Politycy wciąż mówią o konieczności cięć wydatków na pomoc społeczną. Rzadko wspomina się natomiast o państwowej pomocy dla wielkich korporacji.
„Zasiłkiem” nazywa się niechętnie oddawaną jałmużnę dla biednych, „ulga” to nagroda dla bogaczy. Jednak jeśli tylko przebić się przez eufemistyczny dyskurs i skomplikowaną księgowość Ministerstwa Skarbu, i jedno, i drugie staje się po prostu formą opieki społecznej. Tylko że setki funtów dla Brytyjczyków śpiących na ulicy to najwyraźniej żadna inwestycja, a miliony w prezencie dla wartego 150 mld dolarów
Politycy i eksperci w swoich wypowiedziach malują wizerunek opieki społecznej jako garści banknotów wciskanej biednym. Rzadko wspomina się natomiast o państwowej pomocy dla wielkich korporacji: grantach i subsydiach, kontraktach i korzystnych pożyczkach udzielanych przedsiębiorcom. Tymczasem niektóre z największych firm i gałęzi przemysłu obrały model biznesowy, który opiera się na wysysaniu pieniędzy brytyjskiego podatnika. Firmy obsługujące nasz rzekomo sprywatyzowany transport kolejowy w rzeczywistości nie toną tylko dzięki miliardom publicznych pieniędzy.
Rachunek za finansowanie wielkich firm (czyli tzw. corporate welfare) jest w dużej mierze niewidoczny. Wiemy wiele o beneficjentach pomocy społecznej: rząd zna koszt każdego zasiłku dla skarbu państwa, wyraźnie określa, kto się do pomocy kwalifikuje, a nawet potrafi nieźle oszacować, w jakim stopniu zasiłki się wyłudza albo na nich oszukuje. Razem wzięte agendy rządowe, uniwersytety i NGO-sy wyprodukowały tyle badań na temat klientów pomocy społecznej, że mogłyby zapełnić Bibliotekę Bodlejańską w Oksfordzie. A co z corporate welfare? Sam rząd przyznaje: „Nie ma rozstrzygającego źródła danych na temat wydatków na dotacje dla biznesu w Zjednoczonym Królestwie”. Kluczowe liczby rozsiane są po rządowych publikacjach. Nie istnieje nawet jednoznaczna definicja zasiłku dla korporacji.
Do tego należy dodać jeszcze ulgi w podatkach dochodowych od osób prawnych, wartość korzystnych pożyczek dla banków i innych firm, rządowe ubezpieczenia dla eksporterów, promocję brytyjskiego biznesu należącą do obowiązków ministra handlu i przemysłu Vince’a Cable’a, zamówienia publiczne z sektora prywatnego…
ADITYA CHAKRABORTTY
Szukaj na tym blogu
poniedziałek, 13 października 2014
Powiem ci, kogo nie lubię
(to akurat nie jest najważniejsze),...... i
kto jest niebezpieczny dla otoczenia,...... bo robi innym wodę w mózgu.
Niebezpieczni są ci, którzy..... uważają, że mają patent na słuszność.
A w naszych czasach,
takiego patentu nie ma nikt. Dotyczy to zarówno gospodarki jak polityki.
Ot choćby taki paradoks: Polska zmienia się w zasadzie za pomocą
klasycznego mechanizmu keynesowskiego..... -inwestycji w infrastrukturę.
W Warszawie co rusz napotkasz roboty drogowe, w miastach i miasteczkach też.
To..... za uszy ciągnie polską gospodarkę.
JMK recepta -nr 1.: "Chcesz rozruszać gospodarkę -inwestuj w infrastrukturę"
W Niemczech i w USA infrastruktura rozsypuje się
ale
te najbogatsze państwa na świecie.....- na takie inwestycje nie stać!
-bo musza oszczędzać.
U solidnych Niemców , rzeczy maja się coraz gorzej.
Jankesów ratują łupki "druk".
Ale .......szykują sobie niebezpieczną górkę długu, poza granicami kraju,
którego w pewnym momencie nie da się skontrolować,
chyba, że przy pomocy jakiejś nowej większej wojny.
Tymczasem rządy w Niemczech,w USA i Polsce..... oraz społeczeństwa
są, od lat osiemdziesiątych, zindoktrynowane przez ideologię
oszczędności -za wszelka cenę,
bo tak każe -słuszna przecież doktryna.
U nas na szczęście zwyciężyła chytrość
(której nie próbował przeciwstawić się nawet LB)
-Unia daje 1/3! Jak tu nie wziąć takie góry pieniędzy?
wiec dokładamy te 2/3 i mamy i na tle, ...mamy .niezłą gospodarkę,
mimo, że takie postępowanie jest niezgodne z doktryną!
Do tego dokładają się pozytywnie ..... mali i średni
przedsiębiorcy.
Mimo tego,
że są duszeni podatkami i
nieudolną, bezmyślna biurokracją,..... której nie da się doprowadzić do stanu przyzwoitego,
bo doktryna twierdzi, że to niemożliwe;
Mimo nieudolnych ministrów
powoływanych z klucza partyjnego a nie kompetencji i
Mimo fatalnie funkcjonującego systemu prawnego.
I wielkich reform LB i Jerzego Buzka.
kto jest niebezpieczny dla otoczenia,...... bo robi innym wodę w mózgu.
Niebezpieczni są ci, którzy..... uważają, że mają patent na słuszność.
A w naszych czasach,
takiego patentu nie ma nikt. Dotyczy to zarówno gospodarki jak polityki.
Ot choćby taki paradoks: Polska zmienia się w zasadzie za pomocą
klasycznego mechanizmu keynesowskiego..... -inwestycji w infrastrukturę.
W Warszawie co rusz napotkasz roboty drogowe, w miastach i miasteczkach też.
To..... za uszy ciągnie polską gospodarkę.
JMK recepta -nr 1.: "Chcesz rozruszać gospodarkę -inwestuj w infrastrukturę"
W Niemczech i w USA infrastruktura rozsypuje się
ale
te najbogatsze państwa na świecie.....- na takie inwestycje nie stać!
-bo musza oszczędzać.
U solidnych Niemców , rzeczy maja się coraz gorzej.
Jankesów ratują łupki "druk".
Ale .......szykują sobie niebezpieczną górkę długu, poza granicami kraju,
którego w pewnym momencie nie da się skontrolować,
chyba, że przy pomocy jakiejś nowej większej wojny.
Tymczasem rządy w Niemczech,w USA i Polsce..... oraz społeczeństwa
są, od lat osiemdziesiątych, zindoktrynowane przez ideologię
oszczędności -za wszelka cenę,
bo tak każe -słuszna przecież doktryna.
U nas na szczęście zwyciężyła chytrość
(której nie próbował przeciwstawić się nawet LB)
-Unia daje 1/3! Jak tu nie wziąć takie góry pieniędzy?
wiec dokładamy te 2/3 i mamy i na tle, ...mamy .niezłą gospodarkę,
mimo, że takie postępowanie jest niezgodne z doktryną!
Do tego dokładają się pozytywnie ..... mali i średni
przedsiębiorcy.
