Szukaj na tym blogu
poniedziałek, 30 lipca 2018
niedziela, 29 lipca 2018
Gdy w 1989 r. w Stanach Zjednoczonych pozwolono więźniom odsiadującym wyroki dożywocia żenić się, w ciągu roku 800 mężczyzn wzięło ślub.
Ted Bundy gwałcił kobiety przed i po morderstwie, bo był nekrofilem. Przyznał się do 30 zabójstw. Nim usiadł na krześle elektrycznym, dostał setki listów pełnych nagich zdjęć i propozycji matrymonialnych. Z jedną z tych kobiet się ożenił.
Oto człowiek!
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,23721724,adam-bodnar-to-ambicja-kazala-mi-ciagle-biec-zatrzymalem.html#nowyMTmagazyn
sobota, 28 lipca 2018
Trudno w pełni pojąć, dlaczego na punkcie polityki austerity oszaleli niemal wszyscy europejscy decydenci. Jeszcze trudniej zrozumieć, dlaczego tak długo się jej twardo trzymano. Można tłumaczyć, że były ku temu podstawy naukowe, ale byłby to raczej jeden z nielicznych przypadków, gdy ekonomiczny mainstream oparł się na badaniach empirycznych. Cały zresztą dowcip polegał na tym, że badania Alesiny i Ardagny oraz Reinhart i Rogoffa zostały po szybkiej weryfikacji całkowicie zdyskredytowane.
Jeszcze lepiej było w przypadku Reinhart i Rogoffa, tych od progu 90 proc. długu względem PKB. W 2013 r. okazało się, że najzwyczajniej… pomylili się sporządzając arkusz kalkulacyjny
Można przyjąć, że światowi decydenci dali się nabrać. Ale przeczy temu fakt, że wyniki pierwszego z dwóch badań obalono, zanim jeszcze wprowadzono gdziekolwiek politykę austerity.
piątek, 27 lipca 2018
Pieniądze to materialna forma zobowiazania
-jacek, czy uważasz, że zobowiązania nie podlegają ograniczeniom ?
Zobowiązania wiążą się z ....
zaufaniem i
możliwościami zobowiązującego się do do wywiązania się z zobowiązania.
Zobowiązania wiążą się z ....
zaufaniem i
możliwościami zobowiązującego się do do wywiązania się z zobowiązania.
... przekonanie, że niskie podatki to najlepszy motor wzrostu gospodarczego, jest jednak jeden podstawowy problem.
Nie ma niestety żadnego dowodu,
że taka relacja wynikania tutaj zachodzi. ..
znalezienia takiego dowodu podjęli się William Gale z Instytutu Brookingsa i Andrew Samwick z Dartmouth College.
Prześledzili zmiany stawek PIT, CIT i podatku od zysków kapitałowych na przestrzeni ostatnich 100 lat w USA. Ale
znaleźli się w takiej sytuacji, jak Kubuś Puchatek, który „im bardziej zaglądał to domu Prosiaczka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było”.
że taka relacja wynikania tutaj zachodzi. ..
znalezienia takiego dowodu podjęli się William Gale z Instytutu Brookingsa i Andrew Samwick z Dartmouth College.
Prześledzili zmiany stawek PIT, CIT i podatku od zysków kapitałowych na przestrzeni ostatnich 100 lat w USA. Ale
znaleźli się w takiej sytuacji, jak Kubuś Puchatek, który „im bardziej zaglądał to domu Prosiaczka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było”.
Joel Slemrod z Uniwersytetu Michigan, który uważa, że pytanie o relację podatków i wzrostu PKB jest po prostu źle postawione. „Kluczowa jest nie wysokość podatków, lecz to, jak rząd te pieniądze wykorzysta. To od tego zależy tempo wzrostu. A nie od samej wysokości stawki. To jest prawdziwa tajemnica różnic w poziomie wzrostu pomiędzy różnymi krajami świata”.
środa, 25 lipca 2018
To on was stworzył. Was, ludzi bez twarzy, głupców godnych litości, oportunistów, karierowiczów godnych pogardy i ideowych fanatyków godnych modlitwy.
Tchórz boi się dyskusji i zrywa nawet z pozorami parlamentaryzmu. Boi się. Mimo że ma większość, chronią go policyjne kordony. Tak robią złodzieje. Złodzieje demokracji.
wtorek, 24 lipca 2018
Ważna deklaracja Roberta Biedronia--Wycofanie wsparcia finansowego dla krajów, które nie przestrzegają rządów prawa, jest niebezpieczną propozycją.
Grozi to osłabieniem powszechnego poparcia dla projektu europejskiego wśród wyborców i ogromnie utrudniłoby siłom demokratycznym Polski obronę agendzie proeuropejskiej.
Miałoby to również znaczący wpływ na władze lokalne, ponieważ zmniejszenie funduszy UE sprawiło, że były bardziej uzależnione od pieniędzy od rządu centralnego. To postawiłoby ich dokładnie tam, gdzie chce ich PiS.
poniedziałek, 23 lipca 2018
Polskie media zmanipulowały
sprawę Magdy Żuk.
