprawą właściciela, o tyle pomalowanie elewacji już nie jest.
 Branża nie ma w tym żadnego interesu. Chaos jest bezpieczniejszy.
jak tylko się pojawiło realne zagrożenie dla interesów firm outdoorowych, to błyskawicznie się zjednoczyły i od razu uderzają w argument, że przez ustawę kraj straci tysiące miejsc pracy, itp.
.... przedmieścia. Jeszcze nie czujemy kosztów, które przyjdą. 
A my, roczniki 80-te, czuć będziemy te koszty niewyobrażalnie. 
To będzie coraz większe obciążenie infrastruktury
. ....że wprawdzie na razie są tylko bloki, ale 
zaraz zbudują szkołę, przychodnię zdrowia, przedszkole i sklepy. 
Nie zbudują, bo często nie ma już gdzie tego wcisnąć.  
Będziemy ładować pieniądze w niekończące się drogi 
na niekończące się przedmieścia, 
zamiast w edukację, naukę, kulturę, oszczędną energię…
argument ekonomiczny akurat do nas nie dociera.
.... to ekonomia krótkowzroczna. "

                                                                     Filip Springer

wtorek, 24 września 2013


 financial crisis is always caused by 
an inability to repay foreign debt and investment, 
in which case having huge amounts of reserves 
certainly should protect a country from financial crises.
- See more at: http://www.economonitor.com/blog/2010/02/what-the-pboc-cannot-do-with-its-reserves/#sthash.14a6KbAc.dpuf

poniedziałek, 23 września 2013

Piekno i hipokryzja kapitalizmu.

Piękny, gdy generuje grę o sumie niezerowej, ryzyko, kreacje.
Wokół Placu Zbawiciela powstają ciągle nowe kawiarnie.
Jedna bardziej pomysłowo zaaranżowana  od drugiej;
piekarnie, które prześcigają się ofertą , jakością i ceną.
Konkurują ze sobą... i wciąż są pełne,
bo przyciągają ludzi z innych rejonów miasta.
Gdy widzisz jak konkurencja uruchamia u ludzi
niespodziewane pokłady pomysłowości, zaangażowania i pracy.
Solaris, PESA, lub  fabryki-pałace biżuteryjnych samochodów
w Niemczech,
IKEA szwedzka, francuskie samoloty itd., lub wyrastające jak grzyby po deszczu
chińskie produkcje i towarzysząca im infrastruktura.
Konkurencja i piękno kreacji kapitalistycznej!
....Ma swoją druga stronę,
gdy zyski osiąga przy grze zerowej.
Gdy kapitał staje się tak potężny, że może wymuszać zmiany  przepisów w sposób taki,że
zyski  skaczą pod niebo bez ryzyka
i bez wytwarzania  wartości dodanej.
Następuje degeneracja kapitalizmu jak w wypadku OFE
Stałe zyski
osiągane bez względu na rezultaty  działalności i bez ryzyka.

niedziela, 22 września 2013

Nic specjalnie nowego ale lepiej amiętać

http://wiadomosci.onet.pl/wielka-brytania-i-irlandia/naukowcy-opublikowali-liste-zaglady/yvny5

Dług jawny i dług ukryty

zwolennicy drugiego filara 
zaczęli propagować ideę, że nie tworzy on takiego problemu, gdyż powoduje jedynie zamianę zobowiązań państwa wobec przyszłych emerytów w ramach systemu repartycyjnego, czyli tzw. długu ukrytego na dług jawny (s. 83). Zwolennicy ci pominęli więc fakt, że dług jawny wymaga zaciągania przez państwo pożyczek już teraz i płacenia od nich odsetek, podczas gdy dług ukryty stanie się wymagalny za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, i to nie w całości, lecz stopniowo, wraz z upływem lat bycia na emeryturze przez daną osobę. Zatem w imię korzyści osiąganych przez instytucje finansowe z prywatyzacji emerytur transnarodowi aktorzy wymyślili i rozpowszechniali argument odnośnie do długu ukrytego, nie bacząc, że lawinowo narastający dług jawny z powodu przymusowego filara kapitałowego prowadzi kolejne kraje do bankructwa.