Mimo tego,
że są duszeni podatkami i
nieudolną, bezmyślna biurokracją,..... której nie da się doprowadzić do stanu przyzwoitego,
bo doktryna twierdzi, że to niemożliwe;
Mimo nieudolnych ministrów
powoływanych z klucza partyjnego a nie kompetencji i
Mimo fatalnie funkcjonującego systemu prawnego.
I wielkich reform LB i Jerzego Buzka.
Ataki lotnicze na Państwo Islamskie w Iraku i Syrię to nie tylko salwy z rakiet i pocisków samosterujących. Takie decyzje militarne pociągają za sobą wydatki z budżetu USA idące w miliony dolarów dziennie. Większość tych pieniędzy trafia do kieszeni kontraktorów wojskowych - dostawców sprzętu i uzbrojenia.
niedziela, 12 października 2014
Nadzieja Beniamina Barbera -Joanna Erbel prezydentem Warszawy
do wylansowania osobistości autentycznie zaangażowanej w barberowską miejskość!
-Joanna Erbel prezydentem Warszawy.
SLD gdyby nie zatraciła się partyjnie, zapatrzona we własny ogon
powinna ją poprzeć cała mocą swoich możliwości
partii
kręcącej się wokół władzy i mediów.
Jako inwestor, który całym sercem wierzy w to, że kapitał podąża za ideami a historia jest tworzona przez idee i tych, którzy je wdrażają

szefowa firmy inwestycyjno-doradczej Ariadne Capital, Julie Meyer
Prawdopodobnie już do końca życia będę jeździć na zakupy do Paryża, bo Francja to dobre miejsce w tym celu. Ale dajcie mi Polkę lub Polaka, których trzeba wesprzeć pieniędzmi na rozkręcenie biznesu – jestem gotowa każdego dnia. Polska jest otwarta na biznes. Jeżeli chcemy być optymistyczni nt. przyszłości Europy, spójrzmy na Polaków.
Odświeżam , bo warto
"Są tylko dwa rządy na świecie.,
których krytykowanie
jest utożsamiane z nienawiścią do całego państwa
bądź jego ludności: to rząd USA i rząd Izraela.
W powszechnym obiegu
nie występują przymiotniki "antyszwedzki" czy "antykanadyjski",
flekowanie Berlusconiego nie oznaczało "nienawiści do narodu włoskiego". "
-Jedna z ciekawszych obserwacji sposobu
informacyjnego "uprawiania rzeczywistości" .
których krytykowanie
jest utożsamiane z nienawiścią do całego państwa
bądź jego ludności: to rząd USA i rząd Izraela.
W powszechnym obiegu
nie występują przymiotniki "antyszwedzki" czy "antykanadyjski",
flekowanie Berlusconiego nie oznaczało "nienawiści do narodu włoskiego". "
-Jedna z ciekawszych obserwacji sposobu
informacyjnego "uprawiania rzeczywistości" .
Świat jest zbyt skomplikowany, żeby jednostka mogła mieć własne zdanie,
zresztą po co jej to własne zdanie. Pragnie, „abyśmy byli jedno”, i w dążeniu do tej jedności
chłonie treści głównego nurtu, jakby były jej własne.
Bronisław Łagowski
chłonie treści głównego nurtu, jakby były jej własne.
Bronisław Łagowski
sobota, 11 października 2014
nie ma na razie żadnej globalnej instytucji, która choćby próbowała zmierzyć się z kapitalizmem
Ma zbyt miękką twarz
Regulacje dla rynków są wszędzie inne;
Stany Zjednoczone mają swoje, Niemcy mają swoje, Polska ma swoje
– więc jak coś się zmienia w tym układzie,
to kapitał może po prostu uciec gdzie indziej.
Beniamin Barber
Bardzo dobry tekst dotyczący zagrożeń gospodarki chińskiej
http://www.project-syndicate.pl/artykul/rownowazenie-chinskiej-gospodarki,1158.html
Niemcy infrastruktura
duża część infrastruktury w Niemczech jest już mocno zniszczona. Autostrady i drogi federalne, mosty i śluzy, sieci szynowe i linie żeglugi – wiele z nich już ma swoje lata. Państwo, landy i gminy w ostatnich dwudziestu latach zaniedbały ich utrzymanie, od początku lat dziewięćdziesiątych zmniejszyła się kwota przeznaczana na nowe inwestycje.
Niemcy zaledwie 5,3 procent swego PKB wydaja na przedszkola, szkoły i uniwersytety. Średnia w państwach OECD to 6,3 procent.
Niemcy zaledwie 5,3 procent swego PKB wydaja na przedszkola, szkoły i uniwersytety. Średnia w państwach OECD to 6,3 procent.
Niemcy -Taka jest natura skorpiona.
Nie jest tak, ze przedsiębiorstwa przestały inwestować. Robią to, tyle że nie w Niemczech. Bawarski koncern samochodowy BMW za miliard dolarów rozbudował swój zakład w amerykańskim Spartanburg, czyniąc zeń swoja największą siedzibę na świecie. Daimler skręca swoje samochody klasy C, przeznaczone na rynek USA, w amerykańskim miasteczku Tuscaloosa. A Dürr, producent lakierów, poszerzył w zeszłym roku budynek fabryczny w Szanghaju do rozmiarów swojej siedziby w Bietigheim-Bissingen.
Od kiedy szczelinowanie hydrauliczne obniżyło ceny energii, ulubionym miejscem niemieckich przedsiębiorców stały się zwłaszcza Stany Zjednoczone. W maju Kurt Bock, szef zarządu firmy BASF zapowiedział największą, wartą miliard euro inwestycję w historii przedsiębiorstwa - nie w ojczystych Niemczech, lecz nad Zatoką Meksykańską w USA. Gaz ziemny kosztuje tam zaledwie jedną trzecią tego, co w kraju – wyjaśnił menedżer. Jeszcze dalej poszedł koncern Siemens, który ogłosił, że w przyszłości całym swoim biznesem energetycznym będzie kierował z USA.
Pieniądz
decyduje o przyszłości kraju i codziennym życiu jego mieszkańców. Można je natychmiast wydać, wtedy jest dla przyszłości stracone. Można zaoszczędzić, wówczas odkłada się je na późniejszą konsumpcję. Albo można zainwestować je w przedsiębiorstwo, kształcenie czy infrastrukturę, tworząc zeń podstawę przyszłego dobrobytu, postępu technicznego i nowych miejsc pracy.
piątek, 10 października 2014
Kobiety na stanowiskach
W Kraju Kwitnącej Wiśni panie zajmują obecnie 9 proc. stanowisk zarządczych wyższego szczebla. Na Filipinach jest to 40 proc., we Francji – 24 proc., a w USA – 22 proc. Japońscy producenci elektroniki użytkowej wypadli ze światowej czołówki między innymi dlatego, że nie wykorzystali w pełni menedżerskiego potencjału zatrudnionych kobiet, mimo zróżnicowanego doświadczenia kobiecych kadr.
Dylematy
Kreacja pieniądza w systemie rezerwy cząstkowej była tajemnicą pilnie strzeżoną przed publiką.