Polskie media zniekształciły tę sprawę. Nagłośniły problem, nie wyjaśniając ani jego przyczyn, ani zakończenia. Ludzie, którzy byli z tą Polką w hotelu, zwracali uwagę, że od początku nie zachowywała się normalnie.
niedziela, 22 lipca 2018
To, co spotyka się w dokumentach, często można określić mianem „pornografii społecznej”. Na pewno przydałaby się organizacja prawna reprezentująca prawa bohaterów filmów, ponieważ są wykluczeni ekonomicznie i brak im zasobów kulturowych, jest im trudniej walczyć i bronić swojego dobrego imienia i prywatności.
sobota, 21 lipca 2018
czwartek, 19 lipca 2018
W Brazylii ....Polacy posiadali szereg cech budzących wobec nich niechęć i wręcz pogardę.
z punktu widzenia społeczeństwa brazylijskiego i innych grup etnicznych Polacy posiadali szereg cech budzących wobec nich niechęć i wręcz pogardę. Postrzegani byli jako ograniczeni umysłowo, zacofani, wcale albo fatalnie mówiący po portugalsku (słynne polskie sotaque, czyli akcent, sprawiający, że melodyjna zwykle portugalszczyzna robi się sztywna i drewniana), nadużywający alkoholu, skłonni do awantur, niezachowujący higieny (powtarzano w Kurytybie opowieści o Polakach załatwiających swoje potrzeby na głównych ulicach miasta), a do tego jeszcze prostytutki nazywano powszechnie Polkami, jako że spora ich część to rzeczywiście były polskie Żydówki podstępem sprowadzane za ocean. Co gorsza, od wpływu stereotypów nie byli wolni i naukowcy zajmujący się emigrantami. W pionierskiej pracy z tego zakresu, Um Brasil diferente z 1955 roku, później wznawianej, jej autor Wilson Martins przytacza zestaw takich uproszczonych opinii, podkreślając znikomy awans społeczny emigrantów polskich, brak dynamizmu i większego wpływu na otoczenie oraz "klimat mniejszej sympatii" w stosunku do tej grupy etnicznej - de facto uzasadniając naukowo obiegowe stereotypy.
Napędy genetyczne
pozwala na kontrole całych populacji wciągu tylko kilku pokoleń. Dużo się mówi o napędach genetycznych jako narzędziu do wyeliminowania malarii przenoszonej przez komary, czy też jako narzędzie do korali, które tworzą rafę koralowa w celu zaprogramowania większej odporności na warunki klimatyczne, a co za tym idzie ocalenie rafy. Napędy genowe mają wiele zastosowań i coraz więcej się o nich mówi. Nie wolno zapominać, że to potężne narzędzia do kontroli całych populacji. Ta wizja może być przerażająca.
Kto by sie spodziewał? Warszawa jest często wymieniana w dziesiątce najlepszych miast dla start-upowców.
To prawda, że każdy w Australii ma jakiś start-up, tylko co z tego, skoro Australia nie ma grantów czy pomocy finansowej dla start-upów.
Zacznijmy od tego, że wielu tych „ekspertów” nigdy nie pracowało w innowacyjnym środowisku
, czy też w tzw. start-upie,
ich wiedza jest czysto teoretyczna i często bardzo akademicka, a co za tym idzie, często
nie ma przełożenia na rzeczywistość.
ich wiedza jest czysto teoretyczna i często bardzo akademicka, a co za tym idzie, często
nie ma przełożenia na rzeczywistość.
Czy w Polsce są sprzyjające warunki do rozwoju biotechnologii?
Zdecydowanie, Polska przyciąga coraz więcej zagranicznych firm. Ze względu na świetnie wyszkoloną kadrę naukowa, masę grantów i dofinansowań z Unii Europejskiej, ale też z polskich agencji takich jak PARP czy Fundacja na rzecz Nauki Polskiej. Poza tym mamy świetnie wyposażone uniwersytety, które z tego, co widzę, są bardzo chętne do współpracy, z drugiej strony uniwersytety polskie nie są tak zachłanne na własność intelektualną, jak uniwersytety zagraniczne. Dzięki temu jest o wiele łatwiej nawiązać współpracę między firmą badawcza a uniwersytetem. Sam znam masę firm biotechnologicznych w Polsce, które bardzo dobrze sobie radzą. Niektóre z nich staja się nawet liderami na skalę europejska, czy powoli światową.
środa, 18 lipca 2018
- James Rickards , czy warto go czytać, a boja wiem? To zależy co kogo interesuje.
Czy to, jak będzie przez finansistów państwowych i korporacyjnych rozwiązywany przyszły nieunikniony kryzys finansowo-gospodarczy, to interesujący temat, czy taki sobie?? Ciekaw jestem, czy mój post obszedł kogoś poza "Warszawiakiem"?
Dla mnie również ważne są dywagacje Ricardsa dotyczące styku: administracja państwowa- prywatny sektor finansowy,
które w USA przenikając się tworzą charakter bardziej niejednoznaczny niż by się mogło wydawać.
