Szukaj na tym blogu

sobota, 27 czerwca 2015

Rozumne komentarze ludzie piszą w internecie

coraz większe rozwarstwienie, coraz większy wyścig szczurów, coraz większe deptanie odwiecznych dobrych wartości a w zamian narzucanie chorych trendów, złych wzorców, róbta co chceta itd .............Ludzie szukają duchowego pokoju, ukojenia, wypełnienie wewnętrznej pustki w tysiącach różnych zajęć ... rozwiń całość
15 minut temu | ocena: 100% | odpowiedzi: 1
odpowiedzoceń: -1 +1
~Gogd : Problem bedzie się pogłębiał bo rodzice nie wytrzymują stresu I niepewności jutro. Jeżeli się cały czas wmawia obywatelom że jedyna szansa na godne życię to wyjechać a portale I gazety wyliczają zarobki zza granicą to już jest bardzo źle. Odbije się to na wszystkich w przyszłośći nie tylko na ... rozwiń całość
18 minut temu | ocena: 89% | odpowiedzi: 1
odpowiedzoceń: -1 +1
~cgzxyds : Najważniejsze że rząd jest syty i nie ma problemu z żołądkiem portfelem. Naród rządzącym jest potrzebny tylko w czasie wyborów. Po wyborach ustawodawca już zapomina, że tworząc prawo, reguluje całe życie społeczne i gospodarcze w państwie. Niestety, ale Polska i Polacy mają od setek lat z ... rozwiń całość
17 minut temu | ocena: 92%
odpowiedzoceń: -1 +1
~wolny : Jaka jest struktura wydatków socjalnych w Polsce?

W naszym kraju wydatki na renty i emerytury to równowartość 11,8 proc. rocznego PKB, co stawia nas poniżej średniej unijnej, która w tym przypadku wynosi 12,8 proc.
W kategorii zdrowie wydajemy 4,8 proc. naszego PKB., przy średniej unijnej na ... rozwiń całość
20 minut temu | ocena: 82% | odpowiedzi: 1
odpowiedzoceń: -1 +1
~hk : Mamy 200 mln zł na in vitro a nie ma 500 zł na zasiłek rodzinny. Kopacz ma 6000 tys. zł na umieszczenie dziecka w rodzinnym domu dziecka a nie ma na 1000 zł wsparcia za rządów tej Pani odbiera się dzieci z powodu biedy. Nie ma pieniędzy na wsparcie polskich rodzin a są pieniądze na ... rozwiń całość
19 minut temu | ocena: 79% | odpowiedzi: 3
odpowiedzoceń: -1 +1
~Baca : Jak Platfforma przegra wybory i zamilkną reżimowe media to dowiemy się wreszcie, co słychać w Polsce. Kiedy podczas dyktatury NS pewien niemiecki intelektualista przyjechał do Warszawy, to na pytanie jednego z przyjaciół, co chciałby w Polsce, odpowiedział, że chciałby się dowiedzieć, co się ... rozwiń całość
19 minut temu | ocena: 71% | odpowiedzi: 4
odpowiedzoceń: -1 +1
~Będziemy walczyć o demokrację do ostatniego Polaka.. : Takie sytuacje jak w obecnej skali nie miały miejsca nigdy poza wojnami. Myślę, że autorzy przemian w Polsce tak strasznie chcieli dorwać się do władzy, że te i inne równie drastyczne koszta ich nie przestraszały. Bo to były koszta społeczne, a nie ich własne...
20 minut temu | ocena: 88%
odpowiedzoceń: -1 +1
~kaminalesi : To sa skutki bezpośredniej działalności państw religijnych zainstalowanych w Polsce. Dla nich owieczka czym głupsza i bardziej prymitywna tym lepsza. Działa wtedy na podstawie prostych zachowań emocjonalnych i można nią w każda stronę manipulować. 
Naiwna ciemnota idzie tm po pomoc, a dostaje ... rozwiń całość
13 minut temu | ocena: 55%
odpowiedzoceń: -1 +1
Stefan PL : Cóż w Polsce lepiej wydawać miliardy na tak zwanych uchodźców z Czeczenii Ukrainy a ostatnio i na tych z Afryki ,Swoi obywatele jakoś tam przeżyją. Oto polityka tych liberalno-prawicowych lizusów UE.
14 minut temu | ocena: 80%
odpowiedzoceń: -1 +1
kurier35 : Tyle się mówi o fundamencie społeczeństwa jakim wg Konstytucji jest rodzina. Ten przekaz zakor