Nie bez powodu już w 1930 roku Henry Ford stwierdził
Nie bez powodu już w 1930 roku Henry Ford stwierdził
http://transferbogactwa.pl/jak-dziala-dzisiejszy-system-finansowy-czyli-dlaczego-twoje-pieniadze-sa-nic-nie-warte/ Wszyscy jemu podlegamy, ale mało kto rozumie jak on działa. System finansowy to temat niechętnie podejmowany przez ekonomistów, bankierów i polityków. Dla większości ludzi nie ma znaczenia jak on działa, twierdzą, że po prostu jest i tyle. Zrozumienie tego jak funkcjonuje jest dla nich zbyt trudne, ponieważ to działka ekonomistów i bankierów. Dziś kiedy tym drugim wszystko ucieka z pod kontroli, a ci pierwsi muszą za to płacić pojawia się coraz więcej zastrzeżeń i pytań, co do funkcjonalności tego systemu. Na razie tylko nieliczni rozumieją jak działa jeden z największych przekrętów w historii w postaci naszego obecnego systemu finansowego.„Dobrze, że Amerykanie nie wiedzą jak funkcjonuje system bankowy. Gdyby poznali zasady jutro mielibyśmy rewolucję”.http://ruch-obywatelski.com/absurdy/jak-dzialaja-banki/
czwartek, 9 października 2014
Niemrawość intelektualna "Krytyki" na tle niemrawej lewicy
Czy "Krytyka" jest tak niemrawa intelektualnie,że nie jest w stanie odnieść się do
myśli o Polsce prof. Łagowskiego, choćby do:
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-bronislaw-lagowski-zajecie-krymu-zostalo-zrobione-na-wzor-polski/l2skn
- Sławek Sierakowski jest niewątpliwie intelektualnie uczciwy.
-Czy stać Cię na zaproszenie do "Krytyki" Bronisława Łagowskiego i na otwartą dyskusję ?
myśli o Polsce prof. Łagowskiego, choćby do:
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-bronislaw-lagowski-zajecie-krymu-zostalo-zrobione-na-wzor-polski/l2skn
- Sławek Sierakowski jest niewątpliwie intelektualnie uczciwy.
-Czy stać Cię na zaproszenie do "Krytyki" Bronisława Łagowskiego i na otwartą dyskusję ?
Ważny głos. Prof. Łagowski
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-bronislaw-lagowski-zajecie-krymu-zostalo-zrobione-na-wzor-polski/l2skn
Trener psycholog w sporcie odgrywa coraz większa rolę
http://eurosport.onet.pl/siatkowka/mistrzostwa-swiata-siatkarzy/wladimir-alekno-nie-wierze-w-trenerski-geniusz-antigi/qtknz
Minister Szczurek
Metodą, aby pogodzić Pakt Stabilności i Rozwoju oraz konieczność oszczędności budżetowych z jednej strony, a potrzebę inwestowania z drugiej, jest stworzenie funduszu, który wykorzysta nadmiar oszczędności w europejskiej gospodarce, aby budować rzeczy, które muszą być i tak zbudowane - powiedział minister.
jako przykład podał unie energetyczne, połączenia energetyczne między krajami i tym samym wypełnić to co i tak musimy zrobić i wykorzystać najlepszy możliwy moment do tego rodzaju inwestycji.
Szef resortu finansów nie ma wątpliwości, że utworzenie nowego mechanizmu umożliwiłoby Europie stawić czoła wyzwaniom gospodarczym przed jakimi dziś stoi.
Fundusz dla Europejskich Inwestycji pomógłby przyspieszyć wzrost gospodarczy w krótkim okresie, zwiększyć potencjał wzrostu w długim okresie, a także pozwoliłby na wyrwanie Europy z pułapki deflacji - podkreślił.
Minister dodał, że Polska będzie aktywnie promowała ten instrument na oficjalnych forach europejskich.
"antyamerykański".
Są tylko dwa rządy na świecie.,
których krytykowanie jest utożsamiane z nienawiścią do całego państwa
bądź jego ludności: to rząd USA i rząd Izraela.
W powszechnym obiegu nie występują przymiotniki
"antyszwedzki" czy "antykanadyjski",
flekowanie Berlusconiego nie oznaczało
"nienawiści do narodu włoskiego".
Chociaż Amerykanie przez jakiś czas byli trochę frankofobiczni :-)
których krytykowanie jest utożsamiane z nienawiścią do całego państwa
bądź jego ludności: to rząd USA i rząd Izraela.
W powszechnym obiegu nie występują przymiotniki
"antyszwedzki" czy "antykanadyjski",
flekowanie Berlusconiego nie oznaczało
"nienawiści do narodu włoskiego".
Chociaż Amerykanie przez jakiś czas byli trochę frankofobiczni :-)
imperializm handlowy
http://www.biztok.pl/gospodarka/5-najwiekszych-poteg-handlowych-i-ich-strefy-wplywow_g17580/6

fot: Marta Sitkiewicz,
środa, 8 października 2014
Czy Ameryka to dobre miejsce do życia , czy upadające imperium?
82 proc. Amerykanów nadal uważa Stany Zjednoczone za najlepsze miejsce do życia, a 90 proc. lubi amerykański demokratyczny system sprawowania rządów. Obywatele USA może nie są do końca zadowoleni ze swoich przywódców, ale kraj z pewnością nie znajduje się na skraju rewolucji w stylu arabskiej wiosny.
W ciągu ostatnich kilku dekad spadło zaufanie społeczne do wielu wpływowych instytucji. W latach 1964-1997 odsetek Amerykanów ufających uniwersytetom zmniejszył się z 61 proc. do 30 proc., zaś zaufanie do dużych firm zmalało z 55 proc. do 21 proc. W odniesieniu do instytucji medycznych spadło ono z 73 proc. do 29 proc., a do dziennikarstwa – z 29 proc. do 14 proc. W ciągu ostatniej dekady zaufanie do instytucji edukacyjnych i wojskowych odbiło się, ale wciąż maleje do Wall Street i wielkich korporacji.
W ciągu ostatnich kilku dekad spadło zaufanie społeczne do wielu wpływowych instytucji. W latach 1964-1997 odsetek Amerykanów ufających uniwersytetom zmniejszył się z 61 proc. do 30 proc., zaś zaufanie do dużych firm zmalało z 55 proc. do 21 proc. W odniesieniu do instytucji medycznych spadło ono z 73 proc. do 29 proc., a do dziennikarstwa – z 29 proc. do 14 proc. W ciągu ostatniej dekady zaufanie do instytucji edukacyjnych i wojskowych odbiło się, ale wciąż maleje do Wall Street i wielkich korporacji.
wtorek, 7 października 2014
UE nie ma swojego Pentagonu, który mógłby zainicjować projekty technologiczne na wielką skalę.
Obecnie na świecie ważą się losy gigantycznych interesów.
Chodzi między innymi o podział zysków
z rozwoju ekonomiki, zwłaszcza
na intratnym obszarze technologii cyfrowych.
Gospodarka internetowa oscyluje wokół Stanów Zjednoczonych,
amerykańskich technologii i zdolności dostarczania treści.
