Szukaj na tym blogu

sobota, 24 października 2015

Prawo i Sprawiedliwość zamierza: naruszyć trójpodział władzy;

 znieść niezawisłość sędziowską; zwasalizować Trybunał Konstytucyjny; odrzeć z uprawnień Rzecznika Praw Obywatelskich; dać prezydentowi władzę rządzenia dekretami i rozwiązania Sejmu, kiedy zechce; ograniczyć inicjatywę ustawodawczą posłów; zakazać poprawek do rządowych projektów ustaw; osłabić ochronę obywateli przed dyskryminacją.
.....całkowitą wymianę i upartyjnienie instytucji państwa, TK, KRRiT, NIK, NBP, ABW, CBA 

Cyniczny i roszczeniowy stosunek do UE grożący samoizolacją Polski i 
utratą naszej pozycji we Wspólnocie Europejskiej. 
To egoizm narodowy wyrażający się między innymi 
rasistowskimi uprzedzeniami wobec uchodźców. 
To infantylna polityka historyczna 
polegająca na heroizacji narodu polskiego oraz 
edukacja kolejnych pokoleń w duchu neoendeckim
(Roman Dmowski pisał jasno: istnieją Polacy i pół-Polacy. "Rasa pół-Polaków musi zginąć" ),
gdzie kompleks niższości wobec narodów większych 
i wyższości wobec narodów mniejszych objawia się 
narodowo-patriotyczną tromtadracją.
[Kompilacja z Wyborczej]

gdy rozum śpi

"Tu chodzi o ślepy bunt i bezkształt, tak jaskrawo widoczny u przyszłego sojusznika Kaczyńskiego Pawła Kukiza. To właśnie chaos i bezkształt przejmują dziś w Polsce władzę."

ANDRZEJ ROMANOWSKI w tej wypowiedzi i w kilku innych ponizej


czy manifestując PiS-owską pogardę 
dla państwa, zasłużyliśmy na niepodległość?   
Skoro nie mamy niczego do zrujnowania - rujnujemy własne państwo.

Cały tekst: http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,19071368,andrzej-romanowski-nikt-nie-ma-monopolu-na-patriotyzm.html#ixzz3pUBSaz69
ak być przeciw "Ince" i Pileckiemu? Tymczasem można i trzeba być przeciw! Nie przeciw obojgu tym bohaterom, lecz przeciw temu, co zaczęli symbolizować. 

Cały tekst: http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,19071368,andrzej-romanowski-nikt-nie-ma-monopolu-na-patriotyzm.html#ixzz3pUAueVQ7

Punktem zwrotnym

 był tu chyba moment, gdy w 2006 roku prezydent Lech Kaczyński odsłonił w Zakopanem obelisk poświęcony Józefowi Kurasiowi "Ogniowi". "Ogień" ma na Podhalu legendę na ogół pozytywną, choć nie wiem, czy robiono tu kiedykolwiek jakieś badania. Ale dla Żydów i Słowaków, a również części Polaków jest on mordercą i zbrodniarzem. Opinie tych ludzi, ich pamięć i wrażliwość zlekceważono: pomnik powstał, by dzielić. A w perspektywie dłuższej - by dokonać pierekowki ludzkiej świadomości. 

Cały tekst: http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,19071368,andrzej-romanowski-nikt-nie-ma-monopolu-na-patriotyzm.html#ixzz3pUAQpE7K

prawdziwy Polak nie powinien mówić, że "wie", co się stało w Smoleńsku.

 Że organizacja lotu była zła, że doszło do wielu pomyłek, które doprowadziły do katastrofy Tak może mówić tylko pół-Polak oraz ktoś, kto nie jest intelektualistą, prawda? No bo jeżeli jest się intelektualistą, to przynajmniej powinno się wziąć pod uwagę różne punkty widzenia i ze sprzecznych sądów ulepić jakąś opinię średnią. I to jest wersja soft. A cóż mówić o wersji hard Antoniego Macierewicza? Otóż ta nowa, partyjna definicja patriotyzmu, ta nowa definicja inteligenckości - to są zjawiska, z którymi nie sposób się zgodzić, bo istotą demokracji jest przecież relatywizm. W demokracji istnieją różne - i równe! - prawdy, kodem demokracji jest dyskusja. Jeżeli więc wierzymy w "dobro wspólne", to wierzymy też, że nie ma tu stałych pewników, punktów nienegocjowalnych.



Cały tekst: http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,19071368,andrzej-romanowski-nikt-nie-ma-monopolu-na-patriotyzm.html#ixzz3pU9zzPV7

jak długo stawką w wyborach nie będzie przekazanie władzy, lecz odzyskanie lub utrata niepodległości - nie będziemy normalnym krajem.