Autor tkwi(ł) w samym centrum finansów na styku korporacje-banki- państwo i zna bezpośrednie połączenia -kontakty, sposób myślenia i działania między tymi, którzy w tej grze uczestniczą.
Przykład:
"Unikanie opodatkowania przez korporacje jest luksusem, na który kraje wysoko rozwinięte nie mogą już sobie dłużej pozwolić. [!]
..Te pieniądze są dla elit rządowych zbyt kuszącym celem [!],
by można było przejść obok nich obojętnie, nawet jeśli ich dysponentami są przyjaciele rządzących ze świata wielkiego biznesu. -... zostałyby przeznaczone na zmniejszenie zadłużenia państwowego ...."
Czy to, jak będzie przez finansistów państwowych i korporacyjnych rozwiązywany przyszły nieunikniony kryzys finansowo-gospodarczy, to interesujący temat, czy taki sobie?? Ciekaw jestem, czy mój post obszedł kogoś poza "Warszawiakiem"?
Dla mnie również ważne są dywagacje Ricardsa dotyczące styku: administracja państwowa- prywatny sektor finansowy,
które w USA przenikając się tworzą charakter bardziej niejednoznaczny niż by się mogło wydawać.
Autor tkwi(ł) w samym centrum finansów na styku korporacje-banki- państwo i zna bezpośrednie połączenia -kontakty, sposób myślenia i działania między tymi, którzy w tej grze uczestniczą.
Przykład:
"Unikanie opodatkowania przez korporacje jest luksusem, na który kraje wysoko rozwinięte nie mogą już sobie dłużej pozwolić. [!]
..Te pieniądze są dla elit rządowych zbyt kuszącym celem [!],
by można było przejść obok nich obojętnie, nawet jeśli ich dysponentami są przyjaciele rządzących ze świata wielkiego biznesu. -... zostałyby przeznaczone na zmniejszenie zadłużenia państwowego ...."
poniedziałek, 16 lipca 2018
Jesteś zwolennikiem tego co robi PIS, a znam cie jako człowieka racjonalnie myślącego. Trzy pytania do Bogdana:
1.Jak zatem godzisz to,że PIS reprezentują ludzie pokroju:
posłanki Pawłowicz, prokuratora Piotrowicza, Beaty Kępy
i inni im podobni -czy oni mogą reprezentować i dobrą zmianę?
2. Czy nie uważasz, że PIS-owi brakuje ludzi kompetentnych,
i że przy obsadzaniu stanowisk nie decyduje kompetencja tylko
posłuszeństwo partyjne?
3. I wreszcie , gdyby nawet PIS robił wiele dobrego( moim zdaniem nie robi) ale gdyby, to czy nie jest to robione kosztem głębokiego podziału społeczeństwa na niemal dwie równe części,
a jest to koszt niezbywalny!
Jastrun -co się stało z doświadczeniem Solidarności? Byliśmy pewni,ze to doswiadczeniedemokracji
że ono dominowało. Teraz może się zdawać, że było to bardziej doświadczenie anarchii.
Jastrun - wydawało się, że w naszych czasach nie będziemy przegapiać dzieł wybitnych
Nadmiar
przy braku wyraźnych reguł gry tworzy chaos
przy braku wyraźnych reguł gry tworzy chaos
niedziela, 15 lipca 2018
Czy wiesz,że (poniżej mówi Adam Balcer)
Sobieski, znał turecki i tatarski, ubierał się orientalnie, zakładał manufaktury produkujące wschodnie rzeczy, zawarł pobratymstwo z arystokratami tatarskimi, osadził Tatarów w Bohonikach i Kruszynianach. Wielokrotnie dowodził tatarskimi chorągwiami.
najlepszy sort Chorwatów
Lider chorwackich faszystów Ante Pavelić uważał bośniackich muzułmanów za najlepszy sort Chorwatów, nauczył się czytać i pisać w szkole przy meczecie, chodził w fezie i przebudował na meczet jeden z największych budynków Zagrzebia.
Dmowski marzył o Polsce piastowskiej (Polska dla Polaków) w granicach jagiellońskich.
...przedstawił
Polskę w granicach, w których nie-Polacy stanowili ponad połowę mieszkańców, ale
w idealnej Polsce nie widział miejsca dla nie-Polaków,
a Polak miał być katolikiem.
Dmowski nienawidził Żydów, Niemców i Ukraińców. Wschodnimi sąsiadami pogardzał i odmawiał im prawa do własnych państw.
Polskę w granicach, w których nie-Polacy stanowili ponad połowę mieszkańców, ale
w idealnej Polsce nie widział miejsca dla nie-Polaków,
a Polak miał być katolikiem.
Dmowski nienawidził Żydów, Niemców i Ukraińców. Wschodnimi sąsiadami pogardzał i odmawiał im prawa do własnych państw.
Polacy na ogół nie są świadomi skali związków Polski ze wschodnimi kulturami.