http://www.wykop.pl/ramka/659593/ofe-doprowadzaja-kraje-do-bankructw-zaczelo-sie-od-argentyny/

sobota, 21 września 2013

wiele z nich z giełdą nie chce mieć nic wspólnego

Mimo że w Polsce jest wiele dobrze zarządzanych prywatnych spółek, to wiele z nich z giełdą nie chce mieć nic wspólnego. A są tak wielkie, minimum miliard przychodów rocznie, że z powodzeniem mogłyby aspirować do indeksu największych spółek WIG20. To prawdziwi prymusi w swoich branżach, znani na świecie. Garść przykładów.

- Grupa Maspex Wadowice. Produkuje m.in. soki Tymbark i makarony Lubella. Ubiegłoroczne przychody: 2,91 mld zł. Dla porównania: kopalnia węgla Bogdanka, która wchodzi w skład WIG20, miała "jedynie" 1,8 mld zł przychodu.

- Solaris Bus & Coach Krzysztofa i Solange Olszewskich - 1,3 mld zł przychodów. Autobusy tej firmy to najpopularniejsza zagraniczna marka w Niemczech. W sumie można je spotkać w 26 krajach świata.

-PESA itd

czwartek, 19 września 2013

Kołodko

REZERWY WALUTOWE POLSKI WYNOSZĄ OKOŁO 110 MILIARDÓW DOLARÓW. KTO NA TYM ZARABIA? ILE NAS TO KOSZTUJE? CO Z TYM ZROBIĆ

Glass-Steagall Akt

"Przywrócenie G-S Akt byłoby nadzwyczaj szkodliwe dla Chimeryki: amerykanie przestaliby kontrolować rynki obligacyjne i towarowe a to już wystarczy aby nastąpiła katastrofa na bąblach akcyjnych. Od momentu, zarzucenia Glass-Steagall Akt instytucje tzw primary dealers mocno się rozrosły i zaczęły pełnić funkcje kontrolno-stabilizacyjne na potrzeby amerykańskiego systemu finansowego, więc po co je ograniczać?
Pozostaje tylko rozrost tego neo-dobra aby mieć jeszcze więcej władzy na świecie."

                                                                            
 Krzyś blog PK

Suma bilansowa

 W naszych zmanipulowanych czasach 
kryterium które broni sie jest przed nią jest
suma bilansowa.
Udział w rynku i wzrostu sumy bilansowej.
 Może zdarzyć się, że bank znalazł złoty środek, 
jak zostawić konkurencję z tyłu 
bez podejmowania większego ryzyka, 
ale dużo bardziej jest prawdopodobne, 
że obniża standardy kredytowe 
lub podejmuje większe ryzyko.
  
Wybujały wzrost banku na rynku w krótkim czasie 
sygnalizuje zatem, że coś złego może się wydarzyć, 
a przykładem jest Northern Rock, który w 2008 r. 
upadł jako pierwszy brytyjski bank od 140 lat.

Brawo

Agnieszka Radwańska

Zarządy funduszy emerytalnych zostały okradzione

 Steve Forbs
-" Polska strzeliła sobie w stopę,....przejmując 
połowę oszczędności emerytalnych swoich obywateli 
– pisze o zapowiedzianej przez rząd 
reformie OFE 
redaktor naczelny amerykańskiej edycji 
miesięcznika "Forbes."

-Zdaniem Steve Polska powinna 

podwyższyć progi ostrożnościowe
i dalej sie zadłużać.
To co sie stało w Polsce z punktu widzenia obywateli, 
to ewidentne oszustwo reformy kilku rządów , 
które twierdząc,że  emeryci będą mieli więcej , 
w  wyniku jej wprowadzenia
dostali o połowę mniej.
Co do wolnego wyboru, to tak jak obywatele 
zostali przymusowo wcieleni do OFE,
tak teraz zostaną wcieleni do ZUS 
-Zostaną jeżeli wyraża taką wolę.