Europa wydawała się z tym pogodzona. Teraz jednak powoli
podnoszą się głosy krytyczne.
Sigmar Gabriel, niemiecki minister gospodarki i szef SPD,
w majowym artykule we „Frankfurter Allgemeine Zeitung” pisał, że
„kapitalizm informacyjny
stawia pod znakiem zapytania całą gospodarkę rynkową”.
Europa negocjowała dotąd z pozycji moralnej wyższości,
widocznej w stawianym nawet dojrzałym demokracjom
wymogu uwzględniania klauzul dotyczących praw człowieka
w podpisywanych umowach. Przystępując do rozmów z USA,
Unia założyła, że negocjuje jak równy z równym.
Tymczasem nikła gotowość Stanów Zjednoczonych
do rzeczywistych koncesji coraz bardziej zbija Europę z tropu.
Chodzi między innymi o podział zysków
z rozwoju ekonomiki, zwłaszcza
na intratnym obszarze technologii cyfrowych.
Gospodarka internetowa oscyluje wokół Stanów Zjednoczonych,
amerykańskich technologii i zdolności dostarczania treści.
Europa wydawała się z tym pogodzona. Teraz jednak powoli
podnoszą się głosy krytyczne.
Sigmar Gabriel, niemiecki minister gospodarki i szef SPD,
w majowym artykule we „Frankfurter Allgemeine Zeitung” pisał, że
„kapitalizm informacyjny
stawia pod znakiem zapytania całą gospodarkę rynkową”.
Europa negocjowała dotąd z pozycji moralnej wyższości,
widocznej w stawianym nawet dojrzałym demokracjom
wymogu uwzględniania klauzul dotyczących praw człowieka
w podpisywanych umowach. Przystępując do rozmów z USA,
Unia założyła, że negocjuje jak równy z równym.
Tymczasem nikła gotowość Stanów Zjednoczonych
do rzeczywistych koncesji coraz bardziej zbija Europę z tropu.
.....pompowanie wielkości rezerw banków komercyjnych
daje marny skutek i ilość udzielonych pożyczek nie rośnie,
pomimo radykalnego zwiększenia wielkości tych rezerw,
natomiast mamy oczywiste przykłady gdzie
prawne ułatwienia dla kredytobiorców
czy wsparcie ich ze strony państwa
doprowadzało do znacznego zwiększenia potencjalnej ilości chętnych na kredyt i
w efekcie nawet do nadmiernej akcji kredytowej ze strony banków.
pomimo radykalnego zwiększenia wielkości tych rezerw,
natomiast mamy oczywiste przykłady gdzie
prawne ułatwienia dla kredytobiorców
czy wsparcie ich ze strony państwa
doprowadzało do znacznego zwiększenia potencjalnej ilości chętnych na kredyt i
w efekcie nawet do nadmiernej akcji kredytowej ze strony banków.
Rusofobia jest ideologią państwową.
Polskie państwo przyjęło taką orientację polityczną,
za którą idzie odpowiednia propaganda

za którą idzie odpowiednia propaganda
Bronisław Łagowski [ nieco zredagowany ]
Propaganda nie zna granic, nie zna umiarkowania,
nie dba o prawdopodobieństwo.
Usiłuje się kształtować świadomość mas,
zwłaszcza w sytuacji konfliktu,
za pomocą odpowiednio dobranych treści,
bo to nie są informacje,
i przeciętny człowiek często temu ulega
na zasadzie psychologii tłumu,
albo obojętnieje na całą dziedzinę polityki,
jeżeli ta wojna informacyjna przekroczy już
jakieś granice sensu, co się nierzadko zdarza.
Obawa przed rosyjską agresją na Polskę
może być tylko traktowana
w kategoriach jakiejś psychologicznej patologii.
Nic takiego nie wchodzi w rachubę. To absurd.
Trzeba by wielkiego kataklizmu w Europie Środkowo-Wschodniej
czy w ogóle w Europie, by Polska padła ofiarą takiej agresji.
O ataku Rosji na Polskę w przewidywalnym okresie
mogą mówić tylko ludzie naprawdę niepoważni
i bawiący się polityką.
-UPA to była organizacja faszystowska.
Popełniała bestialstwa tak okrutne,
że Polacy szukali schronienia u Niemców.
Zachodni Ukraińcy, bo wschodni mają do niej krytyczny stosunek,
utożsamiają się z tradycją UPA.
Uważają, że niepodległość Ukrainy została wywalczona przez UPA,
Następuje przejęcie upowskich metod postępowania i politykowania,
przejęcie banderowskiego etosu,
który jest stawiany dzisiejszym Ukraińcom za wzór,
choć zachodnim Ukraińcom nawet nie trzeba było go stawiać,
bo oni w nim wyrośli.
Usiłuje się całemu narodowi ukraińskiemu
ten etos banderowski zaszczepić.
Już samo nieodcięcie się od tego etosu,
a mogłoby ono tylko polegać na stanowczym jego potępieniu,
-Polska nie ma żadnych kompetencji,
aby właściwie oceniać politykę rosyjską,
ani wewnętrzną, ani zagraniczną,
dlatego że jest uprzedzona;
ocierających się o polityczną zdradę interesów narodowych.
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-bronislaw-lagowski-rusofobia-to-jest-obecnie-ideologia-panstwowa/51vhw
Propaganda nie zna granic, nie zna umiarkowania,
nie dba o prawdopodobieństwo.
Usiłuje się kształtować świadomość mas,
zwłaszcza w sytuacji konfliktu,
za pomocą odpowiednio dobranych treści,
bo to nie są informacje,
i przeciętny człowiek często temu ulega
na zasadzie psychologii tłumu,
albo obojętnieje na całą dziedzinę polityki,
jeżeli ta wojna informacyjna przekroczy już
jakieś granice sensu, co się nierzadko zdarza.
może być tylko traktowana
w kategoriach jakiejś psychologicznej patologii.
Nic takiego nie wchodzi w rachubę. To absurd.
Trzeba by wielkiego kataklizmu w Europie Środkowo-Wschodniej
czy w ogóle w Europie, by Polska padła ofiarą takiej agresji.
O ataku Rosji na Polskę w przewidywalnym okresie
mogą mówić tylko ludzie naprawdę niepoważni
i bawiący się polityką.
-UPA to była organizacja faszystowska.
Popełniała bestialstwa tak okrutne,
że Polacy szukali schronienia u Niemców.
Zachodni Ukraińcy, bo wschodni mają do niej krytyczny stosunek,
utożsamiają się z tradycją UPA.
Uważają, że niepodległość Ukrainy została wywalczona przez UPA,
Następuje przejęcie upowskich metod postępowania i politykowania,
przejęcie banderowskiego etosu,
który jest stawiany dzisiejszym Ukraińcom za wzór,
choć zachodnim Ukraińcom nawet nie trzeba było go stawiać,
bo oni w nim wyrośli.
Usiłuje się całemu narodowi ukraińskiemu
ten etos banderowski zaszczepić.