piątek, 26 czerwca 2015

Lecisz kukizem: " bańki centralne, MFW, BŚ to ..." (brak JOWów ) -samo zło

Błąd. Nie tędy droga.
W strukturach  gospodarczych i społecznych mamy do czynienia z procesami
o określonej dynamice,
a nie z mechanizmami.
Nie wystarczy  jakąś wadliwie działającą cześć, wyjąć
i wstawić  nową,
aby sytuacje naprawić.
Nic z tego! Naprawa procesu to zupełnie insza inszość.
Nawet wydawało by się
taka mechaniczna czynność jak
obniżenie podatków przez Millera najbogatszym
zamiast przynieść  szkodę.... zadziałało pozytywnie - jednorazowo
bo podpięliśmy się pod pod proces
pożądanego wtedy przez Niemców taniego kooperanta przy granicy, a nie dalekich Chinach
Gdyby nie to
to Millera obniżka  podatków przyniosłaby  tylko
stratę dla budżetu państwa bez korzyści rozwojowych.
-Polityka gospodarcza to nie jest gra dla ideologicznych dogmatyków.
Jest dokładnie tym samym co indywidualny biznes,
 w którym jedni wygrywają a drudzy bankrutują.
Wymaga nosa i szczęśliwych okoliczności.  I nikt w nim nie kieruje się ideologią

czwartek, 25 czerwca 2015

Kapitalizm na tyle dobry na ile generuje konkurencje

Pięć największych banków Wall Street posiada dziś 44% aktywów w USA
– przed kryzysem z 2008 było to 25%,
a w 1990 roku 10%............................ -Niezła jazda!
-Leki, internet, ubezpieczenia.....
-drożeją,
bo maleje konkurencja na tych rynkach.
Działo się to za sprawą dwóch kadencji młodego Busha
bez przymiotników, bo jakim był każdy widział
i dwóch
naiwnego idealisty Baracka
Te cztery kadencje popsuły  ustrój amerykański
Ale jest tez czynnik obiektywny
Kapitalizm dąży do monopolu  (Adam Smith)
i gdy doprowadził do
takiej koncentracji kapitału,że
zezwolenie na upadek banku -grozi totalna  katastrofą.......

Jakubas o destrukcji funkcjonalnej państwa w wyniku dwuletnich rządów PIS. Państwowi urzędnicy zostali tak skutecznie wystraszeni podczas podejmowania decyzji administracyjnych,że współpraca państwo biznes[dodam:- państwo obywatel] została sprowadzona do zera. -I przez osiem lat rządów PO nic się nie zmieniło.

Podział na prawicę i lewice przestaje być uzasadniony nie tylko w sferze politycznej.

Teraz nie ma łatwych, oczywistych  rozwiązań w gospodarce.
(Zbigniew Jakubas   -niedawny wywiad w "....Gazecie Prawnej")
Spowodował  zastanowienie i weryfikacje moich dotychczasowych domniemań.
  -Uważa, że
-Miller obniżając CIT i PIT ustawił pozytywnie  polską gospodarkę wobec Niemiec,
i dał jej możliwości kilkuletniego  rozwoju.
   Z drugiej strony jest
zdecydowanym  zwolennikiem trzeciego progu podatkowego.
- lecz
przeciwnikiem wprowadzenia podwyższonej, powszechnej płacy minimalnej
- ale-
zwolennikiem
nie tylko deklaratywnie
wyrównywania nierówności dochodowych.
Wniosek:
Prowadzenie polityki gospodarczej ( która według Jakubasa w Polsce nie istnieje)
wymaga wybitnych pragmatycznych, a nie ideologicznych  kompetencji .