środa, 18 września 2013

Wskaźniki zatrudnienia w grupie wiekowej 55-64 lata

Wskaźniki zatrudnienia w grupie wiekowej 55-64 lata odstają w Polsce wyraźnie od wskaźników dla innych krajów. Kobiety ze wskaźnikiem poniżej 30% znajdują się na trzecim miejscu od końca w Unii. W Szwecji wskaźnik ten jest bliski 70%. Mężczyźni ze wskaźnikiem poniżej 50% ustępują o 10 pkt. procentowych średniej unijnej. 

Pochwała faktu egzystencjalnego (rozszerzenie)

Nie jest to sytuacja rzadka,gdy głupieją całe narody;
dają się wyprowadzić na manowce.
Sytuacja gdy widoczne stają się, nieistniejące szaty króla,
a ten który chce krzyknąć, że k. jest nagi odstaje od normy.
Czy jednak w takich sytuacjach nie należny
zachować szacunku
 dla zaistniałego i trwałego faktu.
Takie ujęcie  może często  prowadzić, praktycznie i skutecznie,
do lepszych, zgodnych, z rzeczywistością rozwiązań.

...nie chodzi o zdrowie publiczne

 (zakażenia HIV, HCV, dożylne użytkowanie narkotyków), ale 
o rozlewającą się przemoc: 
przemoc karteli wobec społeczeństwa, 
policji wobec karteli i policji wobec społeczeństwa. 
Politycy czują presję ze strony obywateli 
oczekujących zmian i postawienia się Stanom Zjednoczonym, 
które nie ustępują ze stanowiska prohibicyjnego.
                     Michael Kazatchkine

Społeczeństwo przyzwyczajone do walki o przetrwanie

 staje się coraz bardziej indywidualistyczne. 
Bogaci się bogacą, a biedni biednieją. 
Każdy broni swojego ogródka za wysokim ogrodzeniem. 
Solidarność społeczna zniknęła.


praktyki ubezpieczycieli

http://rzu.gov.pl/sprawy-biezace/Raport_Rzecznika_Ubezpieczonych___Ubezpieczenia_na_zycie_z_ubezpieczeniowym_funduszem_kapitalowym__21066

Kieżun

http://www.youtube.com/watch?v=x-2sIGD-rOw

wtorek, 17 września 2013

Stracone pokolenie


Ska Keller: Z wielu względów tak to może wyglądać. 25% to średnia dla całej Unii Europejskiej, ale w obrębie wspólnoty są kraje i regiony, gdzie bezrobocie wśród młodych sięga ponad 50%.

Gazeta „Fakt”

" interesuje ludzi bardziej niż „Gazeta Wyborcza”. Sprzedaje prawie pół miliona egzemplarzy, a „Gazeta Wyborcza” w tej chwili nieco ponad dwieście tysięcy. I to nie dlatego, że „Fakt” daje jakieś lepsze, jakościowe dziennikarstwo, tylko dlatego, że oferuje papkę, a większość konsumentów mediów w Polsce chce tej papki.

nie mam zbyt dobrego zdania o większości przedstawicieli rasy ludzkiej. Potrzebują się najeść, mieć ciepło, porechotać. Najlepiej z cudzego nieszczęścia, z cudzej głupoty; chcą się poczuć lepsi od innych, od celebrytów, od tych, którzy są młodzi, ładni i mają pieniądze."
                                            Ewa Wanat

Pochwała pragmatyzmu i zaistniałego faktu


Inteligencja i pragmatyzm Ludwika Sobolewskiego finansisty
(z wykształcenia prawnik) robią wrażenie.
Dziś w porannym radiu
miał kilka ciekawych wypowiedzi m. innymi:
"Giełda pasem transmisyjnym zasilania gospodarki w pieniądze"
W tym świetle fundusze OFE
zwiększające wolumen giełdy mają  sens.
W podobny sposób  argumentował Jerzy Buzek i..... ogif.
Wolałbym jednak mieć na ten temat jakieś wyliczenia.
które pokazałyby skale  korzyści. Jakie to gałęzie przemysłu powstały w Polsce dzięki temu dodatkowemu
 zasilaniu, skoro polskiego  przemysłu mamy na lekarstwo.
Argument,że  OFE zadłużając państwo
są lekarstwem na jego zadłużanie
jest nonsensem logicznym
i lepiej żeby obrońcy OFE go nie używali.
Trzeba jeszcze pamiętać o odmienności sytuacji.
Początkowo OFE miało być finansowane z prywatyzacji.
Tak czy inaczej OFE w obecnej sytuacji gospodarczej ma znaczenie historyczne.