Roman Dmowski pisał jasno: istnieją Polacy i pół-Polacy. "Rasa pół-Polaków musi zginąć" - wyrokował w 1902 roku na łamach "Przeglądu Wszechpolskiego". Dziś sam czuję się jak pół-Polak. No bo skoro inaczej rozumiem polskość 
W tej fali istnieją zjawiska i wartości nienegocjowalne. T
ak jak aborcja, o której - jak wyrokują księża biskupi - nie można dyskutować, gdyż wartości moralnych się nie negocjuje. I to jest coraz wyraźniejsze także w polskiej polityce, skądinąd tak uległej Kościołowi. Niektórych rzeczy nie wolno (nie powinno się) mówić - i to nie tylko dlatego, że to niepoprawne politycznie, ale także dlatego, że narusza porządek tyleż moralny, ile narodowy, narusza jakieś polskie imaginarium, które przyjmować muszą wszyscy, jeżeli nie chcą się znaleźć poza narodem. Do takich kwestii należy katastrofa smoleńska.

piątek, 23 października 2015

Niestety

Krótko mówiąc, raczej nie ma co liczyć, że w niedalekiej przyszłości będziemy w stanie zaspokajać nasze potrzeby energetyczne w oparciu i energię słoneczną i wiatrową – co miałoby rozwiązać nasze problemy klimatyczne.

Adrian Zandberg 
"...to smutne, że to jest coś innego, bo to jest zła informacja o polskiej demokracji, która od kilkunastu lat toczy się w takiej zamkniętej piaskownicy, w której jedyne zmiany, jakie się dokonują, to roszady pomiędzy osobami, które w tej piaskownicy już tkwią i w której treści jest sukcesywnie coraz mniej, a sporu opartego o lojalności wobec twarzy coraz więcej 

czwartek, 22 października 2015

Polska nie ma dyplomacji

-Prezydent Putin o USA
Przyczyna, która rzekomo zmusiła naszych amerykańskich partnerów do budowy systemu obrony przeciwrakietowej, zniknęła.
-Kandydstka na premiera Polski Beata Szydło:" Rosja to nasz przeciwnik"!
Rosyjskie medja zauważyły to sformułowanie.

Kryzys imigracyjny w Europie trwa. I będzie to stały element gry

 Już ponad 600 tys. ludzi, głównie 
obywateli Syrii, Iraku i Afganistanu, porwało się na podróż do Europy. 
Ponad 3 tys. ludzi zginęło lub zaginęło w drodze.

Zagrożenie nie powstrzymują kolejnych uchodźców: 
codziennie na plażach Europy ląduje ponad 9 tysięcy ludzi, 
którzy próbują dostać się do Unii Europejskiej przez Bałkany. 

Głos forumowicza ze strony Piotra Kuczyńskiego (jarek)

No i wróciłem z Walii . Jeszcze nie odzwyczaiłem się od powszechnych tam sorry, excuse me i lovely day a już muszę wdychać nienawistne opary krążące po Polsce niczym poranna Brytyjska mgła . Przez 2 tygodnie zdążyłem o tym zapomnieć i było mi super . Nikt tam za wiele o Polsce nie mówi, o Rosji jednak i jej zaskakująco skutecznych działaniach w Syrii mówi się stale . Z perspektywy wyspy waga polski jest niewielka, spotkani tam przeze mnie Polacy nie wykazują zainteresowania naszymi sprawami, były to jednak osoby które mieszkają na wyspach co najmniej od kilku lat . Najważniejszym tematem w TV są uchodźcy oraz realne zagrożenie upadku strefy Schengen. Barachłem i niczym podobnym nikt nikogo tam jednak nie nazwie nawet po pijaku . Zaczynam podejrzewać Panie Piotrze że z nami tu na miejscu jest jednak coś nie tak i toczy nas poważna choroba potencjalnie bardzo groźna .Nie jestem jak Pan optymistą co do naszej przyszłości upatrując zagrożenie głównie w nas samych . 