Kto na przykład wie, że wśród pięciu uczestników pierwszego krajowego zjazdu PPS obok Piłsudskiego i Wojciechowskiego, przyszłego prezydenta Polski, było dwóch Tatarów, w tym Aleksander Sulkiewicz – Iskander Mirza Duzman Beg Sulkiewicz? Był prawą ręką Piłsudskiego
Polskie multi-kulti Rdzenni Polacy zajmowali tylko 20% terytorium dawnej Polski
. Zdecydowana większość Polaków przez wieki mieszkała w zwartej grupie w centralnej Polsce. Ale ten teren zajmował tylko ok. 20 proc. terytorium dawnej Rzeczypospolitej, oprócz Polaków mieszkali tu przede wszystkim Żydzi.
Od końca XIV wieku do drugiej połowy XVII wieku tylko około jednej trzeciej mieszkańców unii Litwy i Polski było etnicznie polskich, większość była prawosławna.
Polskie multi-kulti było czasami bardziej spektakularne niż iberyjskie. Od końca XIV wieku do drugiej połowy XVII wieku tylko około jednej trzeciej mieszkańców unii Litwy i Polski było etnicznie polskich, większość była prawosławna.
sobota, 14 lipca 2018
Dziś łatwiej dostać się do Sądu Najwyższego niż do sądu rejonowego
"Kluczem do kariery sędziowskiej staje się wyparcie się I Prezesa SN Małgorzaty Gersdorf, która jest nim do kwietnia 2020 r
Krastev-
Aby populistyczny lider odniósł sukces, nie musi rozwiązywać problemów ani być lepszy od swojego poprzednika. Wszystko, czego potrzebuje, to odróżniać się od mainstreamu – robić to, czego nigdy nie robiliby mainstreamowi politycy. Na przykład obrażać Niemców.
piątek, 13 lipca 2018
"Droga do ruiny" Jamesa Rickardsa.
Rickards PRZYTACZA PRZEKONUJĄCE DOWODY, że
USA rządzone przez finansjerę, przygotowując się na nieuniknioną gospodarczą sytuacje kryzysową, mają zamiar zastosować odmienną strategie od tej wdrożonej w 2008 roku.
Nie będą zasypywać kryzysu drukowanym dolarem, lecz
zamrożą działalność gospodarczą na czas kryzysu.
Nie tylko banki zostaną .....zmuszone
do zawieszenia działalności.
Nie będą pominięte instytucje, które obracają instrumentami finansowymi.
Wyparują pieniądze z depozytów, gospodarka znieruchomieje,
nieliczni wzbogacą się o kolejne miliardy, poleje się krew zdesperowanych mas.
W sytuacji gospodarki globalnej kryzys powinien dotrzeć do każdego zakątka globu.
Rojava i Poniżej Carne Ross to były brytyjski dyplomata.
przetrwa nie jako mit, ale praktyczne rozwiązanie społeczne
Nie idealizuje ludzi.
Ludzie są dobrzy i źli, ale są też kształtowani przez okoliczności, w jakich żyją. Jeśli żyją w niemoralnym systemie, który wynagradza najpodlejsze zachowania i odwołuje się do najniższych instynktów - chciwość, egoizm, żądza władzy - to właśnie tak się będą zachowywać. Mieszkałem kiedyś w Niemczech i dużo zajmowałem się tematem II wojny światowej. Nurtowało mnie, czemu tak dużo ludzi dołączyło do hitlerowskiej maszyny zagłady? Zwykli ludzie, piekarze, sklepikarze dołączali do komand śmierci. Dlaczego? Bo żyli w niemoralnym systemie, który tego od nich oczekiwał.
I to jest właśnie przygnębiające. Prawica wykorzystuje poczucie frustracji. Mówiłem o tym już dziesięć lat temu, że jeśli ludzi będą wykluczani, to w końcu pojawia się ktoś, kto zagrzmi - ja wam oddam władzę. Wyjdziemy z Unii i władza wróci w ręce Brytyjczyków, wybierzecie mnie i Ameryka znów będzie wielka. Każdy z nas krytykuje elity, więc antyestablishmentowa retoryka szybko znajduje poklask. Tylko, że to jest ruch reakcyjny, który nie ma pozytywnego programu.
Gdy pojawia się hierarchia,
relacje międzyludzkie przestają być autentyczne, bo wszystko kręci się wokół zdobycia władzy. Wolni możemy być więc tylko wtedy, gdy władzę odrzucimy i zaczniemy ze sobą rozmawiać bezpośrednio.
Szukałem idei,
która w centrum stawia człowieka, a nie instytucję, ludzkie potrzeby, a nie fałszywie rozumiany porządek. Najpierw odrzuciłem neoliberalną ekonomię i założenie, że ludzie są tylko konsumentami i że chcą jedynie powiększać swój majątek. Bo przecież ludzkie potrzeby to coś więcej niż liczby. Ludzie poszukują sensu, poczucia społeczności, solidarności, miłości. A system zachodni na te potrzeby nie odpowiada.
Zawsze byłem przeciw jego rządom, zresztą byłem też przez niego znienawidzony z powodu sankcji. I nigdy nie przyszło mi do głowy, by go bronić - ale wierzyłem, że są inne sposoby na osłabianie reżimu, jak na przykład odcięcie nielegalnych źródeł finansowania i uważałem, że nigdy nie powinniśmy iść na wojnę. Wojna nie tylko niszczy, ale jest też kompletnie nieprzewidywalna, co pokazuje obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie.