Natura ludzka bywa podła

Czesław Kiszczak
Ci którzy stali się beneficjantami  Okrągłego Stołu,
uznali Go  winnym i skazali:
-  za udział i pierwszoplanową rolę jaką odegrał w "organizacji przestępczej", która doprowadziła Polskę do bezkrwawej zmiany ustroju i
 - za udział we wprowadzaniu Stanu Wojennego, który w racjonalnej ocenie uratował Polskę.

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Przywódcom dzisiejszego świata najwyraźniej brakuje klasy, wizji oraz hojności tych, którzy tworzyli światowy porządek po 1945 r. Trzymając się uparcie zdominowanego przez siebie systemu i zamykając drzwi nowym członkom, nie zostawiają większego wyboru tym, którzy pozostają na zewnątrz.

jeśli państwa należące do grupy BRICS nie zostaną dopuszczone do współrządzenia obecnym systemem globalnym, 
będą skazane na stworzenie własnego porządku. 
Co to może oznaczać dla światowego ładu powstałego po 1945 r., można tylko zgadywać.
         

Shashi Tharoor

Polska nierówności pogłębiają sie

Na początku ub. dekady wartość PKB 
w najbiedniejszym województwie opolskim 
do wartości w najbardziej dynamicznym mazowieckim 
miała się jak 1:8,7, dziś już 1:10,3
Rozrzut między skrajnymi powiatami jest zaś 30-krotny (w 2000 r. 25-krotny).

sobota, 20 czerwca 2015

Czy Soros naprawdę nie wie co siedzie na Ukrainie. Jest to niemozliwe

"Ukraina przechodzi rewolucyjną transformację, a obecny rząd to najlepszy gwarant radykalnej zmiany."

USA to mocarstwo bez głowy

mają dobry -nieraz imponujący- pośredni szczebel  zarządzania: służby, instytucje.
To może zachwycić i zmylić, sugerując że........ za tym kryje się jakaś dalekosiężna myśl.
-Nie kryje się.
Mocarstwo, które decyduje o losach świata nie ma głowy
na miarę Roosevelta, lub Kennedy'ego.
Ostatni dwaj
Drugi Bush to marionetka korporacji
Obama nie mocniejszy w strategi, gdy kieruje się naiwnym idealizmem.



czwartek, 18 czerwca 2015

Jak realizowane są idee Majdanu

http://vod.pl/programy-tv/po-prostu-online-za-darmo/zv45b0#

TTIP i TPP są, w zbyt wielkim obszarze, grami o sumie zerowej

[Które próbuje się przedstawić jako gry o sumie niezerowej.]
Ograniczenie barier celnych 
ma promować gospodarczą wydajność i specjalizację; 
miałoby również zwiększać eksport i
tworzyć miejsca pracy

Cele, które mają zostać zrealizowane w ten sposób, są wzajemnie sprzeczne. 
Z punktu widzenia teorii przewagi konkurencyjnej, zyski z handlu płyną z importu; 
kraj musi zrezygnować z eksportu, by je osiągnąć. 
Dotyczą one wszystkich państw, 
dopóki handel rozwija się w zrównoważony sposób[!] 
Porozumienia handlowe nie prowadzą do tworzenia miejsc pracy;
 dokonują jedynie ich przemieszczenia w różnych branżach gospodarki. 