-Duda powiedział rzecz ważną:
Niech T. doceni, że  jest ktoś, kto potrafi zapanować nad setką tysięcy ludzi.
Bo to nie jest tak jak może sie wydawać,
że Duda, dla swojej chwały i widzi mi się,  zwołuje ludzi na demonstracje.
Ludzie są wkurzeni,
a to prowadzi do wybuchu niekontrolowanego,
który, jak w Egipcie.....  szkodliwy dla rządzących i rządzonych
-dla wszystkich.

-Szejnfeld, wczoraj  u Lisa, w rozmowie z Guzem zachował sie jak gnojek.




poniedziałek, 16 września 2013

Z forum p. Kuczyńskiego

Teorii spiskowej w tym co napisałem jest tyle co kot napłakał.
Jak zwykle, HP nagina rzeczywistość na miarę swojej wątłej merytoryki i marnego dowcipu.
Gdy się nie ma nic do powiedzenia na poparcie swoich tez
sięga po tekst z GP, której akurat tu nikt nie lubi,
po to aby coś się  z tego  przylepiło do interlokutora.
Tu, na forum,  trzeba się wysilić
-własnymi słowami, na własny rachunek,
-bez  wypełniania łam literówkami i mówienia byle czego -po to aby  kogoś przekrzyczeć,
dowalić  w ciągu dwóch minut -jak w telewizji . Tu trzeba sie rozliczyć z każdego słowa.
Jeżeli chodzi o teorie spiskowe to zastanawiam się co tu HP robi
skoro nie szanuje i nie lubi innych forumowiczów,  siebie uważa z cudo pośród niedouczków
-masochista jakiś czy co? -Czy po prostu dorabia do pensji.
A teraz "Do Rzeczy" lubisz to pismo "kolego"?
Klasyfikacja podana w linku HP jest jaka jest. Nie widzę tam teorii spiskowej.
Klasyfikować przyjmując określone kryteria - można
-arbitralnie, lecz  wówczas nie mamy do czynienia ani z obiektywnym, ani z nieobiektywnym.
Skoro nie mamy do czynienia ani z jednym,  nie mamy także z drugim.
Arbitralność jest normatywna i tyle.
Można np sklasyfikować kraje ze względu na średnią długość nosa
i numer buta mieszkańców.
Klasyfikacja: kto pierwszy dobiegnie do mety, kto ostatni, kto zemdleje podczas biegu albo i to i to.
Sama klasyfikacja w oparciu o kryteria nie jest a ni dobra, ani zła i nie ma nic wspólnego z teoria spiskową.
Natomiast klasyfikacje, jak statystykę, można wykorzystać dla promowania swoich interesów,
kosztem interesów innych grup zawodowych i społecznych.
Chyba  nie jest odkryciem, że różne  grupy zawodowe starają się  uzyskać uprzywilejowaną  pozycję,
a przedsiębiorcy dysponujący największymi możliwościami finansowymi
mają dominującą pozycje w takich przepychankach.










niedziela, 15 września 2013

HP podał wyniki badania,
które miały świadczyć, że tylko "liczby i Balcerowicz".
http://www.biztok.pl/Jak-z-emeryturami-radza-sobie-inni-Oto-przeglad-najlepszych-systemow-emerytalnych-s8389
Z  badanej szesnastki..... zajęliśmy dziesiąte miejsce, obok Chile i USA.
Czołówka to Skandynawowie -jak zwykle, Kanada,Australia, Szwajcaria i Holandia.
Ta klasyfikacja -to mają być  według HP -te mocne liczby.
Układana pod wybrane arbitralnie  kryteria.
(W skokach narciarskich  był taki Amerykan, który spadał za progiem i widzowie drżeli .... żeby sie  się tylko nie zabił, ale był klasyfikowany wspólnie z Małyszem.)
Oszczędności indywidualne przyjęto w badaniu  jako  kryterium.
Forumowicze pod tekstem twierdzą, że mają do czynienia z manipulacją,
bo w Polsce większość nie ma z czego..... oszczędzać.