Zobaczyłem, jak państwo niszczy swoich lojalnych poddanych, tylko po to, by bronić swoich interesów. Z Davidem Kellym pracowaliśmy jako eksperci od broni masowego rażenia. Gdy na jaw wyszły kłamstwa rządu brytyjskiego, Kelly został przez władze rzucony na pożarcie opinii publicznej. Wtedy popełnił samobójstwo. I nikt nie poniósł za to żadnej odpowiedzialności.
środa, 11 lipca 2018
Ten, kto dysponuje siłą woli oraz obiecuje swojemu krajowi potęgę i wielkość, może liczyć na poparcie społeczne.
Ten, kto dysponuje siłą woli oraz obiecuje swojemu krajowi potęgę i wielkość, może liczyć na poparcie społeczne.
poniedziałek, 9 lipca 2018
POLITICO
Afrykańczycy pytają o Europę – zdziwisz się czym się dziwią
Kiedy odwiedzasz nowe miejsce, zamiast biegać po muzeach, centrach handlowych i historycznych pomnikach, zanurz się w uliczki i rozmawiaj z ludźmi, którzy tam mieszkają. Tak Lusakę, stolicę Zambii – kraju w środku Afryki – opisał i sfotografował dla POLITICO dziennikarz, fotograf i podróżnik Austin Meyer, który mieszka na stałe w tym kraju. Meyer pracuje obecnie nad dokumentem dla National Geographic na temat zdrowia noworodków i matek.
REKLAMY
Koniec bloku reklamowego
Oto co sfotografował i zapisał Austin Meyer:
Przez ostatnie pięć miesięcy włóczyłem się po ulicach Lusaki w Zambii – spotykałem się z ludźmi, zadając pytania. Rozmawianie z nieznajomymi może czasem rodzić nerwy – nie wszyscy mają dla ciebie czas. Ale kiedy rozmowa już się zacznie i słuchasz, co ludzie mają do powiedzenia, otrzymasz dwa niesamowite prezenty: okno i lustro.
Okno to spojrzenie na życie innych; osobiste historie, które są bramą do empatii, zrozumienia i połączenia. A lustro jest odbiciem ciebie, twojej kultury i twoich wartości. To wyzwanie dla twojego samopostrzegania.
Zadałem ośmiu osobom, z którymi spotkałem się w Zambii, to samo pytanie: co byś chciała/chciał wiedzieć o Europie?
W szkole dowiedziałem się o śniegu. Ale nigdy śniegu nie widziałem. Gdybyśmy mieli śnieg w Katoba Village, zginęlibyśmy. W większości domów nie ma prądu i nie ma światła. W sprawie upraw polegamy na ciepłej pogodzie. W śniegu nie moglibyśmy przeżyć więc moje pytanie brzmi: jak ludzie przeżywają europejskie zimy? W co się ubierasz, gdy spadnie śnieg?
Moje pytanie do Europy dotyczy w szczególności afrykańskiej diaspory. Do tych pochodzących z Afryki, którzy urodzili się w Europie – zastanawiam się, czy widzą perspektywę powrotu do swoich krajów pochodzenia. Czy czują się związani z afrykańskimi korzeniami? I mam pytanie do afrykańskich uchodźców żyjących w Europie: zastanawiam się, czy czują się jakby ich afrykańscy przywódcy zawiedli i zmusili do ucieczki? A jeśli tak, to w jaki sposób wpływa to na ich łączność z Afryką?
REKLAMA
REKLAMA
Dlaczego kraje europejskie są tak dobre w futbolu? Jak kształtują swoich graczy?
Tu, w Zambii, kiedy ludzie się starzeją, polegamy na naszych rodzinach i dalszych rodzinach, aby się nimi opiekować. A w Europie ludzie idą na emeryturę lub do domów opieki. Zastanawiam się, jak to wpływa na więzi rodzinne. Czy więzi rodzinne są słabsze w Europie niż w Zambii?
REKLAMA
REKLAMA
Zambia była brytyjską kolonią. I słyszę, że w Wielkiej Brytanii standard życia jest bardzo wysoki. A tutaj standard życia nie jest wysoki. Dlaczego tak jest, mimo że byliśmy brytyjską kolonią? Zastanawiam się, jak Brytyjczycy czują się w tej sprawie?
W Zambii nasz podstawowy posiłek nazywa się n'shima. Robisz to gotując mąkę kukurydzianą w wodzie. Jesz to z "dodatkami", które mogą być z wszystkiego – warzyw, mięsa albo ryb. Wszyscy w Zambii jedzą n'shima, niezależnie od tego, czy mieszkasz w wiosce, czy w mieście. Ludzie często jedzą n'shima 2-3 razy dziennie. Czy w Europie są jakieś podstawowe posiłki, po które ludzie sięgają i lubią, tak jak my lubimy n'shimę?
REKLAMA
REKLAMA
W jaki sposób kraje w Europie to robią, że tak dobrze współpracują? Muszą dobrze razem pracować, bo życie w Europie jest tak spokojne i takie miłe.
