,,The social network,,
Krzysztofie
poleciłeś (kazałeś mi iść na) ten film i podpowiedziałeś jego nazwę.
Krzysztofie
poleciłeś (kazałeś mi iść na) ten film i podpowiedziałeś jego nazwę.
Nie jest to film na miarę: Bergmana, Felliniego, Eisensteina, Wajdy.
Jest jakby, wyciętym z rzeczywistości jej kawałkiem, a raczej czymś co swoją wyrazistą nicią przeplata współczesność .
Postać Marka Zuckerberga jest mi jakby znajoma. Jest jak Marcin, mój młody znajomy, jego równolatek. To bardzo charakterystyczne pokolenie, wyróżnia ich lakoniczny, zubożony nieraz do
mruknięć i monosylab, esencjonalny do bólu sposób mówienia, i podobne zachowanie, które może wydawać się (niesłusznie) aroganckie. Coś jak w filmie ,,...pan mnie lekce warzy ,,
,,-nie tylko poświęcam panu tyle uwagi ile to konieczne,,. Mniej więcej tak. Okazuje się, że obcowanie z komputerem może kształtować osobowość bardziej niż cokolwiek innego.
Komercjalizacja plotki
W momencie narodzin Facebooka plotka została skomercjalizowana na niespotykaną dotychczas skalę.
Najlepiej uzyskuje się wpływy, zarabia, na najbardziej podstawowych, biologicznych potrzebach człowieka: strach, głód, seks.
Do podstawowych potrzeb człowieka, drugiego rzędu, ewolucyjnie sprawdzonych, które rozwinęły się w społecznościach - należy plotka. Plotka ustnie przekazywana, plotka w tabloidach, plotka w Vivie itp.
Plotkę na skalę: pół miliarda ludzi którzy używają Facebooka - największego przedsięwzięcia komercyjnego współczesności, uruchomił dopiero Mark Zuckerberg
-Tam i tu,
w filmie i w globalności, są dwie dominujące tendencje, które się warunkują i wspierają:
jedna,
to dyscyplina na maks, druga, odrzucenie wszelkiej dyscypliny.
(Wysiłek i dyscyplina dla zdobycia pieniędzy i możliwości wejścia do towarzystwa.)
druga-dla tych, którym wolno wszystko, których stać na wszystko, na zakwestionowanie wszystkiego (z wyjątkiem pieniędzy), i odrzucenie jakiejkolwiek dyscypliny.
Powstaje napięcie między tymi biegunami .
Między dyscypliną i jej odrzuceniem.
I to napędza ten współczesny świat.
Czy nie ma innej opcji?
3 KOMENTARZE:
- Zawsze jest inna opcja, wbrew obiegowym pojęciom. Nazywamy ją solidarnością, tym pięknym, a tak sparodiowanym w naszym kraju w ostatnim trzydziestoleciu słowem. A co do "Social Network", to zapomniałeś Jerzy o elemencie zdrady. Bohater zdradza w tym filmie wszystkich. Bez komentarza...
- -Raczej zignorowałem! Pamiętasz bajeczkę o skorpionie i o lwie. W tam przedstawionym świecie, który staje się coraz bardziej naszym światem, takie pojecie jak zdrada nie istnieje, biznes to biznes. Teraz w szkołach wyższych marketingu uczy się jak oszukiwać. Sportowców uczy się fauli taktycznych. Na kwestię ,,mówiłeś co innego,, pada odpowiedź:,,kłamałem,,- bez zażenowania. Zdrada wtapia się w te zachowania.
- -Co do pierwszej Twojej kwestii. Na pewno istnieje inna opcja. To jest moje stanowisko filozoficzne, że zawsze istnieje druga opcja. Lecz pozwolę się z Tobą Krzysztof nie zgodzić. Solidarność, czy miłość bliźniego, czy to,że ma się ,,serce z lewej strony,, to postawy indywidualistycznie piękne ale politycznie naganne! Bo zwalniają nas od tworzenia mechanizmów, które powinny takie postawy czynić naturalnymi.
Zawsze jest inna opcja, wbrew obiegowym pojęciom. Nazywamy ją solidarnością, tym pięknym, a tak sparodiowanym w naszym kraju w ostatnim trzydziestoleciu słowem.
OdpowiedzUsuńA co do "Social Network", to zapomniałeś Jerzy o elemencie zdrady. Bohater zdradza w tym filmie wszystkich. Bez komentarza...
-Raczej zignorowałem! Pamiętasz bajeczkę o skorpionie i o lwie. W tam przedstawionym świecie, który staje się coraz bardziej naszym światem, takie pojecie jak zdrada nie istnieje, biznes to biznes.
OdpowiedzUsuńTeraz w szkołach wyższych marketingu uczy się jak oszukiwać. Sportowców uczy się fauli taktycznych.
Na kwestię ,,mówiłeś co innego,, pada odpowiedź:,,kłamałem,,- bez zażenowania. Zdrada wtapia się w te zachowania.
-Co do pierwszej Twojej kwestii.
OdpowiedzUsuńNa pewno istnieje inna opcja. To jest moje stanowisko filozoficzne, że zawsze istnieje druga opcja.
Lecz pozwolę się z Tobą Krzysztof nie zgodzić.
Solidarność, czy miłość bliźniego, czy to,że ma się ,,serce z lewej strony,, to postawy indywidualistycznie piękne ale politycznie naganne! Bo zwalniają nas od tworzenia mechanizmów, które powinny takie postawy czynić naturalnymi.