Czy obcięcie finansowania  OFE? czy obcięcie o połowę PRL-owskich ?
emerytur decyduje o wysokości  emerytury, jest pytaniem retorycznym.



piątek, 13 września 2013

http://platine.pl/europa-to-podatkowe-pieklo-0-1250519.html

Rozwarstwienie w Niemczech

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/oazy-bogactwa-i-biedy-coraz-wieksze-roznice-w-dochodach-w-niemczech/7zy26

10% dla OFE na zarządzanie


 -to nie przekręt ...kwestionowanie tego -to demagogia
-skoro nie ma na to paragrafu;
dopuszczenie u nas - w prawie i obyczaju.
I......
".....zgodne z prawem minimalizowanie swoich zobowiązań podatkowych
jest oczywistością a nie cwaniactwem. Wszędzie na świecie jest oczywistością."
Przedsiębiorca musi minimalizować. Jasne.
Ale system   powinien ograniczać nadużycia.
Gdzie indziej ogif pisze  w odpowiedzi na moje superlatywy kanadyjskie
-nie są tacy dobrzy, bo uszkodzili paralizatorem Polaka.
ogif ludzie są wszędzie tacy sami:
dobrzy i nie dobrzy i mniej lub bardziej
poddani manipulacji dopuszczający
nonsensy emerytalne,
 minimalizacje zobowiązań podatkowych (przedsiębiorcy to najpotężniejsza bo najbogatsza grupa zawodowa) itp
Ja nie chwaliłem Kanadyjczyków,
chwaliłem systemy, które wdrożyli,
z reszta niektóre biurokratyczne i denerwujące ale w sumie dzieli nas kosmos.



- O finansistach proszę z szacunkiem.

Sam chociaż z nimi nie mam wiele wspólnego wśród nich spotkałem
najinteligentniejszych ludzi.
Mam podział na: ekonomistów i finansistów.
Finansiści to: ogif, jack, Piotr Kuczyński,
Rostowski, Bielecki,Oręziak, Toporowski, Rozłucki , Sobolewski.
Ekonomistą jest np. Leszek Balcerowicz.
Oprócz ekonomistów i finansistów są jeszcze lobbyści,
wysyp młodych ekspertów bankowych, których ciągle można oglądać w telewizorze
ale nazwisk trudno spamiętać, coś tam mówią, zwykle to samo.
Pani Leokadia powiedziała to czego żaden finansista nie może ominąć.
Że żaden cywilizowany i demokratyczny kraj nie ma OFE.
Że w Niemczech była prowadzona na wielką skalę akcja promocyjno -lobbystyczna żeby wprowadzić OFE
i mimo to, Niemcy pokazali gest Kozakiewicza.
Czesi naciskani pozwolili ludziom autentycznie wybierać: chcesz nie chcesz,
a nie jak u nas, wszystkich przymusowo wrzucono do wora a wybór ograniczono do
wybierania nazwy funduszu.
I w końcu najważniejsze   -nigdzie na świecie nie działa,
a w Chile zbankrutował.
PK przypomniał, że OFE tworzył intelektualista Hausner
i polityk Leszek Miller.

czwartek, 12 września 2013

@ogif pisze (blog P. Kuczyńskiego)

: "Porządek prawny państwa często powstaje w wyniku terrorystycznych nacisków silnych grup zawodowych
i....... nie ma z moralnością nic wspólnego.
.......... zgodne z prawem minimalizowanie swoich zobowiązań podatkowych
jest oczywistością a nie cwaniactwem. Wszędzie na świecie jest oczywistością."
Doskonałe, jak zwykle u ogifa, sformułowania.
Warte zastanowienia sie i dyskusji.
 