Już samo nieodcięcie się od tego etosu,
a mogłoby ono tylko polegać na stanowczym jego potępieniu,
-Polska nie ma żadnych kompetencji,
aby właściwie oceniać politykę rosyjską,
ani wewnętrzną, ani zagraniczną,
dlatego że jest uprzedzona;
dlatego że ma pewne kategorie aprioryczne
wypracowane w sytuacji walki,
a oceny wypracowane w warunkach walki są z reguły fałszywe.
Polacy są ignorantami w sprawach rosyjskich i
każda księgarnia, do której pan wejdzie,
będzie o tym świadczyła.
wypracowane w sytuacji walki,
a oceny wypracowane w warunkach walki są z reguły fałszywe.
Obecnie w maniakalny sposób,
Polacy te poglądy przyjmują,
a najbardziej ci będący najbliżej mediów,
tzw. inteligencja, a więc
aktorzy, literaci, filmowcy, dziennikarze, działacze partyjni.
Im bliżej jest się mediów, tym bardziej się temu ulega i
w końcu czuje się zobowiązanym, by to robić,
jeśli chce się na określonym stanowisku utrzymać.
Gra tu rolę i oportunizm, i mechanizm imitacyjny.
Poza tym polska klasa polityczna głosi,
że Polska z racji bliskości Rosji i swojej historii
lepiej rozumie ten kraj aniżeli Zachód i
jest wręcz powołana do tego,
lepiej rozumie ten kraj aniżeli Zachód i
jest wręcz powołana do tego,
aby Zachód pouczać w tej sprawie.
Jesteśmy mądrzejsi, bo dostaliśmy od Rosji w d…
Polacy są ignorantami w sprawach rosyjskich i
każda księgarnia, do której pan wejdzie,
będzie o tym świadczyła.
Są tam książki tłumaczone
z angielskiego, niemieckiego, nawet francuskiego,
a w księgarni zachodniej nie znajdzie pan
- obiecuję to panu – żadnej książki
polskiego autora o Rosji.
z angielskiego, niemieckiego, nawet francuskiego,
a w księgarni zachodniej nie znajdzie pan
- obiecuję to panu – żadnej książki
polskiego autora o Rosji.
Na pewno byłoby dobrze, gdyby istniał taki kraj między Polską i Rosją, dzięki któremu mielibyśmy większe poczucie pewności i większą ochronę przed Rosją, ale czy z Ukrainą tak jest? Przecież jest zupełnie odwrotnie. Ukraina nas przed niczym nie chroni, wcale nie oddala Rosji od polskich granic. Wskutek tego, żeśmy się wmieszali w sprawy ukraińskie, to już dzisiaj rozważamy, czy Rosja nas zaatakuje, czy nie – problem, którego by nie było, gdybyśmy się zachowali neutralnie.
W polskiej polityce jest to jedno z tych głupstw ocierających się o polityczną zdradę interesów narodowych.
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-bronislaw-lagowski-rusofobia-to-jest-obecnie-ideologia-panstwowa/51vhw
Polecam
POLACY NIECHĘTNIE DYSKUTUJĄ O NIERÓWNOŚCIACH
http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20141006/polacy-niechetnie-dyskutuja-o-nierownosciach
.....utrzymać wzrost globalnego ocieplenia............... poniżej 2 stopni Celsjusza -Głos z Afryki
by uniknąć światowej katastrofy
....zmierzamy w stronę średniego wzrostu
globalnej temperatury o 3,7-4,8 stopnia Celsjusza
.....moglibyśmy zebrać rocznie 100 mld dolarów, nakładając uzgodniony podatek od każdej tony wyemitowanego dwutlenku węgla. Na razie świat nie wykazał woli politycznej, by to uczynić.
Światowi przywódcy muszą reagować.....
Zapobieganie upadkom banków i powstrzymywanie ataków terrorystycznych
to ważne cele.
Ale będziemy mieli z nimi coraz większy problem,
jeśli nie potraktujemy poważnie kwestii zmian klimatu.
[A Polska? W ogonie -okopana w egoizmie zaściankowym.]
Donald Kaberuka prezes Afrykańskiego Banku Rozwoju.
globalnej temperatury o 3,7-4,8 stopnia Celsjusza
.....moglibyśmy zebrać rocznie 100 mld dolarów, nakładając uzgodniony podatek od każdej tony wyemitowanego dwutlenku węgla. Na razie świat nie wykazał woli politycznej, by to uczynić.
Światowi przywódcy muszą reagować.....
Zapobieganie upadkom banków i powstrzymywanie ataków terrorystycznych
to ważne cele.
Ale będziemy mieli z nimi coraz większy problem,
jeśli nie potraktujemy poważnie kwestii zmian klimatu.
[A Polska? W ogonie -okopana w egoizmie zaściankowym.]
Ryc. 1. Średnie wynagrodzenia prezesów największych amerykańskich firm na tle zmian indeksu S&P 500. Źródło danych: L. Mishel, A. Davis, CEO Pay Continues to Rise as Typical Workers Are Paid Less, Economic Policy Institute, June 12, 2014.
Korelacja między wartością indeksu giełdowego a wynagrodzeniem prezesa jest bardzo wysoka. Szereg danych, który posłużył do szacunku, nie jest wprawdzie zbyt długi, ale współczynnik korelacji Pearsona między wynagrodzeniami CEO a indeksem S&P500 sięga aż 0,96. Współzmienność płac prezesa i cen akcji na rynku zaiste imponująca, choć na pewno będzie się różnić w poszczególnych
poniedziałek, 6 października 2014
Współpraca czy konkurencja?
Przejście od naśladownictwa do innowacji stało się w ostatnich latach elementem narodowej polityki Chin.
Chiny hojniej niż USA inwestują w badania i rozwój. Od 2001 roku chińskie nakłady na prace badawczo-rozwojowe wzrastają co rok o 18 procent, a ich udział w PKB zwiększył się ponad dwukrotnie. W Stanach Zjednoczonych wskaźnik ten utrzymuje się w zasadzie na stałym poziomie.
Liczbami łatwo oczywiście manipulować, co z miejsca wytykają krytycy. Jednak dane statystyczne amerykańskiej Narodowej Fundacji Nauki pokazują, że wiele azjatyckich krajów cechuje autentyczny pęd do innowacyjności. Region wschodniej, południowej i południowo-wschodniej Azji liczony razem wydaje na badania i rozwój więcej niż USA, a działalność wykorzystująca wysoko zaawansowane technologie szybko zbliża się tam do poziomu Ameryki Północnej i Europy Zachodniej.
mimo terytorialnych sporów i innych spraw dzielących
ich kraje przedstawiciele urzędów patentowych Japonii, Korei Południowej, Chin i w mniejszym stopniu Singapuru i Tajwanu
spotykają się często,
by określić i skoordynować prowadzoną przez te państwa politykę dotyczącą własności intelektualnej (IP). Chińscy przywódcy wiedzą, że mogą uczyć się np. od Japonii czy Korei Południowej, które na wiele lat przed ich krajem wprowadziły politykę pobudzania innowacyjności i ochrony praw własności intelektualnej.