środa, 21 października 2015

masowe wymierania, które występowały na Ziemi w ciągu ostatnich 260 mln lat,
 miały związek 
z  cyklicznym 
uderzaniem komet lub planetoid w powierzchnię naszej planety.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75400,19061082,masowe-wymierania-naukowcy-odkryli-ich-zrodlo.html#ixzz3pEMf7Ndj
Pożeramy dziś przeszło jedną czwartą bioprodukcji Ziemi!
wszystko już było, zanim człowiek stanął na dwóch nogach - mówi uczony. - Zmiany klimatu zdarzały się na Ziemi wielokrotnie, zagłady również - dodaje. Obecne wielkie wymieranie jest przecież już szóstym z kolei, zmian klimatu było co niemiara, w tym kilka potężnych, na skalę globalną. Choć to prawda - poprzednie nie były dziełem człowieka.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75400,18318826,zaglada-dinozaurow-to-drobiazg.html#ixzz3pELJHITo
ewolucja rodzaju Homo trwa od 5-7 mln lat, a gatunek Homo sapiens , 
którego przedstawiciele sami nazwali się rozumnymi, 
istnieje na Ziemi od ledwie 200 tys. lat.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75400,18318826,zaglada-dinozaurow-to-drobiazg.html#ixzz3pEKuyWI6
Około 400 mln lat temu zwierzęta wyszły z morza i rozpoczęły kolonizację lądów. 

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75400,18318826,zaglada-dinozaurow-to-drobiazg.html#ixzz3pEKerGuC

To, co stworzyło jedne organizmy, doprowadziło do śmierci innych

Przyczyna tego była dość prosta - zabił je tlen, 
który był produktem ubocznym fotosyntezy. 
Okazał się toksyczny dla większości organizmów, 
które wyewoluowały w środowisku beztlenowym.

Część jednokomórkowców nabyła umiejętności radzenia sobie z 
tą nieznaną do tej pory trucizną i 
zaczęła traktować ją jako nowe źródło energii. 
Było ono tak potężne, że pozwoliło ewolucji na stworzenie organizmów wielokomórkowych.

.....skok ewolucyjny, zwany eksplozją kambryjską. 
W jej wyniku powstali 
przodkowie wszystkich 
znanych dzisiaj wielokomórkowych form życia.

Wszystkie dzisiejsze zwierzęta na pewnym etapie rozwoju dzielą te same cechy, 
mogą się poruszać w sposób niezależny i 
odżywiają się przez spożywanie innych organizmów.

......to, co wydarzyło się ponad pół miliarda lat temu, dzieje się i dzisiaj. Ludzie stali się niejako nowym "produktem" ewolucji, który jest w stanie całkowicie zmieniać swoje otoczenie i środowisko naturalne. Te zmiany są tak potężne, że 
wiele organizmów nie jest się w stanie do nich przystosować, 
czego naturalną konsekwencją jest kolejne wymieranie gatunków. 
To drugie masowe wymieranie, którego przyczyną nie jest żadna wielka katastrofa. 
Tym razem sprawcą jest człowiek - wytwór ewolucji.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75400,18726209,pierwsze-masowe-wymieranie-nie-bylo-przyczyna-katastrofy.html#ixzz3pEI26tbq

Głos

http://project-syndicate.pl/artykul/starcie-zachodnich-cywilizacji,4004.html

Polska to 'kupa kamieni" Co to znaczy?

Powszechnie znane powiedzenie Bartłomieja Sienkiewicza,
byłęgo ministra spraw wewnętrznych i analityka polityki.
Dotyczyła oczywiście sytuacji jakie miały miejsce 
w systemie ścigania i aparacie sądowniczym. Znamienne!
oraz, pewnie, dotyczyła 
-braku  możliwości skutecznego działania rzadu.
Rzecz w tym, że jeżeli coś jest kupą kamieni to zrobienie z tego coś sensownego jest powolne. Wymaga czasu i cierpliwości, 
a nie  rewolucji lub reform. 

parlament jako instytucja pożyczkowo ubezpieczająca

Stosunkowo wysokie uposażenie poselskie wielu parlamentarzystom nie wystarcza.
 Ponad 56 proc. spośród 460 posłów jest zadłużonych 
łącznie na 131,9 mln zł, kwotę, 
która robi wrażenie, biorąc pod uwagę, że 
chodzi o zobowiązania osób fizycznych. 
na 38 mln obywateli pracuje tylko 16 mln, a ponad 9 mln pobiera emerytury i renty,

PO nie wypada tu dobrze

http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/najbardziej-zadluzeni-poslowie-mijajacej-kadencji/t6rqdg
Jak wiemy z lektury Hegla, co zdarza się raz, 
nie zdarza się wcale. 
Za Majmurkiem.

Nasi medioklakierzy

okrzykneli, że Ewa Kopacz w debacie nie odniosła sie do spraw ustrojowych i tych najważniejszych dla świata.
Nonsens -w  półtorej minuty?
-Wykazała  konieczną 
potrzebną -na jej stanowisku premiera -czujność.
Mówiąc o stanowisku Polski wobec TTIP, 
która preferuje interesy wielkich miedzynarodowych korporacji
kosztem małych i średnich firm.
Trzeba też docenić,że to własnie polska gospodarka 
PKB, zatrudnienie: stoi siłą małych i srednich firm.
To wazne,że premier mojego rzadu zdaje sobie z tego sprawę!