Z perspektywy komercyjnej eksport jest dobry, a import zły. 
Kraje, które zwiększają swój eksport netto, zyskują, 
wszystkie pozostałe tracą.
 Porozumienia handlowe mogą prowadzić do tworzenia miejsca pracy, 
ale tylko pod warunkiem 
że zostaną one zlikwidowane w innych krajach. 
Argumenty za zawieraniem porozumień handlowych są więc niespójne,
 bo ich zwolennicy twierdzą, że takie układy będą generować miejsca pracy
i wszystkim się opłacać. 
Co ciekawe, zwolennicy TPP i TTIP sięgają po oba te argumenty. 

zwolennicy tych układów argumentują, że 
pomogą one ustanowić dobre, liberalne reguły dla globalnego handlu. 
Niższe bariery i większa przejrzystość regulacji to generalnie pożądane cele. 
Ale i tu rzeczywistość jest dużo bardziej złożona. 

Dla USA największą zaletą TPP jest wdrożenie ostrzejszych przepisów chroniących własność intelektualną w innych krajach. Nie wiadomo, jak takie obostrzenia wpłyną na innowacyjność, pewne jest natomiast to, że przyniosą znaczące korzyści amerykańskim posiadaczom patentów i praw autorskich. 

W TTIP redukcja tak zwanych barier pozacelnych w handlu pomiędzy USA i Europą niemal na pewno ograniczy pole działania rodzimym organom nadzoru. Nawet jeżeli harmonizacja regulacji nie zostanie sprowadzona do najniższego wspólnego mianownika, interesy
 inwestorów i eksporterów
 będą  utrudniać realizację celów społecznych i ekologicznych.

Najbardziej niepokojąca 
w obydwu omawianych układach jest jednak 
klauzula o rozstrzyganiu sporów między inwestorem a państwem (ISDS). 
Zakłada ona osobną 
ścieżkę prawną, poza systemem jurysdykcji danego państwa, 
która pozwala firmom pozywać rządy

We wszystkich tych obszarach TPP i TTIP [mają służyć]
 interesom korporacji, a nie....... liberalizmowi. 

[Negocjowanie zasad bez udziału Chin może być postrzegane jako element strategii, której ostatecznym celem jest włączenie Państwa Środka do globalnego systemu liberalnego. Ale można je również uważać za próbę izolowania Chin i budowanie barier odcinających ten kraj od najbardziej lukratywnych rynków.]

.... tajność negocjacji [jest utajniona]
Oficjalnie ma to służyć przyspieszeniu negocjacji. 
Jak jednak zauważyła amerykańska senator Elizabeth Warren, 
efekt jest wręcz przeciwny. 
Jeżeli przejrzystość działania ma utrudnić 
zaprezentowanie finalnego produktu opinii publicznej, 
rodzą się poważne pytania co do wiarygodności przedmiotu negocjacji. 

... zwolennicy kompromitują się 
nazywając sceptyków mianem protekcjonistów, 
które budzi negatywne skojarzenia. 

Potrzebna jest otwarta, oparta na faktach debata
na temat konkretnych zapisów. 
A ta będzie możliwa jedynie wówczas, 
gdy dokumenty  zostaną udostępnione [!] opinii publicznej.
[Negocjacje jeśli maja być wiarygodne,
 będą musiały rozpocząć się od  nowa 
jeśli mają uwzględnić zastrzeżenia 
wysuwane przez przeciwników tak przyrządzonych porozumień.
Tajność negocjacji  -w celu  wzięcia opinii z zaskoczenia
-na bazie faktów dokonanych,
potwierdza pogląd, że mamy, z założenia,  do czynienia z grami 
 o sumie zerowej]
Na bazie  tekstu : 

Dani Rodrika 

http://www.project-syndicate.pl/artykul/wiele-haasu-o-porozumienia-handlowe,1735.html

Chiny.blisko połowa pracowników na chińskiej wsi ma już ponad 50 lat, więc wielu nigdy nie wyjedzie do miasta. Poza tym łączna populacja Państwa Środka za 15 lat zacznie się zmniejszać.