Zamiast grozić pięścią, Zachód powinien zadbać o bodźce, które zachęciłyby Pekin, by stał się odpowiedzialnym elementem istniejącego systemu prawnego
W Korei Południowej grupa LG zwróciła się niedawno o nowatorskie pomysły do społeczeństwa, obiecując wynalazcom spory, bo ośmioprocentowy udział w dochodach, jeśli któreś z rozwiązań zostanie wykorzystane przez firmę.
Azjatycka innowacyjność nabiera szczególnego znaczenia. Jeśli Stany Zjednoczone i inne kraje rozwinięte nie znajdą sposobu, by w niej uczestniczyć, mogą stracić okazję stulecia i daremnie starać się odzyskać dawną przewagę.
Edward Jung
był naczelnym architektem oprogramowania w firmie Microsoft.
niedziela, 5 października 2014
.....ja za dużo wiem. Karol Modzelewski
i to
Prof. Maria Jarosz szacuje, że obecnie na uczelniach publicznych mamy najwyżej 2 proc. studentów z ubogich rodzin. 2 proc.! Na bezpłatnych uczelniach publicznych studiują głównie dzieci z wielkomiejskich zamożnych domów, które było stać na korepetycje i lekcje angielskiego. Natomiast na gorszych uczelniach prywatnych - które często są szwindlem i handlem dyplomami - studiują ubodzy za pieniądze. Jeśli w ogóle na te kiepskie studia uzbierają. Taką mamy równość szans.
Deficyty -Wojna nie do wygrania
Leon Podkaminer
"Na mocy niepodważalnych zasadbuchalterii narodowej
nadwyżka oszczędności prywatnych
jest dokładnie równa sumie:
krajowych nadwyżek handlowych
i deficytu finansów publicznych.
Nie jest przypadkiem, że
finanse publiczne głównych krajów uprzemysłowionych
(w tym USA i wszystkich dużych gospodarek Europy Zachodniej)
od niepamiętnych czasów charakteryzują się
chronicznymi
i bardzo znaczącymi deficytami.
Zbilansowanie finansów publicznych
jest nie lada sztuką.
Udaje się
ona przede wszystkim krajom
wypracowującym nadwyżki w handlu zagranicznym.
Sztuka ta udała się właśnie Niemcom,
których gigantyczne nadwyżki handlowe
pozwoliły zagospodarować
nadmierne prywatne oszczędności krajowe.
Sztuka ta nie udaje się
jednak np. Japonii.
Gospodarka Japonii przez dziesięciolecia odnotowywała
jednocześnie wielkie nadwyżki handlowe
i wielkie deficyty finansów publicznych. Dlaczego?
Ponieważ
nawet olbrzymie nadwyżki eksportowe
nie wystarczały dla zagospodarowania
gigantycznych japońskich oszczędności prywatnych.
Mechaniczne redukowanie deficytów finansów publicznych,
które narzuca się wszystkim krajom członkowskim UE ,
nie może być skuteczne tak długo,
jak długo w gospodarce występują
nadwyżki prywatnych oszczędności.
Te ostatnie występują zaś prawie zawsze
– wyjąwszy sytuację nadzwyczajnego boomu inwestycyjnego
(oraz sytuacje głębokiego kryzysu „zjadającego” prywatne oszczędności).
Wojna o zrównoważone budżety,
uparcie toczona w Eurolandzie, jest więc
wojną z prawami arytmetyki.
Ostatecznego zwycięstwa tu nie będzie.
Ale – jak pokazuje praktyka – pochłania ona coraz więcej całkowicie zbędnych ofiar."
Podatki w Polsce
"Nie chodzi tylko o prawo głosu,
ale też
możliwość ułożenia sobie życia, realizacji marzeń, oszczędzania.
W Polsce 60 proc. obywateli nie bierze udziału w życiu publicznym, nie chodzi do głosowania, 2 mln ludzi wyjechało z kraju. Nasi emigranci to najczęściej ludzie z niższych grup dochodowych, a nie osoby, które sobie dobrze radzą.
Jeżeli zaś chodzi o wysokość podatków, to mamy jedną z najniższych w Europie relacji dochodów z podatków do PKB. Stwierdzenie, że w Polsce podatki są wysokie, jest nieprawdziwe.
Czy jest ryzyko, że jeśli podniesiemy podatki dla zamożniejszych, to oni mogą wyjechać z kraju?
...... mamy jedną z najniższych w Europie relacji dochodów z podatków do PKB. Stwierdzenie, że w Polsce podatki są wysokie, jest nieprawdziwe.
....... na razie wyjeżdżają właśnie mniej zamożni. Często słyszymy, że w Polsce źle się żyje ludziom, którzy są pracowici, bo rząd ich dusi. Jednak przedsiębiorców duszą skomplikowane przepisy, a nie wysokie podatki.
Wysokości podatków nie mierzy się pojedynczymi stawkami. Na Węgrzech stawka PIT jest niższa, ale suma podatku dochodowego i składek ubezpieczeniowych jest wyższa niż u nas. A stosunek dochodów podatkowych do PKB to ok. 40 proc.
Jakoś kraje z podatkiem progresywnym, jak choćby Niemcy, Szwecja, Norwegia, funkcjonują bardzo dobrze. Analizując dane z bardzo wielu krajów, nie znajduję żadnego dowodu na to, że wysokość podatków ma wpływ na tempo rozwoju. Czasami powiada się, że kraje zamożne mogą sobie pozwolić na więcej, ale np. Finlandia miała wyższe podatki od naszych dziś, nawet jak była na naszym dzisiejszym poziomie dochodu per capita - 40 lat temu. Wzrost PKB jest powodowany przez inne czynniki niż podatki. Dla naszej gospodarki kluczowe są inne kwestie: przede wszystkim kapitał społeczny i podniesienie efektywności administracji. PKB musimy przyspieszać innymi metodami. Progresywny system podatkowy to nie jest droga do rozwoju, ale droga do budowania społeczeństwa, które ma wiarę w to, że jest dla wszystkich.
Ignacy Morawski ( zWyborczej )
ale też
możliwość ułożenia sobie życia, realizacji marzeń, oszczędzania.
W Polsce 60 proc. obywateli nie bierze udziału w życiu publicznym, nie chodzi do głosowania, 2 mln ludzi wyjechało z kraju. Nasi emigranci to najczęściej ludzie z niższych grup dochodowych, a nie osoby, które sobie dobrze radzą.
Jeżeli zaś chodzi o wysokość podatków, to mamy jedną z najniższych w Europie relacji dochodów z podatków do PKB. Stwierdzenie, że w Polsce podatki są wysokie, jest nieprawdziwe.
Mamy niską kwotę wolną od podatku oraz niską górną stawkę podatkową, co sprawia, że mamy praktycznie podatek liniowy przy dość dużym obciążeniu osób ubogich.
Czy jest ryzyko, że jeśli podniesiemy podatki dla zamożniejszych, to oni mogą wyjechać z kraju?
...... mamy jedną z najniższych w Europie relacji dochodów z podatków do PKB. Stwierdzenie, że w Polsce podatki są wysokie, jest nieprawdziwe.