W Zambii nasz podstawowy posiłek nazywa się n'shima. Robisz to gotując mąkę kukurydzianą w wodzie. Jesz to z "dodatkami", które mogą być z wszystkiego – warzyw, mięsa albo ryb. Wszyscy w Zambii jedzą n'shima, niezależnie od tego, czy mieszkasz w wiosce, czy w mieście. Ludzie często jedzą n'shima 2-3 razy dziennie. Czy w Europie są jakieś podstawowe posiłki, po które ludzie sięgają i lubią, tak jak my lubimy n'shimę?
sobota, 7 lipca 2018
Leder....... demokrację będzie łamał brutalniej niż Orban.
Kaczyński nie ma mandatu większości. I już raczej go nie uzyska. Dlatego właśnie demokrację będzie łamał brutalniej niż Orban.
Łamiąc wszelkie procedury partia rządząca przepycha przez parlament ustawy, które mają uzależnić sądownictwo od jej funkcjonariuszy. Robi w ten sposób kolejny krok, zmieniający Polskę z demokracji w państwo rządzone autorytarnie. Decyduje się na to po 2 latach rządów, kiedy – wydawałoby się – mogłaby trwać i zbierać polityczne owoce koniunktury gospodarczej, rozdawnictwa socjalnego i narodowo-katolickiej „polityki dumy”
piątek, 6 lipca 2018
Zaczynają wypadać trupy z szafy III Rzeczpospolitej.
Prezydent, Morawiecki i Jarosław rozgrywają SN bo zarówno sędzia Gersdorf jak i jej nominat sędzia Iwulski są łatwą do upolowania zwierzyną.
Delegitymizacja państwowości PRL przez elity III RP daje po temu dobre przesłanki. Fikcja produkowana w III RP dała o sobie znać. PIS tylko spotęgował to co w łagodnej formie robiła wcześniej Platforma i media z nią związane.
PIS zatem nie zostanie obalony, bo na razie woda w kranie zbyt ciepła, tylko wywali się cierpiąc na brak kompetencji i zaplącze się w swoje matactwa, w których wykazuje wysoką kompetencje, a z których trudno mu będzie się wyplątać
Fikcje świetnie mobilizują ludzi do działania lub demobilizują do zaniechania działania, dopóki nie zderzą się z nie-fikcją.
Gdy bycie imigrantem nie jest usłane różami
Warszawiak, jest kilka osób na forum do których by toto pasowało.
Jarek Kaczyński jest dyrektorem cyrku, w którym role i rólki grają nawet ci, którzy deklarują, że są jego przeciwnikami.
Piszesz, że mówiłem o Ameryce i odwróciłem kota ogonem na Ukraińców.
Nie zupełnie sam byłem kiedyś w Kanadzie i nic nie dostawałem. Ameryka żyje z nielegalnych imigrantów
nad którymi wisi groźba deportacji, a ci starają się jak cholera.
A gdy już awansują na Amerykanów to rozpiera ich duma narodowa.
-A gdzie w Warszawie można zobaczyć odmiennych rasowo? Na rowerkach z plecakami UBERA jednego widziałem nawet jadącego rowerem miejskim, a inny drałował na piechotę.
Natomiast Turcy w Niemczech i Araby we Francji traktują państwa, które im dają jako obce, bo za łatwo dostali przywileje.
A jednak obca krew przydaje się i wzmacnia społeczeństwa.
Weźmy czystą rasowo Japonię 70% mężczyzn onanizuje przed ekranami i to im wystarcza, dziecięca pornografia jest powszechna i łatwo dostępna, młode kobiety zachowują się jak wariatki masowo udają albo księżniczki albo nastoletnie uczennice; PKB stoi w miejscu.
Jarek Kaczyński jest dyrektorem cyrku, w którym role i rólki grają nawet ci, którzy deklarują, że są jego przeciwnikami.
Piszesz, że mówiłem o Ameryce i odwróciłem kota ogonem na Ukraińców.
Nie zupełnie sam byłem kiedyś w Kanadzie i nic nie dostawałem. Ameryka żyje z nielegalnych imigrantów
nad którymi wisi groźba deportacji, a ci starają się jak cholera.
A gdy już awansują na Amerykanów to rozpiera ich duma narodowa.
-A gdzie w Warszawie można zobaczyć odmiennych rasowo? Na rowerkach z plecakami UBERA jednego widziałem nawet jadącego rowerem miejskim, a inny drałował na piechotę.
Natomiast Turcy w Niemczech i Araby we Francji traktują państwa, które im dają jako obce, bo za łatwo dostali przywileje.
A jednak obca krew przydaje się i wzmacnia społeczeństwa.
Weźmy czystą rasowo Japonię 70% mężczyzn onanizuje przed ekranami i to im wystarcza, dziecięca pornografia jest powszechna i łatwo dostępna, młode kobiety zachowują się jak wariatki masowo udają albo księżniczki albo nastoletnie uczennice; PKB stoi w miejscu.
czwartek, 5 lipca 2018
Zaczynając od preambuły
ogif rozbrajasz mnie, powiedz po co miałbym kłamać? szkoda, że od jakiegoś czasu nie da się z tobą po ludzku rozmawiać. I ciągle jest we mnie, może nieuzasadniona nadzieja, że wrócisz do rozumu.