W całych Chinach stawiano bloki z betonu, wielopasmowe autostrady, centra konferencyjne, stacje kolejowe i lotniska. Inwestycje w nieruchomości sięgają dziś 15 proc. PKB Chin, choć w 2000 r. było to niespełna 5 proc. Jeśli dodać do tego branżę stalową czy cementową, ten odsetek rośnie do jednej trzeciej chińskiego PKB. Prawie 60 mln robotników Państwa Środka pracuje dziś na budowach – w 2007 r. było to niespełna 20 mln.

....inwestycje wzrosły z 42 proc. PKB do blisko 48 proc. w zeszłym roku.

Chiny przegoniły Japonię i Koreę Południową, jeśli chodzi o liczbę metrów kwadratowych mieszkań przypadających na jednego mieszkańca. Państwo Środka zbliżyło się pod tym względem do europejskiej średniej, a w niektórych mniejszych miastach wręcz ją przekroczyło.

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Wychowanie

spotkałem się z dwoma wykluczonymi się teoriami
Jedna,ze wychowanie zda się psu na budę , bo decydują geny.
Druga, że dzięki wychowaniu.... mieli szanse na rozwój, którego by nie mieliby  gdyby nie zostali odpowiednio przygotowani.
Myślę,że wykluczenie jest pozorne. Człowieka determinują geny ale jego drogę życiową
określają narzędzia jakimi dysponuje.
Jeśli nie ma narzędzi...- to pewne możliwości są przed nim zamknięte.
Ale np. dla mnie otworzyły się gdy zdobyłem po czterdziestu latach( uczenia się(!)
umiejętność pisania, w której dawniej byłem beznadziejny. 
Wielu wirtuozów instrumentów muzycznych( lub tenisistów zawodowych) było katowanych w młodości i ...nie żałują...bo bez tego nie mogliby zostać tym czym później zostali.
Dzieci, bałaganią mimo porządków zaprowadzanych przez rodziców, ale gdy przechodzą na swoje zaczynają robić to przeciw czemu w młodości buntowali się.
Niesłychanie ważna umiejętnością jest aby młody człowiek nauczył ie pracować, a temu  pomaga jakąś jego  pasja. 
Do prządku jaki by nie był w moim wykonaniu  ( bo nieład jest moim żywiołem) zostałem wychowany przez Wiesię, dla której jest żywiołem zapewniającym jej 
poprawne funkcjonowanie. 

sobota, 13 czerwca 2015

Świat wirtualny zabija kreatywność, a my stajemy się nudni. Codzienność jest nudna.

Czy taka jest przyszłość?

Mężczyzna przenosi się do świata wirtualnego

Niemal każda rzeczywista potrzeba społeczna ma dziś odpowiednik w świecie cyfrowym. Nie jest jasne, czy cyfrowe alternatywy zaspokajają te potrzeby w taki sam sposób. W hierarchii potrzeb Abrahama Maslowa potrzeby fizjologiczne i bezpieczeństwa muszą zostać zaspokojone w rzeczywistości. Czy to możliwe, by trzy najważniejsze potrzeby - przynależności i miłości, uznania oraz samorealizacji - zostały zaspokojone w rzeczywistości wirtualnej? Wątpię.

Philip G. Zimbardo: Technologia jest obecna w naszym życiu codziennie, siedem dni w tygodniu. 
Telefony komórkowe, internet, YouTube, pornografia, gry komputerowe 
- wszystko to wytworzyło alternatywną rzeczywistość, 
w którą uciekamy. Niektórzy korzystają z internetu tymczasowo, gdy chcą coś sprawdzić, ale wielu z nas - zwłaszcza mężczyzn, i młodych, i starszych - zostaje uwiedzionych przez rzeczywistość wirtualną. Bo tam nadal mogą wkładać kostium macho. Mężczyźni wtapiają się w tę nową rzeczywistość tak mocno, że nie są w stanie dostrzec tego, co tracą w prawdziwym życiu. Są jak ryby wyjęte z wody.
 Ryby nie wiedzą, że pływają w wodzie. 
Dorastanie w świecie cyfrowym sprawia, że 
wirtualna woda robi wrażenie prawdziwej. Młody człowiek zanurzony w sztucznym wirtualnym świecie może mieć 
kłopot z rozróżnianiem elementów istniejących w świecie rzeczywistym.