....... na razie wyjeżdżają właśnie mniej zamożni. Często słyszymy, że w Polsce źle się żyje ludziom, którzy są pracowici, bo rząd ich dusi. Jednak przedsiębiorców duszą skomplikowane przepisy, a nie wysokie podatki.
Jakoś kraje z podatkiem progresywnym, jak choćby Niemcy, Szwecja, Norwegia, funkcjonują bardzo dobrze. Analizując dane z bardzo wielu krajów, nie znajduję żadnego dowodu na to, że wysokość podatków ma wpływ na tempo rozwoju. Czasami powiada się, że kraje zamożne mogą sobie pozwolić na więcej, ale np. Finlandia miała wyższe podatki od naszych dziś, nawet jak była na naszym dzisiejszym poziomie dochodu per capita - 40 lat temu. Wzrost PKB jest powodowany przez inne czynniki niż podatki. Dla naszej gospodarki kluczowe są inne kwestie: przede wszystkim kapitał społeczny i podniesienie efektywności administracji. PKB musimy przyspieszać innymi metodami. Progresywny system podatkowy to nie jest droga do rozwoju, ale droga do budowania społeczeństwa, które ma wiarę w to, że jest dla wszystkich.
Ignacy Morawski ( zWyborczej )
Przeżyć za 12 zł
http://wyborcza.pl/duzyformat/1,140945,16732863,Pozyj_sobie_za_12_zl.html#TRNajCzytSST
sobota, 4 października 2014
Ameryka potrzebuje Rosji i zmienia kurs
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/foreign-affairs-winni-kryzysu-na-ukrainie-sa-zachod-i-nato/ktl31
Punkt widzenia Niemców i polityka Sikorskiego
"Europa nie chce rozegrać kwestii ukraińskiej
przeciwko własnym interesom,
ani pod dyktando Waszyngtonu,
ani poprzez rzekomo konieczną politykę zatrzymania Rosji"
Grupa Wyszehradzka rozpadła się:
"Słowacja, Czechy i Węgry przyjęły
w kwestii konfliktu Ukrainy z Rosją
zupełnie odmienną pozycję niż Polska".
przeciwko własnym interesom,
ani pod dyktando Waszyngtonu,
ani poprzez rzekomo konieczną politykę zatrzymania Rosji"
Grupa Wyszehradzka rozpadła się:
"Słowacja, Czechy i Węgry przyjęły
w kwestii konfliktu Ukrainy z Rosją
zupełnie odmienną pozycję niż Polska".
piątek, 3 października 2014
Otworzyłem link do wypowiedzi Andrzeja Sadowskiego dla TP
Pierwsze wrażenie :
facet jest nawiedzony.
Mantry neoliberalne powtarzane do znudzenia bez względu na sytuacje gospodarczą
i niezależnie od sytuacji gospodarczej. Zaklinanie rzeczywistości.
Ciekawa jest odpowiedź AS na pytanie o tym co sadzi o modelu szwedzkim.
Dogmatem neoliberalnym jest twierdzenie, że im niższe podatki dla najbogatszych
tym gospodarka ma się lepiej.
Tymczasem Szwecja ma jedną z najlepiej funkcjonujących gospodarek, wygrywa wszystkie rankingi
przy wysokich podatkach.
Nie mogąc tego faktu podważyć AS zmienia temat
na brak wolności w Szwecji, objawiający się ingerencją państwa w życie rodzinne.
Drugie wrażenie.
Przewijający się watek wolności jednostki odgrywa ważną rolę w ideologii neoliberalnej.
Coś w tym jest!
Hola, hola gdy mieszamy ideologię z gospodarką ......... - trzeba to robić z pełną świadomością.
Wolność jednostki jest istotnym wątkiem filozoficznym Hayeka, który, chyba, jako pierwszy wplótł ten watek do ekonomii.
Tyle, że Hayek był kiepskim filozofem i rozważania o wolności występujące w jego pismach -są słabe, niespójne.
Ale same rozważania dotyczące wolności jednostki ciągle, moim zdaniem,
mimo, że wielu się tym zajmowało
-nie są rozstrzygnięte.
Pierwsze wrażenie :
facet jest nawiedzony.
Mantry neoliberalne powtarzane do znudzenia bez względu na sytuacje gospodarczą
i niezależnie od sytuacji gospodarczej. Zaklinanie rzeczywistości.
Ciekawa jest odpowiedź AS na pytanie o tym co sadzi o modelu szwedzkim.
Dogmatem neoliberalnym jest twierdzenie, że im niższe podatki dla najbogatszych
tym gospodarka ma się lepiej.
Tymczasem Szwecja ma jedną z najlepiej funkcjonujących gospodarek, wygrywa wszystkie rankingi
przy wysokich podatkach.
Nie mogąc tego faktu podważyć AS zmienia temat
na brak wolności w Szwecji, objawiający się ingerencją państwa w życie rodzinne.
Drugie wrażenie.
Przewijający się watek wolności jednostki odgrywa ważną rolę w ideologii neoliberalnej.
Coś w tym jest!
Hola, hola gdy mieszamy ideologię z gospodarką ......... - trzeba to robić z pełną świadomością.
Wolność jednostki jest istotnym wątkiem filozoficznym Hayeka, który, chyba, jako pierwszy wplótł ten watek do ekonomii.
Tyle, że Hayek był kiepskim filozofem i rozważania o wolności występujące w jego pismach -są słabe, niespójne.
Ale same rozważania dotyczące wolności jednostki ciągle, moim zdaniem,
mimo, że wielu się tym zajmowało
-nie są rozstrzygnięte.
czwartek, 2 października 2014
-Transformację w Polsce robili ludzie,
którzy przeżyli życie w PRL-u, i
nie mieli pojęcia co to takiego ten kapitalizm.
Niechętni udziałowi w transformacji Polaków
mieszkających na Zachodzie
dysponujących umiejętnością poruszania się
w otoczeniu rynkowym.
Stąd nadmierna ilość błędów płynących z ignorancji;
popełnionych w tamtym czasie.
Można było to zrobić lepiej.
Nie ma co ukrywać,że transformacja łączyła się z częściową kolonizacją Polski.
Dziwnym by było gdyby z takiej okazji biznes zagraniczny nie chciał skorzystać.
Co nie znaczy,że skutki takiej kolonizacji były tylko negatywne.
Świat nie jest czarno biały więc były także dobre tego strony.
Nie powstała w Polsce rodzima oligarchia tak jak w Rosji.
A to wrzut na dupie nie do usunięcia normalną drogą.
Oligarchia to monopole w gospodarce sięgające sfery polityki.
Gdy konkurencje eliminuje z rynku monopol
kapitalizm na konkurencyjnym z istoty rynku przestaje istnieć.
Warto pamiętać,
bo za tym podąża cały szereg istotnych stwierdzeń.
nie mieli pojęcia co to takiego ten kapitalizm.
Niechętni udziałowi w transformacji Polaków
mieszkających na Zachodzie
dysponujących umiejętnością poruszania się
w otoczeniu rynkowym.
Stąd nadmierna ilość błędów płynących z ignorancji;
popełnionych w tamtym czasie.
Można było to zrobić lepiej.
Nie ma co ukrywać,że transformacja łączyła się z częściową kolonizacją Polski.