Kiedyś neoliberalna Platforma ewoluowała,

dorobiła się sensownego merytorycznego ministra finansów
Mateusz Szczurka.
.......tylko tyle!? Mozna odpowiedzieć -Aż tyle!
W dotychczasowych rzadach; 
jak wielu mozna sie doliczyć
kompetentnych ministrów.
Równiez Tomasz Siemoniak wygląda sensownie mimo,że został postawiony na czele 
absurdalnie politycznie  określonego ministerstwa.
-To pokazuje na ewolucje Platformy 
wprawdzie powolną (wybór politykiera Schetyny na ministra spraw zagranicznych -człowieka pomyłki na tym stanowisku)
 ale jednak 
-odchodzenie od obsadzania ministerstw politykierami,
świadczy o jej 
prgamtyzmie  i zdolności
przyciągania do władzy ludzi kompetentnych

Polityk, który wie czego chce

Adrian Zandberg:
Od 20 lat słyszymy, że musimy głosować na mniejsze zło. Dziś media mówią wam, ze musicie głosować na panią Kopacz, panią Szydło, ewentualnie na Leszka Millera, który chowa się za panią Nowacką. To nie jest dobry wybór. Jeśli chcecie mieć demokrację na serio, głosujcie na partie, z którymi się zgadzacie. To jest nasz apel. Nie marnujcie głosu na mniejsze zło. Głosowanie na mniejsze zło doprowadziło nas do tego co widzieliśmy wczoraj na debacie - rozmowy dwóch robotów, która nie ma żadnej treści, do polityki, która nikogo nie reprezentuje. Inna polityka jest możliwa.

wtorek, 20 października 2015

Niedoceniona Platforma

Panuje u nas myślenie statyczne.
Prawie nikt z komentujacych nie potrafił docenić ewolucji jaka
dokonała sie w ciagu osmiu lat  w PO.
Ma potencjał otwartości na zmiany, a to rzecz bezcenna
Niedotrzymanie przez nią obietnic to nie porażka lecz 
ewolucja w dobrym kerunku.

Dlaczego?

jack, 206.(http://kuczynski.blogbank.pl/2015/10/08/janet-yellen-i-czwarty-kwartal-pomagaja-bykom/}
Co do pierwszej czści zgoda. Pole manewru jakby sie zacieśniało.
-Nie doceniasz znaczenia instytucji,
 pominełeś także te najbardziej znaczace
zarówno dla rozwoju jak dla każdego obywatela: 
nazwijmy je "służby porzadkowe".,
które w Polsce sa u nas na zatrważająco niskinm poziomie.
PIS u władzy  jeszce bardziej je pogrąży 
i dodatkowo  to co napisała Dorota:
"...w tym czasie "usadzi" się w przeoranych służbach specjalnych i wymiarze sprawiedliwości. Da to możliwość skutecznego torpedowania władzy kolejnych rządów, które nastąpią po PiS.
[Jakość tych instytucji 
oraz zindoktrynowane PISem media i edukacja 
są nie mniej znaczące 
od gospodarki.]
I
"O to idzie gra: o zakulisową, realną władzę na długie lata. 
I dlatego lepiej tego uniknąć, bo to skutecznie rozwali państwo od środka."

Oto obraz radykalnej zmiany w stosunku do przeszłości.I o to jej chodziło

 Jakiż kontrast między zrobionym niespełna 80 lat temu w warszawskim getcie zdjęciem, na którym  żydowski chłopiec z lękiem podnosi ręce, i fotografią sprzed kilku dni, z Monachium – mały  uchodźca uśmiecha się na niej spod policyjnej czapki. Dla pierwszego z nich Niemcy oznaczały pewną śmierć; drugiemu dają nadzieję na lepsze życie.
Al Dżazira porównała słowa o roznoszeniu chorób z retoryką nazistów
Al Dżazira porównała słowa o roznoszeniu chorób z retoryką nazistów


Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,19049321,prezydent-tez-chroni-przed-chorobami.html#ixzz3p6DbiEsz

Internauci komentują


Foto: twitter.com


".....idzie o realną władzę"

Złowieszcze i realne.  (Bloggerka Dorota)
I to o te zmiany wewnątrzustrojowe chodzi Jarkowi.
 PiS skupi się na rozdawnictwie i porządzi niedługo. Ale w tym czasie "usadzi" się w przeoranych służbach specjalnych i wymiarze sprawiedliwości. Da to możliwość skutecznego torpedowania władzy kolejnych rządów, które nastąpią po PiS.
O to idzie gra: o zakulisową, realną władzę na długie lata. I dlatego lepiej tego uniknąć, bo to skutecznie rozwali państwo od środka.
Foto: twitter.com

poniedziałek, 19 października 2015

Cykl uchodźcy. Dwie strony medalu.