-Gdybyś uważnie czytał, z czym polemizujesz zarzucając mi kłamstwo, to byś zauważył, że nie opierałem się na wywiadzie z Newsweeka lecz na książce "Homo Deus". Napisałem, że Harari "nic takiego" nie powiedział w "Homo Deus", a nie w Newsweeku.
ogif nie mam oporów, żeby poszukać argumentów na twoją korzyść, wręcz odwalam za ciebie robotę,
twierdzenia, które by mogłyby być korzystne dla mego polemisty ogifa a niekorzystne dla mnie.
Harari-"Kilka lat temu Google założył spółkę, której celem jest rozwiązanie problemu śmierci."
I zdania Harariego, które wg. mnie przeczą sobie
"Może [Google] zdoła rozwiązać techniczny problem śmierci."
I :" Jest bardzo prawdopodobne, że w ciągu dwóch stuleci homo sapiens w obecnej wersji przestanie istnieć.
oraz:"Postępy w dziedzinie sztucznej inteligencji pozwolą nam być może nawet na stworzenie istot całkowicie nieorganicznych. "
-Gdybyś uważnie przeczytał wywiad Harariego w Newsweeku, to byś nie przeoczył tego, że mówiąc powyższe Harari mówi o Googlu i Kurzweilu.
Gdy mówi w swoim imieniu jest skromniejszy i nieśmiertelność sprowadza do przedłużania życia:
" Trzeba zrozumieć jedno – tu nie chodzi o pigułkę, którą się połyka raz, a potem żyje się przez milion lat. W bliskiej przyszłości scenariusz będzie wyglądał raczej tak: raz na 10 lat idziemy do szpitala, jesteśmy poddawani kompleksowej terapii, w ramach której nie tylko leczy się choroby, ale również regeneruje obumierające tkanki, dokonuje upgrade’u rąk, oczu czy mózgu. A potem, zanim przyjdziemy na kolejną wizytę, lekarze wymyślają całą serię nowych lekarstw i udoskonaleń. Dzięki temu znowu uciekamy przed śmiercią na kolejne 10 czy 20 lat".
Natomiast gdy mówi coś takiego:
–" Śmierć wciąż jest z pewnością bardzo skomplikowanym problemem,
ale jedynie problemem technicznym. A nauka zakłada, że każdy techniczny problem ma techniczne rozwiązanie."
To ja mam zastrzeżenia i nie są to zastrzeżenia religijne, wobec nadmiernego uproszczenia w stwierdzeniu, że śmierć to problem techniczny. Jeżeli śmierć jest problemem technicznym, to życie jest także problemem technicznym.
Wg. mnie jest to nieuprawnione uproszczenie.
Bo dotykamy problemu tożsamości (klon nie będzie tożsamy z oryginałem).
Zresztą z tym poglądem polemizuje sam autor gdy z kolei przewiduje
"– Jest bardzo prawdopodobne, że w ciągu dwóch stuleci homo sapiens w obecnej wersji przestanie istnieć" (tamże).
Skoro homo sapiens przestanie istnieć w obecnej formie,
jeśli: "Za 200 lat Ziemia zostanie prawdopodobnie zdominowana przez gatunek, który będzie się różnił jeszcze bardziej od nas niż my od neandertalczyków czy szympansów. Dziś z neandertalczykami czy szympansami łączy nas nie tylko budowa ciała, cechy fizyczne czy zdolności umysłowe, ale również podobny charakter. Za 200 lat zastosowanie biotechnologii wraz ze sztuczną inteligencją może doprowadzić do powstania cech, które nie będą miały nic wspólnego z wzorcem hominidów.
Wybacz, że tu nie polemizowałem z tobą ale z Hararim, a wiec nie bierz tego do siebie. Zatem nie musisz pisać
-chyba że nie potrafisz inaczej: "kłamiesz", "ruski troll", "wykładniczy postęp".
ogif rozbrajasz mnie, powiedz po co miałbym kłamać? szkoda, że od jakiegoś czasu nie da się z tobą po ludzku rozmawiać. I ciągle jest we mnie, może nieuzasadniona nadzieja, że wrócisz do rozumu.
-Gdybyś uważnie czytał, z czym polemizujesz zarzucając mi kłamstwo, to byś zauważył, że nie opierałem się na wywiadzie z Newsweeka lecz na książce "Homo Deus". Napisałem, że Harari "nic takiego" nie powiedział w "Homo Deus", a nie w Newsweeku.
ogif nie mam oporów, żeby poszukać argumentów na twoją korzyść, wręcz odwalam za ciebie robotę,
twierdzenia, które by mogłyby być korzystne dla mego polemisty ogifa a niekorzystne dla mnie.
Harari-"Kilka lat temu Google założył spółkę, której celem jest rozwiązanie problemu śmierci."