Dziwnym by było gdyby z takiej okazji biznes zagraniczny nie chciał skorzystać.
Co nie znaczy,że skutki takiej kolonizacji były tylko negatywne.
Świat nie jest czarno biały więc były także dobre tego strony.
Nie powstała w Polsce rodzima oligarchia tak jak w Rosji.
A to wrzut na dupie nie do usunięcia normalną drogą.
Oligarchia to monopole w gospodarce sięgające sfery polityki.
Gdy konkurencje eliminuje z rynku monopol
kapitalizm na konkurencyjnym z istoty rynku przestaje istnieć.
Warto pamiętać,
bo za tym podąża cały szereg istotnych stwierdzeń.
Poczułem się sprzedany
Mamy święto narodowe polskiej siatkówki i
za uczestnictwo w święcie narodowym mam płacić?
Wydało mi się to absurdalne. Jeśli mnie akurat na to stać, to co z tymi wszystkimi, których nie mogli uczestniczyć w tym święcie z powodów finansowych. Od czego mamy ogólnodostępną telewizję i płatny abonament.
Akurat siatkówka i tenis to moje ulubione sporty z uwagi na ich aspekty psychologiczne.
Odkąd Solorz zaczął na nich zarabiać tenis zniknął z Eurosportu, a siatkówka z kanałów ogólnie dostępnych.
To, że Solorz szuka możliwości zarobków gdzie się da to zrozumiale, taka jego natura.
Ale gdy państwo zaczyna mu się pozwalać na monopolizowanie sfery publicznej
to już jest nie tylko skandal
ale poważny sygnał, że
ścieżka prowadząca do oligarchizacji państwa została
przetarta.
za uczestnictwo w święcie narodowym mam płacić?
Wydało mi się to absurdalne. Jeśli mnie akurat na to stać, to co z tymi wszystkimi, których nie mogli uczestniczyć w tym święcie z powodów finansowych. Od czego mamy ogólnodostępną telewizję i płatny abonament.
Akurat siatkówka i tenis to moje ulubione sporty z uwagi na ich aspekty psychologiczne.
Odkąd Solorz zaczął na nich zarabiać tenis zniknął z Eurosportu, a siatkówka z kanałów ogólnie dostępnych.
To, że Solorz szuka możliwości zarobków gdzie się da to zrozumiale, taka jego natura.
Ale gdy państwo zaczyna mu się pozwalać na monopolizowanie sfery publicznej
to już jest nie tylko skandal
ale poważny sygnał, że
ścieżka prowadząca do oligarchizacji państwa została
przetarta.
środa, 1 października 2014
Problemem Rosji i Ukrainy
jest mimo różnic ten sam:
-ustrój oligarchiczny.
W jednym i drugim kraju jest to zasadniczy problem ustrojowy.
W warunkach demokracji i kapitalizmu
nie jest możliwe przejście od oligarchii do demokracji.
Przypominam co oznacza ustrój oligarchiczny.
Najlepiej na przykładzie:
Jeśli do pana Kulczyka i pana Solarza będzie przychodził na dywanik premier poselskiego rządu
to będziemy mieli ustrój oligarchiczny.
Jeżeli to premier polskiego rządu będzie wzywał na dywanik
np. Solorza - Żaka w sprawie
zakodowania transmisji z mistrzostw świata w siatkówce
-to będziemy mieli demokrację.
-ustrój oligarchiczny.
W jednym i drugim kraju jest to zasadniczy problem ustrojowy.
W warunkach demokracji i kapitalizmu
nie jest możliwe przejście od oligarchii do demokracji.
Przypominam co oznacza ustrój oligarchiczny.
Najlepiej na przykładzie:
Jeśli do pana Kulczyka i pana Solarza będzie przychodził na dywanik premier poselskiego rządu
to będziemy mieli ustrój oligarchiczny.
Jeżeli to premier polskiego rządu będzie wzywał na dywanik
np. Solorza - Żaka w sprawie
zakodowania transmisji z mistrzostw świata w siatkówce
-to będziemy mieli demokrację.
USA.-ewolucyjna zmiana ustroju.
Od ustroju demokratycznego do ustroju oligarchicznego.
W pierwszym
społeczeństwo zachowuje wpływ na kształt prowadzonej przez państwo polityki.
W drugim
ten wpływ zostaje zredukowany do całkowitego zaniku polityki
pochodzącej z demokratycznego wyboru,
a co najwyżej z politycznej manipulacji.
Władza przechodzi
w ręce ludzi
nie pochodzących z wyboru!
Świetny przykładem jest casus Obamy.
Jego "We Can" pozostało niemożliwym do zrealizowania marzeniem.
Obama zastał ustrój na tyle zoligarchizowany
szczególnie po dwóch kadencjach Busha juniora, że
jego demokratyczny mandat do rządzenia Ameryką został pozbawiony politycznej mocy.
Będąc prezydentem najpotężniejszego państwa,
wyposażonym przez konstytucje we władzę
nie był stanie z tej władzy skorzystać.
W oligarchii pozostają wprawdzie nie ruszone instytucje demokratyczne
i obyczaj demokratyczny
ale polityka zamiera,
bo jest prowadzona pod dyktando oligarchów.
W pierwszym
społeczeństwo zachowuje wpływ na kształt prowadzonej przez państwo polityki.
W drugim
ten wpływ zostaje zredukowany do całkowitego zaniku polityki
pochodzącej z demokratycznego wyboru,
a co najwyżej z politycznej manipulacji.
Władza przechodzi
w ręce ludzi
nie pochodzących z wyboru!
Świetny przykładem jest casus Obamy.
Jego "We Can" pozostało niemożliwym do zrealizowania marzeniem.
Obama zastał ustrój na tyle zoligarchizowany
szczególnie po dwóch kadencjach Busha juniora, że
jego demokratyczny mandat do rządzenia Ameryką został pozbawiony politycznej mocy.
Będąc prezydentem najpotężniejszego państwa,
wyposażonym przez konstytucje we władzę
nie był stanie z tej władzy skorzystać.
W oligarchii pozostają wprawdzie nie ruszone instytucje demokratyczne
i obyczaj demokratyczny
ale polityka zamiera,
bo jest prowadzona pod dyktando oligarchów.
„Nowa zimna wojna może być jeszcze bardziej niebezpieczna niż poprzednia"
ostrzega jeden z najlepszych ekspertów amerykańskich
w zakresie spraw rosyjskich, Stephen Cohen,
„ponieważ, w przeciwieństwie do tego, co działo się przez 40 lat
podczas poprzedniej zimnej wojny,
w Ameryce nie napotyka ona żadnego efektywnego sprzeciwu
– ani w administracji, w Kongresie, w głównym nurcie medialnym,
ani na uniwersytetach i w think tankach czy w społeczeństwie". [1]
Jest to sprawdzony przepis na wszelkie poślizgi…
Rafał Hirsch: skąd się biorą pieniądze?
http://tvn24bis.pl/blog-rafala-hirscha,190/rafal-hirsch-skad-sie-biora-pieniadze,416235.html
Subskrybuj:
Posty (Atom)