...kiedy tu przyjadą, będą praktykować swoją religię wyłącznie w wyznaczonych miejscach, nie będą po domach szlachtować baranów ani sprawdzać, czy ich córki mają błonę dziewiczą. Mamy z tym w Europie wielki problem.
Burmistrz Rotterdamu, z pochodzenia Marokańczyk, powiedział niedawno do muzułmanów: "Chcecie przyjeżdżać do Holandii? To albo zaakceptujecie tutejszą kulturę, albo wypierdalać".

Przecież te wszystkie ruchy dżihadystyczne to nic innego jak krzyk przerażonych, zacofanych ludzi, którzy nie wiedzą, co zrobić z napierającą nowoczesnością.
chodzi o ten sam mechanizm 
totalitarnego, kolektywnego myślenia, 
w którym krytycyzm i samokrytyka istnieją w stopniu minimalnym.
Ci ludzie żyją wiecznym religijnym mitem, zatracają racjonalne myślenie, zaczynają myśleć wyłącznie kolektywnie, zatraca się indywidualizm, humanizm.
W krajach arabskich słowo "Allah" jest wszędzie, piszą je na murach i skrobią w windzie, jak u nas "Legia" albo "chuj". Tworzą z Boga, z islamu jakiś totem. Uprawiają kult, klękają, modlą się, a jednocześnie zapominają o samej istocie tej religii, która jest po prostu pięknem życia, wiedzą. Żadnych szajchów, imamów, mądrali z brodami! Jednak uważam, że trzeba mówić też o mrocznych stronach muzułmańskiej obyczajowości.

Piotr Ibrahim Kalwas.[ Można sie zamyslić. Islam....]

Codziennie go chwalę i przeklinam.
 Kiedy tam jestem, męczy mnie intensywność tamtej rzeczywistości, hałas, smród, jakiś surrealizm. Ale kiedy jestem tu, tęsknię za tym wszystkim. Za tą cudowną gościnnością, opiekuńczością. Ja, moja żona i dziecko czujemy się tam w stu procentach bezpieczni, wszyscy się znają, ludzie sobie pomagają, uśmiechają się.

Kiedy Hasan był mały, nie mogłem z nim wyjść z domu, bo wszyscy go brali na ręce, całowali, nosili na barana. Bójki to rzadkość, nikt nie przeklina, nie ma chamstwa. Do tego wspaniała kuchnia, niskie ceny i ta aura, nastrój, który trudno nazwać - zapachy, dźwięki, azany, porykiwanie osłów, cała ta przestrzeń zapachowo-wokalna jest tak niesamowicie przepojona poetyką, że nie wyobrażam sobie bez tego życia.

Kiedyś fascynował mnie też tamtejszy tradycjonalizm, ale dziś, żyjąc w nim, wiem, jak wielką powoduje brutalność - obrzezanie kobiet, szlachtowanie zwierząt na ulicach, zbrodnie honorowe, molestowanie, zakłamanie religijne.
Sugeruje pan, że co drugi muzułmanin obcina ręce i kamienuje? 

- Nie, no skąd. Żaden muzułmanin tego nie robi, no, może prawie żaden. Terroryści czy dżihadyści to ułamek procentu - straszny, ale jednak znikomy. Także większość państw muzułmańskich od dawna zakazała tych kar. Ale jednak nadal cały Koran, wszystkie hadisy, także te, pozostają obowiązującym dogmatem. Żaden ośrodek muzułmańskiego prawa czy teologii nie próbował tego usunąć, ogłosić, że to wyłącznie alegoria.
Stosując pszytoczoną poniżej  zasadę 
można naobiecywać złote góry
aby potem 
z łatwością uzasadnić...... dlaczego i przez kogo 
obietnice nie zostały zrealizowane.

Łatwość rządzenia przy pomocy zarzadzania strachem,

połączona z takimi pieknościami jak  patriotyzm i wspólnota,
a pod nie  można podłożyć całkiem brzydkie rzeczy.

niedziela, 18 października 2015

Publicyści polityczni maja kłopot z użyciem właściwego języka wobec określenia politycznego Jarosława Kaczyńskiego