czwartek, 11 czerwca 2015

miliony źle przystosowanych do nowej epoki. -Niepokój napędza politykę tożsamościową,


w której populistyczni przywódcy i ruchy 
odwołują się 
do solidarności etnicznej czy religijnej..

Internet umożliwia decentralizacje usług.

system prywatnych przewozów osób Uber ma 
tylko w USA 162 tys. aktywnych kierowców i 
wypiera tradycyjne usługi taksówkarskie. 
Startup Handy liczy na to, że 
jego aplikacja osiągnie podobny sukces i 
udostępni klientom usługi   domowe. 

W latach 1970-2012 udział usług w PKB krajów OECD wzrósł z 53 do 71 proc.

USA. Wynagrodzenia spadły o 21 % (dla osób z maturą) w latach od 1979 r. do 2013 r. proc.

wtorek, 9 czerwca 2015

Kryzysy to nic innego jak powstawanie zatorów w obiegu pieniądza w gospodarce realnej

Ponieważ  pieniądze rządzą światem
więc wszelkie działania zmierzające do usprawnienia systemów
i .......tworzenia  ustroju przyjaznego człowiekowi
wymuszają  konieczność....... sekwencji.
Zaczynającej się od zmiany rzeczywistości  finansowej
w skali zarówno lokalnej  jak  światowej.

Działać w oparciu  fizykę swobodnych przepływów,
nie pozwalających na tworzenie się zatorów pieniężnych.
i jego  braku tam
gdzie  powinien być,
aby nie doprowadzić do zatarcia gospodarki.
Absurdalna jest sytuacja, w której Ukraińcy pytani prze zemnie:
-Czy u was nie ma pracy? Odpowiadają
- Praca jest, tylko nie ma pieniędzy.

Idealiści pokroju Adama Michnika i Baracka Obamy

to ludzie którzy  nadają się do tego
aby nimi manipulowali ci,
dla których liczą się ich partykularne interesy,
a nie  idee.
Idee barią górę nad interesami tyko
w wyjątkowych chwilach
i jeśli NIE okrzepną
w  funkcjonujące instytucje
..... nie mają znaczenia.

Małe pieniądze dają mała władzę, duże pieniądze dają dużą władzę

Pichcony w tajemnicy Traktat Handlowy Europa - USA
okaże się niekorzystny dla Polski.
Dlatego, że duże pieniądze są za oceanem, a Polska gospodarka stoi małymi i średnimi firmami
i odpowiednimi do ich wielkości -pieniędzmi.



Rynek i ewolucja

Ewolucja tworzy i czyni postęp. 
Rynek nie uczy się,
bo nie podlega ewolucji. 

Rynek wywołuje skutki zarówno dobre jak niekorzystne.
Zatem rynki pozostawione same sobie, nie czynią postępu.

Zdjęcie


- 

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Pieniądze kontra demokracja

W 2013 i 2014 r. JP Morgan Chase zapłacił ponad 20 mld kar za finansowe malwersacje, a mimo to prezes banku dostał 20 mln dolarów wynagrodzenia zarówno w 2014, jak i w 2015 r. A skandale korupcyjne w Brazylii, Hiszpanii i wielu innych krajach? Rządy nie upadły, choć ujawniono korupcję na najwyższych szczeblach rządzącej partii.