wtorek, 10 września 2013

Czy rynek jest systemem czy podsystemem

"Czy jest mozliwe stworzenie takich logicznych zasad gry o ograniczone zasoby (jakiejkolwiek, nie musi byc rynkowa), ktora bedzie kontynuowana w nieskonczonosc bez ingerencji z zewnatrz. 
Oznacza to, ze gra nie moze sie skonczyc nie z powodu arbitralnej zasady lub pobierania nowych zasobow lecz z samych zasad gry. Taka arbitralna zasada jest np: zasada, gracz nie moze stracic ilosci zasobow ponizej pewnego minimum gdyz wtedy dla innych graczy gra z nim pozbawiona bylaby sensu (nic nie mogliy by wygrac na grze z nim po osiagnieciu minimum). 
Wiekszosc gier, jezeli nie wszystkie rozwiazuje ten problem poprzez resetowanie zasobow (stanu posiadania) do stanu rownego dla biaracych udzial graczy. Stan z poprzedniej gry nie ma zadnego wplywu w nowej grze. Nawet w zawodach pucharowych ktore trwaja caly rok i gdzie zasoby sa kumulowane w nowym sezonie resetowane sa one do rownego stanu dla wszystkich graczy. 
Przyklad szachow: gracze na poczatku gry dysponuja rownymi zasobami (figury i piony). Gra ma jasno okreslone zasady koncowe (czyli nie jest nasza gra wieczna), choc teoretycznie moze sie ciagnac w nieskoczonosc. Nie ma mazliwosci pobierania zasobow z zewnatrz (dodatkowych figur i pionow w sposob arbitralny i dowolny). Jest logicznym zamknietym systemem pod warunkiem calkowitego zrownania zasobow przy ponowieniu gry. 

Teza. 

W grze rynkowej gdzie gracze wypadaja z gry w momencie utraty zasobow ich powrot do gry jest jedynie mozliwy przez egalizacje zasobow jako jedna z zasad gry. Resetowanie stau posiadania nie odbywa sie po grze, gdyz jeden z warunkow jest jej wieczne trwanie ale w trakcie gry, w formie podatku progresywnego. 
Jedyna logiczna mozliwoscia wiecznego trwania gry jest reset jako zasada gry, ktory uniemozliwi wygrywajacemu na zdobycie dominujacej przewagi nad przegrywajacym w kazdym momencie utrzyma mozliwosc jego wygranej. 

Gdyby przyjac ze gra moze sie konczyc oznaczaloby to ze model gry rynkowej nie jest modelem uniwersalnym lecz tylko podsystemem jakiegos bardziej fundamentalnej struktury, kotra nie bazuje na logice gry rynkowej. Oznaczloby to 'nienaturlanosc' rynku i koniecznosc poddania go jakies wyzszej logice. 

Oczywiscie uczestnikiem gry jest homo oeconomicus. Czyli nie ma zadnych darowizn, podkladania sie i innych zachowan altruistycznych. 

Nie mozliwosc znalezienia takich zasad gry oznaczaloby ze podatek progresywny i redystrybucja sa konieczne nie ze wzgledu na jakies cele spoleczne czy dobroczynne ale przedewszystkim ze wzgledu na mozliwosc trwania utrzymania przy zyciu logiki rynkowej, przy zastosowaniu zasady negujacej sama logike rynku i konkurencyjnosc. Pokazuje to ze systemnie moze byc prawdziwie uniwersalistyczny i wieczny i jest jedynie wynkiem pewnej kultury. "


                                          Głos z Forum Gazeta.pl

-kot
Ja bym ujął to tak. 
Zwolennicy poglądu, 
że rynek jest systemem i...... zwolennicy poglądu, że 
rynek jest podsystemem.
W tym ujęciu  widoczny staje się
nonsens rynku jako systemu, 
w którym  brakuje miejsca na  wolność 
gdy
dla rynkowców (rynek systemem) wolność ma ma wartość najwyższą,
a rynek jej gwarantem. 