Repertuar narzędzi politycznych, które przekładają się na sposób myślenia i postrzegania rzeczywistości  jakimi posługuje się JK 
jest czystej wody faszystowski.
Jednak kojarzenie JK z hitleryzmem 
wydaje się być gruba przesadą
i nadużyciem. 
Oczywiście JK osobiście zapewne nigdy nie dopuściłby się do zachowań 
podobnych do tych , które były udziałem faszystów. Sprzeczność i nieporozumienie wynika z tego,
że JK   posługuje się repertuarem i politycznym oprzyrządowaniem faszystowskim 
stawiając sobie całkiem inne cele.
Można powiedzieć jeśli cele nie są najgorsze
- co w tym złego...- narzędzia to tylko narzędzia....... 
Lecz gdy przyjrzymy się celom , to okażą się  identyczne z faszystowskimi. 
Tyle, że nie  są traktowane przez niego   na poważnie.  
W warunkach polskich i współczesnym otoczeniu realizacje nie
replikują faszyzmu, lecz replikukują jego polityczna  skuteczność. 
Czego więc chce Kaczyński?
Wyłącznie władzy. Reszta jest pozorem i usprawiedliwieniem 
potrzeby władzy. 
Jesli nawet 
faszyzm w Polsce jest anachronizmem.
To nawet nie prowadząc do podobnych skutków 
powoduje i uniemożliwia powstawanie  
nowoczesnego państwa silnego swoimi instytucjami. 




Zasadnicze rozróżnienia -Dla Jadwigi Staniszkis ,

dla  wielu polskich polityków i komentatorów politycznych 
Jarosław Kaczyński jest orędownikiem silnego państwa.
- Nie jest!
I to zarówno w warunkach demokracji jak dyktatury.
W obu tych formach ustrojowych wymogiem pierwszorzędnym jest zasada podporządkowywania się funkcjonującym  instytucjom państwowym.
W tym obszarze JK jest totalnym anarchistą.



Krytyka Polityczna. Jakub Dymek.

http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20151016/kaczynski-czyli-inna-polityka-nie-jest-mozliwa
Dymek o Jarosławie Kaczyńskim
" Pryncypialny, zdecydowany, nie zawsze może najskuteczniejszy, ale nie do zdarcia. Trochę z innego świata. Co więcej – jak wskazują wszystkie właściwie sondaże – zdolny do wzięcia całości władzy przy olbrzymim elektoracie negatywnym.
nadrabia genialnym zmysłem, który podpowiada mu, co i kiedy powiedzieć? 
Dla mnie jednak bardziej prawdopodobne jest, że Kaczyński treść jednak ma.
..... gospodarka, relacje międzynarodowe, rozwój państwa i jego instytucji – stanowi tylko środek do ustanowienia porządku opartego na wartościach – patriotyzmu, katolicyzmu, narodowej tradycji i wynikającej ze wszystkich trzech hierarchii."
-Aby tylko tylko na tym skończyć cytowania.
Wprawdzie tekst  Dymka, jednego z najbardziej aktywnych publicystów, został szybko i głęboko schowany ale fakt   ukazania się w Krytyce  świadczy o brakach analitycznych ; 
-o nieumiejętności filozoficznego definiowania pojęć.
W środowisku w końcu mocno związanym  z uniwersytetem i polską humanistyką. 
-Nie dziwota
 Piotr Żuk (nr. 42 w tygodniku "Przegląd")
opisał feudalną strukturę naszych uniwersytetów, 
w których  umiejętności analityczne studentów  nie są rozwijane.

Z ONETu

Stolica Rosji to jedno z najważniejszym miast europejskich. Moskwa przyciąga turystów z całego świata swoją ciekawą historią i niespotykaną nigdzie indziej przestrzenią architektoniczną. Oprócz tego, to również jeden z najważniejszych ośrodków politycznych i gospodarczych świata. To właśnie na Kremlu zapadają ważne decyzje z punktu widzenia przyszłych losów europejskiej i światowej polityki.

Polacy nie umieją analizować

Myślenie oddzielne o którym pisał Julian Tuwim 
Jest to także kalectwo młodego pokolenia 
wykształconych na polskich uniwersytetach  Polaków.
Teza ta jest niestety  wielokrotnie w naszej historii najnowszej dokumentowana.

Rosja. Większość popularnych książek historycznych o rewolucji bolszewickiej(Krastev),

 które można znaleźć w moskiewskich księgarniach, pisze historię Lenina i jego towarzyszy nie jako ludowe powstanie, ale zamach stanu ukartowany przez - i tu masz wybór - niemiecki sztab generalny lub agentów brytyjskiego wywiadu. 
Kiedykolwiek i gdziekolwiek 
lud żąda władzy -sytuacja się pogarsza.