Jednym z najbardziej drażliwych przejawów nierówności jest fakt, że osoby o wielkiej władzy w sferze publicznej czy prywatnej są w stanie naruszać normy prawne i etyczne dla osobistych korzyści. Biedni za drobne przewinienia dostają surowe wyroki, za to bankierzy, którzy zabrali społeczeństwu miliardy, nadal dostają zaproszenia na kolacje w Białym Domu.

niedziela, 7 czerwca 2015

Szczęście -nieszczęście

to co napisałem o cienkiej ale wysokiej ścianie oddzielającej szczęście od nieszczęścia" jest mało pragmatyczne. 
Jeżeli ściana jest wysoka to nie ma szans na jej pokonanie - Nie  da się!. Ale ściana poza wysokością ma jeszcze długość, a ta jest do pokonania .
O ile nie można jej przeskoczyć to możną ją obejść, 
gdy zaangażuje się  inteligencje i aktywność.
 
Ale depresja to pewnie choroba woli- niemożność- brak chęci do wykonania "ruchu"
brak motywu. Więc dogodzenie sobie w tej sytuacji będzie oznaczać brak aktywności,
która jest właśnie jak najbardziej w tej sytuacji wskazana. 
Rzecz w tym, że jak powiadają ostatnio psychologowie wola jest zasobem, gdy używasz jej w pracy przy odpowiedzialnym projekcie naciskana i stresowana, to zaczyna jej brakować na innych polach.
Związana z tym niska samoocena, niezadowalanie, brak perspektyw i sensu warto przeważyć
 i uzupełnić  jakimiś środkami dającymi zadowolenie i prostą przyjemność.  
Nie możesz sobie robić wyrzutów za zaniedbywanie domu. Przeżyją.
Zobacz w samolocie instruują,że jak wypadną maski tlenowe to najpierw należy założyć sobie , a potem dziecku. Innym będziesz mogła/ mógł  pomóc dopiero wtedy gdy pomożesz sama/sam   sobie.

sobota, 6 czerwca 2015

O wyższości państwa skupionego na wolności gospodarczej od tego socjalnie opiekuńczego

[To nie zupełnie tak ale coś w tym jest jeśli uwzględni sie kilka różnic]

Państwo chińskie – jak każda korporacja – zorientowane jest przede wszystkim na zysk. Sprzyja każdemu zjawisku generującemu zyski i stawia opór wszystkiemu co w zyski uderza. Dzięki temu działalność chińskich przedsiębiorców odbywa się w warunkach, o których mogą wyłącznie pomarzyć nasi hiperliberalni eurosceptycy. Wszystko, co nie jest zabronione jest dozwolone! A i to co zabronione podlega negocjacjom. Za wyjątkiem kwestii sprawowania władzy.
Chińczycy Ludowi nie mogą liczyć nawet na tak wątpliwy i iluzoryczny system ubezpieczeń społecznych, z jakim mamy do czynienia w Polsce. Chińczycy wiedzą doskonale, że jeśli chodzi o opiekę zdrowotną, zabezpieczenie emerytalne, wsparcie finansowe w razie utraty pracy, mogą liczyć wyłącznie na siebie. Stąd też wśród mieszkańców Państwa Środka tak ogromna wola robienia pieniędzy, ich oszczędzania i płacenia za wszystko gotówką.

 Chińczycy oszczędzali od 25 do 50 proc. swoich dochodów. 85 proc. mieszkań i domów w dużych miastach chińskich kupowano za gotówkę. Auta na kredyt kupowało zaledwie 6 proc. Chińczyków. Dzisiaj, zaledwie po 4 latach, badania The Paulson Institute wykazują gwałtowny wzrost ogólnej ilości i wartości kredytów zaciąganych przez Chińczyków, ale nawet kilkusetprocentowa dynamika wzrostu nie likwiduje dystansu pomiędzy wysokim zaangażowaniem kredytowym gospodarstw domowych w USA (136 proc. dochodów rodziny), a chińskimi (17 proc).