Co to ma wspólnego z grą i....... możliwościami, lub brakiem możliwości, resetu.

Gra rynkowa, w której mamy wygranych i przegranych
nie ma wbudowanego systemowo resetu, przywracającego graczom zasoby
i redukujacego  zasoby wirtualne 
na miarę realnej gospodarki.
Cykl koniunkturalny bijąc po głowie bankiera i bezrobotnego nigdy nie robił tego zbyt dobrze, wyrównując -nie po przez dołożenie zasobów -lecz przez ich wyzerowanie.
Tym bardziej,  
po  keynesowskiej rewolucji makroekonomicznej
zaczęły sie manipulacje wokół cyklu ekonomicznego, w rezultacie, których 
reset w postaci kryzysu nie tylko nie wyrównuje szans ale jeszcze bardziej je pogłębia.
Ale ta zabawa nie może trwać w nieskończoność.
a to oznacza, że czarne przepowiednie PK  są realistyczne.
- A jeśli chodzi o dyskutowany link, to w wypadku sensownie zaprojektowanej gry, 
w której chcemy uniknąć zarówno niebotycznie rosnących nierówności i...kolapsu,
jak równie niemiłego zerowania przy pomocy klasycznego cyklu koniunkturalnego 
-koniecznym jest mechanizm wyrównującego uzupełniania zasobów  uczestnikom gry rynkowej. 
                                   kot

poniedziałek, 9 września 2013

Rzeczywistość przyszłości

Pojęcia służące do opisu rzeczywistości w przyszłości
przy pomocy  dzisiejszych pojęć jest  do tej przyszłości   nieadekwatne.
Przyszłość nie jest -ekstrapolowalna.
Gdy zmienne .... są tak traktowane
wtedy  nic z tego  sensownego nie wynika.
Żeby nie było zbyt abstrakcyjnie.
Pojęcie: "damski kostium kąpielowy".
Wyobraźmy sobie film o naszej współczesności
zrobiony w latach tysiąc dziewięćset trzydziestych.
.....Jakby  na przykład  reżyser filmu  wyobrażał sobie  sceny na plaży w roku 2013.

niedziela, 8 września 2013

imperatywy ewolucyjne dwa

Od zawsze raziło mnie pojęcie doboru naturalnego,
które nie wyjaśnia lecz zaciemnia sens ewolucji.

Pojęciem podstawowym ewolucji jest selekcja! ;
sito selekcyjne w zestawieniu
i imperatywem  przetrwania, 

będącym podstawą czegokolwiek
a to w jaki sposób sie dokonuje
.... może mieć różne formy, różne strategie, różne realizacje.

piątek, 6 września 2013

Degeneracja kapitalizmu

 OFE funkcjonowały więc w oparciu o zasady, które nie mają nic wspólnego z gospodarką wolnorynkową, bo w takiej gospodarce zarobki są  związane z wkładem pracy, a ryzyko ponosi inwestor. A OFE zawsze zarabiały, natomiast emeryt ponosił całe ryzyko. 
Jeżeli OFE traciły, to kwota należna emerytowi malała. 
Jeżeli więc ktoś miał pecha i wychodził z systemu, kiedy wartość inwestycji była niska na giełdzie, przekładało się to na wysokość emerytury. Rozleniwiało OFE również to, że mogły inwestować w obligacje skarbu państwa, co także gwarantowało im pewne zyski.
                                          Prof. Elżbieta Mączyńska

czwartek, 5 września 2013

Nie było moim zamiarem  dokopywanie Jarosławowi, chciałem  zrozumieć jego motywy,
zwrócić uwagę na to ( i może zrobiłem to nieudolnie), że
on nie ma żadnych poglądów,
to co mówi  może odwrócić do góry nogami następnego dnia,
a to co nazywamy poglądami nie jest u niego umocowane -jest płynne,
Jemu zależy wyłącznie na władzy
i gra
( z pełnym przekonaniem)
-wyłącznie  tym co może mu przynieść korzyść polityczną.
Merytoryczne użycie słowa "skurwysyństwo"
miało napiętnować stosowanie przez niego  polityczno-administracyjne metody,
gdy nie cofa sie  przed tym co to słowo określa;
gdy nie cofa sie przed szkodliwym, niszczącymi tkankę społeczną skutkami,
jeśli tylko moga mu przynosić korzyści polityczne.
Pod tym wzgledem posuwa sie dalej niż inni politycy.