środa, 14 października 2015

Ćwiczwenie

Jasiu powiedziałeś do ...nie denerwuj mnie.
Kiedyś byłeś świadkiem gdy w serwisie Hondy w Warszawie ja się wściekałem.
-Ty nie możesz.
W Twoim zawodzie managera, jest to niedozwolone.
Dlatego,że oznacza słabość.
Natomiast powinieneś umieć się wściec  
na zimno, bez emocji.
Jeśli się tego nauczysz, poćwiczysz. 
Wówczas także  łatwiej  przyjdzie Ci 
nie denerwować  się w sposób, który 
świadczyłby o Twojej słabości, a nie sile. 
Warto zatem poćwiczyć.

Pisząc powyższe miałem na myśli gen. Kuropieskę. Wzór niedościgniony. 

Szumlewicz sensownie o polityce społecznej i związkach zawodowych

http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/kraj/20151013/pracowac-dluzej-czy-krocej-szumlewicz-falszywa-alternatywa

Zdjęcie


Foto: AFP

wtorek, 13 października 2015

Co mówi aktualny tegoroczny ekonomiczny Nobel. Angus Deaton

Brak państwa – czyli usług i ochrony,
które ludzie z bogatych krajów uznają za coś oczywistego – to jedna z głównych przyczyn biedy i deprywacji na całym świecie. Bez skutecznych państw współpracujących z aktywnymi i zaangażowanymi obywatelami nie ma szans na wzrost, który pozwoliłby zlikwidować globalną biedę.
Mieszkańcy USA, jak wielu obywateli bogatych krajów, za coś oczywistego biorą system prawny i regulacyjny, szkoły publiczne, opiekę zdrowotną i socjalną dla starszych, drogi, obronność, dyplomację czy duże inwestycje państwa w badania, zwłaszcza w sektorze medycyny. Z pewnością nie wszystkie te usługi są tak dobre, jak mogłyby być, ani nie są równe dla wszystkich, ale większość ludzi płaci podatki, a jeśli sposób, w jaki te pieniądze są wydawane, część podatników oburza, to po żywiołowej debacie publicznej i wyborach można zmienić priorytety.
Wszystko to jest tak oczywiste, że rozumie się samo przez się – przynajmniej dla osób z bogatych krajów rządzonych przez skuteczną władzę. Ale większość ludzi na świecie nie mieszka w takich krajach.
W większej części Afryki i Azji państwa
nie potrafią ściągać podatków ani dostarczać usług. 
W całym świecie rozwijającym się dzieci umierają tylko dlatego, że urodziły się w niewłaściwym miejscu – nie z powodu egzotycznych, nieuleczalnych chorób, ale na pospolite dziecięce schorzenia, które potrafimy wyleczyć od blisko wieku. Bez państwa, które jest w stanie zapewnić rutynową opiekę dla matki i dziecka, będą one nadal umierać.
Brak państwa – czyli usług i ochrony,
które ludzie z bogatych krajów uznają za coś oczywistego – to jedna z głównych przyczyn biedy i deprywacji na całym świecie. Bez skutecznych państw współpracujących z aktywnymi i zaangażowanymi obywatelami nie ma szans na wzrost, który pozwoliłby zlikwidować globalną biedę.
W większej części Afryki i Azji państwa
nie potrafią ściągać podatków ani dostarczać usług. 

Z Jakubas

Rozwarstwienie jest ogromne i ja takiego ładu nie akceptuję. Uważam, że bogatsza część społeczeństwa powinna płacić wyższe podatki, aby choć w części ulżyć najmniej zarabiającym – mówi Zbigniew Jakubas, przedsiębiorca, inwestor, jeden z najbogatszych Polaków

Dani Rodrik.Teoria będąca podstawą reform strukturalnych jest prosta:

otwarcie gospodarki na konkurencję zwiększy wydajność wykorzystania zasobów. Wystarczy otworzyć zawody regulowane – takie jak aptekarze, notariusze czy taksówkarze – by mało wydajni usługodawcy zostali wypchnięci z rynku przez lepsze firmy. Wystarczy sprywatyzować państwowe przedsiębiorstwa, a nowy zarząd zracjonalizuje produkcję (i pozbędzie się nadmiernego zatrudnienia, które uchowało się dzięki parasolowi politycznemu). I trala. la i trala la.
- W Grecji nie działa. Pomimo,że się starają realizować tę receptę. 
http://project-syndicate.pl/artykul/cud-reformy-strukturalnej,3990.html

Wolny rynek na warszawskim lotnisku?!

25 zł za kawę i ciastko albo 7 zł za małą butelkę wody mineralnej. Marże sprzedawców często przekraczają 100 proc.

Foto: ShutterstockChińscy naukowcy w poszukiwaniu pozaziemskiego życia

Do Sławomira Sierakowskiego

W sprawie  bezpiecznego przywrócenia komentarzy internautów
pod zamieszczanymi tekstami KP.
Obiecuję  na  przyszłość bardziej dbać o pańskie ego i wizerunek.
Macie przecież  moją życzliwość. 