I zdania Harariego, które wg. mnie przeczą sobie
"Może [Google] zdoła rozwiązać techniczny problem śmierci."
I :" Jest bardzo prawdopodobne, że w ciągu dwóch stuleci homo sapiens w obecnej wersji przestanie istnieć.
oraz:"Postępy w dziedzinie sztucznej inteligencji pozwolą nam być może nawet na stworzenie istot całkowicie nieorganicznych. "
-Gdybyś uważnie przeczytał wywiad Harariego w Newsweeku, to byś nie przeoczył tego, że mówiąc powyższe Harari mówi o Googlu i Kurzweilu.
Gdy mówi w swoim imieniu jest skromniejszy i nieśmiertelność sprowadza do przedłużania życia:
" Trzeba zrozumieć jedno – tu nie chodzi o pigułkę, którą się połyka raz, a potem żyje się przez milion lat. W bliskiej przyszłości scenariusz będzie wyglądał raczej tak: raz na 10 lat idziemy do szpitala, jesteśmy poddawani kompleksowej terapii, w ramach której nie tylko leczy się choroby, ale również regeneruje obumierające tkanki, dokonuje upgrade’u rąk, oczu czy mózgu. A potem, zanim przyjdziemy na kolejną wizytę, lekarze wymyślają całą serię nowych lekarstw i udoskonaleń. Dzięki temu znowu uciekamy przed śmiercią na kolejne 10 czy 20 lat".
Natomiast gdy mówi coś takiego:
–" Śmierć wciąż jest z pewnością bardzo skomplikowanym problemem,
ale jedynie problemem technicznym. A nauka zakłada, że każdy techniczny problem ma techniczne rozwiązanie."
To ja mam zastrzeżenia i nie są to zastrzeżenia religijne, wobec nadmiernego uproszczenia w stwierdzeniu, że śmierć to problem techniczny. Jeżeli śmierć jest problemem technicznym, to życie jest także problemem technicznym.
Wg. mnie jest to nieuprawnione uproszczenie.
Bo dotykamy problemu tożsamości (klon nie będzie tożsamy z oryginałem).
Zresztą z tym poglądem polemizuje sam autor gdy z kolei przewiduje
"– Jest bardzo prawdopodobne, że w ciągu dwóch stuleci homo sapiens w obecnej wersji przestanie istnieć" (tamże).
Skoro homo sapiens przestanie istnieć w obecnej formie,
jeśli: "Za 200 lat Ziemia zostanie prawdopodobnie zdominowana przez gatunek, który będzie się różnił jeszcze bardziej od nas niż my od neandertalczyków czy szympansów. Dziś z neandertalczykami czy szympansami łączy nas nie tylko budowa ciała, cechy fizyczne czy zdolności umysłowe, ale również podobny charakter. Za 200 lat zastosowanie biotechnologii wraz ze sztuczną inteligencją może doprowadzić do powstania cech, które nie będą miały nic wspólnego z wzorcem hominidów.
Wybacz, że tu nie polemizowałem z tobą ale z Hararim, a wiec nie bierz tego do siebie. Zatem nie musisz pisać
-chyba że nie potrafisz inaczej: "kłamiesz", "ruski troll", "wykładniczy postęp".
wtorek, 3 lipca 2018
Kończy nam się skala!
nadużywanie tak mocnych pojęć jak „faszyzm” czy „autorytaryzm” sprawia, że kończy nam się skala i znieczula społeczeństwo na kolejne znaki ostrzegawcze.
Z rzeczywistości, w której zasoby były niezmienne, przeszliśmy do rzeczywistości, w której zasoby rosną.
Wtedy aby ktoś zyskał ktoś inny musiał stracić.
Teraz nie jest to już koniecznością.
Stiglitz - podatki
Aby pogodzić opodatkowanie z całościową strategią gospodarczą nastawioną na maksymalizację dobrostanu wszystkich obywateli, system podatkowy powinien uwzględniać trzy zasady: nakładać podatki na rzeczy złe (na przykład zanieczyszczenia), a nie na dobre (takie jak praca); projektować podatki tak, by powodować jak najmniejsze zaburzenia mechanizmów gospodarczy; utrzymywać ich progresywną strukturę, w której bogatsi odprowadzają większą część swojego dochodu.
poniedziałek, 2 lipca 2018
Największym odkryciem nauki było odkrycie niewiedzy -Harari
W średniowieczu całość wiedzy była zgromadzona w księgach
niedziela, 1 lipca 2018
Katolik powinien być antyklerykałem
O. Ludwik Wiśniewski: Duchowieństwo musi spokornieć. Katolik powinien być antyklerykałem
Rosja -media
CHRISTOPHE DELOIRESekretarz Generalny Reporterów bez Granic
Na 180 krajów uwzględnionych w światowym rankingu wolności prasy, opracowywanym co roku przez organizację Reporterzy bez Granic, Rosja zajmuje 148. miejsce.
Część instytucji prasowych i telewizyjnych nadal dostarcza wysokiej jakości dziennikarstwo, jednak liczba ich czytelników i widzów nie może się równać z odbiorcami mediów kontrolowanych przez państwo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