20 proc. najzamożniejszych Chińczyków przypada aż 70 proc. udziału w przychodach, „których pochodzenie jest niejasne, lub ich legalność nie może zostać udowodniona”. Ponieważ – jak wspomnieliśmy wcześniej – w Chinach wszystko, nawet to, co prywatne, jest państwowe, formalność dochodów nie ma fundamentalnego znaczenia. Ważny jest ruch w interesie. Nawet, jeśli ktoś zarabia pieniądze nie mogąc udowodnić legalności swoich działań, to przecież je w końcu jakoś wydaje, kupuje, inwestuje, nakręca gospodarcze koło. Dla państwa-korporacji to priorytet.


Jeśli chcemy.....w Chinach coś sprzedać, załatwić, rozwiązać palący problem, kierujemy się do swoich bliskich, znajomych, a oni pociągają za sznurki swych siatek koneksji. Potrzebna zmiana wyroku w sądzie, licencja na działalność, dobre, a szybkie finansowanie? Takie rzeczy załatwia się najszybciej nieformalnie.
 http://www.forbes.pl/lista-najbogatszych-chinczykow-forbesa,artykuly,195395,1,2.html

Przypomina mi to USA ale skutki odmienne

Chińczycy Ludowi nie mogą liczyć nawet na tak wątpliwy i iluzoryczny system ubezpieczeń społecznych, z jakim mamy do czynienia w Polsce. Chińczycy wiedzą doskonale, że jeśli chodzi o opiekę zdrowotną, zabezpieczenie emerytalne, wsparcie finansowe w razie utraty pracy, mogą liczyć wyłącznie na siebie. Stąd też wśród mieszkańców Państwa Środka tak ogromna wola robienia pieniędzy, ich oszczędzania i płacenia za wszystko gotówką.

czwartek, 4 czerwca 2015

Ciągle krótkowzroczność przegrywa z dłuższa perspektywą. Oto wada nr. jeden pozostawienia rynkowi "kontroli" nad rozwojem sytuacji.

PEKIN – Po raz pierwszy od lat należy nam się zdrowa dawka optymizmu. Globalna gospodarka – poza kilkoma miejscami – w końcu wydobywa się z kryzysu finansowego. Przełomy technologiczne sprawiają, że energia odnawialna zaczyna konkurować z paliwami kopalnymi. A społeczność międzynarodowa zmierza w stronę zawarcia kluczowych porozumień na temat zrównoważonego rozwoju i walki z ociepleniem klimatu.

Paul Lachine/NewsArt.com
Mimo to istnieje ryzyko, że owe korzyści zostaną zmarnowane, jeśli politycy, biznesmeni i inwestorzy skupią się na krótkoterminowych problemach zamiast na perspektywicznych zagrożeniach dla globalnej gospodarki. Jeśli mamy utrzymać postęp, musimy wyrugować słabości systemu finansowego u samych źródeł, wprowadzić standardy, regulacje i praktyki, które będą przystawać do długoterminowych potrzeb niewykluczającej, bardziej zrównoważonej gospodarki.

Straty ekonomiczne wynikające z niszczenia środowiska szacuje się na około 7 bilionów dolarów rocznie, z czego większość jest nie do odwrócenia. Im dłużej będziemy czekać, tym większe będą problemy.

Potrzebujemy ogromnego wysiłku międzynarodowego, by tak przestawić rynki finansowe i kapitałowe, aby wspierały zrównoważony rozwój. Nasz system finansowy w obecnej postaci gwarantuje nam jedynie coś, co gubernator Banku Anglii Mark Carney nazwał „tragedią horyzontów” – rynek nie działa, bo inwestorzy, spółki i rządy nie są w stanie rozwiązywać problemów takich jak zmiana klimatu, których konsekwencje będą odczuwalne dopiero w odległej przyszłości. "  -Simon Zadek