Wykluczenie energetyczne. Piotr Ikonowicz

Wszyscy mamy prawo do pewnego minimalnego standardu życia. Jeżeli koszty energii przekraczają nasze możliwości finansowe, to rolą państwa powinno być łagodzenie rynku i zapobieganie wykluczeniu energetycznemu rodzin, które nie radzą sobie z wysokością opłat. Może to robić albo regulując ceny, albo dotując sektor pomocy społecznej i wspierając uboższe rodziny. Dobrym sposobem na utrzymanie stosunkowo niskich cen energii jest nieprywatyzowanie przedsiębiorstw tego sektora. Inaczej kolejni – być może też wielu z nas – pogrąży się wkrótce w mroku i chłodzie.

USA. Prywatyzacja Inwigilacji. Katarzyna Szymielewicz

Najbardziej wpływowe agencje wywiadowcze, w tym National Security Agency (NSA), już w latach 90. XX w. postawiły na gromadzenie i analizowanie wszystkiego, co tylko można gromadzić i analizować. Bardzo szybko okazało się jednak, że zasoby techniczne i ludzkie służb nie nadążają za geometrycznym przyrostem informacji, jakie przepływają przez globalne sieci telekomunikacyjne. William Binney i Thomas Drake, sygnaliści ujawniający kuchnię działania wywiadów, mówią wprost o porażce masowej inwigilacji – w tym modelu każde zapytanie generowało tak wiele fałszywych lub mylących tropów, że rzeczywista analiza powiązań i wyłapywanie istotnych informacji przestało być możliwe. Zdaniem Binney’a służby właśnie dlatego nie były w stanie skutecznie zapobiec planowanym zamachom terrorystycznym.
-.... najprostszym i najtańszym rozwiązaniem tego problemu byłoby zbieranie o wiele mniejszej ilości danych, za to 
w oparciu o lepsze rozpoznanie siatek przestępczych i 
uprzednią analizę powiązań między ludźmi komunikującymi się w globalnej sieci.

Snowden miał dostęp do najpilniej strzeżonych informacji amerykańskiego wywiadu, pokazuje, jak dużym zaufaniem i odpowiedzialnością są obdarzani prywatni zleceniobiorcy. 
Prywatna Booz Allen jest zaangażowana w zasadzie każdy aspekt pracy wywiadowczej – od doradzania wysokiej rangi urzędnikom, przez obsługę technicznej infrastruktury po analizę i integrację pozyskiwanych danych. Lista zaufanych zleceniobiorców NSA jest o wiele dłuższa, są na niej mniej i bardziej rozpoznawalne firmy, takie jak SAIC, TRW czy Palantir Technologies. Pewne wyobrażenie o skali i znaczeniu tej współpracy dają liczby – amerykańskie media szacują, że w przypadku samej NSA w grę wchodzą kontrakty na 6 miliardów dolarów rocznie.



Szefowie służb zdecydowali się jednak utrzymać model „gromadzić na wszelki wypadek” z jedną istotną modyfikacją: zamiast robić to rękami własnych agentów, postawili na zasoby komercyjnych firm.

Spontanicznie generowane cyfrowe zasoby osiągnęły już taką „gęstość” i rozmiar, że nikt nie jest w stanie ich kontrolować

Żeby w tak gigantycznym stogu siana znaleźć cokolwiek interesującego,
niezbędne są  potężne zdolności analityczne
– wyrafinowane algorytmy, sztuczna inteligencja,
zaawansowane techniki profilowania ludzi i kojarzenia danych.
To wszystko, czym interesuje się internetowy biznes i instytucje badawcze.
Na tym polu po obu stronach Atlantyku
otworzyło się ogromne pole do współpracy służb, biznesu i samych naukowców.

To już się dzieje

Przechwytywanie do 80% ruchu w amerykańskich sieciach telekomunikacyjnych
i analizowanie 100 miliardów maili dziennie.

Recorded Future i mądrość tłumów przewyższająca mądrość CIA

 specjalizujący się w analizie trendów w różnych sferach życia 
(od ekonomii przez niepokoje społeczne po zorganizowaną przestępczość) 
W gronie inwestorów realizujących projekt są zarówno Google jak i CIA. 

Inny projekt badawczy (agencji DARPA – Good Judgment Project) 
– do analizy trendów wykorzystuje „mądrość tłumu”, 
czyli techniki grywalizacji i zaangażowanie samych użytkowników. 
Rezultaty eksperymentu są interesujące: 
uśrednione prognozy generowane przez laików 
(np. dotyczące relacji międzynarodowych) 
potwierdzały się częściej, niż analizy CIA...