środa, 4 września 2013

Wywiad

Zwracasz uwagę, na
brak neoliberalizmu w wypowiedzi Kaczyńskiego dla Rzepy
ale nie zwracasz jej na jego polityczne skurwysyństwo.
Przecież on tymi artefaktami żongluje;
gra politycznie tym co modne,
tym co  w trawie piszczy
(trochę podpuszczania  PRLem ciągle istniejącym,
 trochę my zrobimy porządek, pogonimy, trochę socjału, trochę Zyty Gilowskiej
znanej socjałki -dla każdego coś miłego), wszystko po to aby go wybrać,
a potem dupa,
a więc śpij spokojnie nie będzie tego czego się obawiasz,
będzie gorzej,
robi przy tym poważne miny
i na te miny i miłe im memy ludziska się nabierają.
On nie ma żadnych poglądów.

Chłopy

Precz z państwem narodowym

Daniel Cohn-Bendit, Félix Marquardt

03.09.2013 , aktualizacja: 04.09.2013 09:44
A A A Drukuj

Felix Marquardt, Daniel Cohn-Bendit
Felix Marquardt, Daniel Cohn-Bendit (Magali Delporte Magali Delporte /eyevine/EAS
Odbywa sie mecz Murray kontra Murray.
 Murray  ma zatem zapewnione zwycięstwo

poniedziałek, 2 września 2013

Biurokracja

Gdy masz do czynienia z kanadyjskim urzędnikiem, to masz wrażenie, że to jest człowiek, który
che ci pomóc, załatwić jak najlepiej  twoja sprawę, w granicach swoich kompetencji.
W Polsce jestem petentem, lub kimś, kto  Panu urzędnikowi sprawia kłopot i zagrożenie, bo
wydając korzystna dla ciebie decyzje, może zostać oskarżony o interesowność.
Ideologia neoliberalna, wbiła ludziom do głowy,że wszystko co państwowe jest z definicji złe,
oraz że biurokracja to darmozjady i marnowane pieniądze.
W Polsce trzeba było stworzyć biurokrację od nowa, przy takim podejściu mamy do czynienia z
 "samospełniającą sie przepowiednią".
Dorobić się dobrej biurokracji to nie jest zadanie do wykonania z dnia na dzień.
A więc biurokracja biurokracji nie równa, a nie  zła z definicji.

Mówisz Kanada jest bogata

Stać ją na stworzenie mocnej siatki bezpieczeństwa społeczno-cywilizacyjnego.
 -Polska biedna .....Jak się stanie kiedyś bogata -to będzie jak Kanada.?!
-Nie koniecznie.
Ameryka nie-biedniejsza od Kanady,........ a też ją nie stać.... jak biednej polski?
A więc z tego sylogizmu wynika...... nie wszystko zależy od bogactwa.
Dużo, bardzo dużo zależy od filozofii.
Dla wszelkich odcieni liberalizmu  priorytetowa jest wolność.
Tymczasem wolnym nie jest człowiek,
który nie ma dostępu do  minimum cywilizacyjnego.
Wolność idzie w parze z szacunkiem dla człowieka.
W Kanadzie,  ten szacunek jest widoczny, mimo wielkich nierówności.
Ten szacunek obejmuje nawet najbardziej zapijaczonego łacha, który dla nich nie jest łachem
ale człowiekiem, któremu  społeczeństwo realnie pomaga zachować człowieczeństwo,
a przedsiębiorcy, któremu podwinęła sie noga pomaga stanąć na nogi.